Paznokcie z trójkątami, czyli naklejki z lakieru

Trochę się zleniłam. Mogłabym zrzucić winę za nieobecność na chorobę, ale prawdę mówiąc dopadł mnie leń. I totalny brak mani w zapasie do pokazywania. Wszystko to wina hybryd, ale o tym będzie w następnym poście. Dzisiaj znowu trochę geometrii, tym razem postawiłam na paznokcie z trójkątami. Gdy dorwałam się na wyprzedaży blogowej do nowych lakierów Colour Alike (o ile można powiedzieć, […]

Read more

Miedź i patyna

Dzisiaj pokażę Wam mani z kwietnia 2016, kiedy to akurat chodziły za mną klimaty steampunkowe. W mani darowałam sobie  śrubki, nakrętki i inne trybiki, ale postarałam się o metaliczny wygląd paznokci. Zagwarantowała to jedna warstwa miedzianego Kleancolor ~ 160 Metallic Orange. Kawałkiem zwykłej gąbki dodałam na bokach paznokci warstwę patyny, czyli Sensique ~Strong & Trendy Nails~ […]

Read more

Wydaje mi się…

Tekst w dzisiejszym poście to będzie jedno wielkie wydaje mi się. Mani pochodzi z pierwszych dni lutego, a ja nie mam do niego żadnych notatek. Nic. Zero. Nawet lakierów sobie nie wypisałam. Ale mam swoje podejrzenia. Po nałożeniu odżywki (to akurat jest pewne ;p) nałożyłam warstwę (albo dwie) brązowego holo, którym najprawdopodobniej był Glitter Gal ~Holographic~ Belgian Chocolate. […]

Read more

ILNP ~ Clockwork/Diablo

Popsuł mi się wężyk spustowy do aparatu. Takie ustojstwo, które pozwala robić zdjęcia na odległość. No i jestem uziemiona aż się skończy leniwy okres i dojdzie nowy wężyk lub pilot. Trzymajcie kciuki, żeby zakupy szybko przyszły. Ale nie ma tego złego… dzięki temu mam szansę pokazać Wam starsze mani.  Na początek […]

Read more

Dresiarski mani

Znacie to? Staracie się, kombinujecie, a na końcu efektu nie widać? Ja tak miałam z dzisiejszym mani. Na warstwę odżywki Peggy Sage nałożyłam dwie warstwy F.U.N Lacquer ~ Moonlight Nocturne i poczekałam aż wyschnie. Nałożyłam na paznokcie szablony (w sumie taki sam efekt można osiągnąć taśmą, ale wtedy jest więcej roboty) i zaczęłam ciapać gąbką robiąc […]

Read more

Krwawa Kasia

Nie ma to jak Halloween ;) Zbieranie słodyczy, strojenie domów i inne tego typu rzeczy to nie dla mnie. W końcu u nas takie zwyczaje to jednak nowość i nie do końca komponuje się z naszymi tradycjami. Ale możliwość wymalowania się lub zrobienia “przerażających” paznokci podoba mi się szalenie, bo tylko wtedy mogę dać upust chorej […]

Read more

Explosion of… Blue Year’s Eve

Podejrzewam, że Wasze mani można podzielić podobnie jak moje: na te bardzo przemyślane i zaplanowane oraz spontaniczne, które powstały głównie, by sprawdzić jak nowy lakier prezentuje się na paznokciach. Dzisiaj w grę wchodzi właśnie ta druga opcja, a moją ciekawość wzbudził wielce “błyskotliwy” Orly ~Sparkle~ Explosion of Fun. Nie chciałam jednak zbyt wielkiego błysku na paznokciach, […]

Read more