Lakiery wkradają mi się do domu

Jakiś czas temu poczyniłam wielkie lakierowe zakupy i stwierdziłam, że mi starczy. Na myśl o kupowaniu lakierów miałam takie “łeeee nie chce mi się”. Dlatego kompletnie nie rozumiem tego co mi się na półeczce z nowymi zakupami uzbierało O.o Mam podejrzenia, że lakiery same mi się tam wkradły, bo przecież niemożliwe, żebym je kupowała, […]

Read more

Dostałam paczkę :D

Na początek parę słów wyjaśnienia. O Ali (czasem zwanej przeze mnie Alikiem) wspominam od czasu do czasu. Trudno unikać wspominania o niej, skoro czasem zaopatruje mnie w różne ciekawe rzeczy. Ali to straszna powsinoga, która uwielbia pałętać się po świecie, szczególnie po Azji. Kiedyś siedziała w Chinach i pokazywałam Wam wtedy fanty od niej. Od września, a w zasadzie końca […]

Read more

Golden Rose Galaxy

Dzisiaj miał być post z mani, ale pani listonoszka pomieszała mi szyki. I dobrze zrobiła ;> Jakiś czas temu dostałam maila z pytaniem czy nie chciałabym przetestować kilku lakierów Golden Rose z nowej serii Galaxy Nail Lacquer. Lakiery GR lubię, co chyba widać na blogu (dzisiaj miał być post z lakierem z serii Carnival XD), a ich glittery […]

Read more

Lakierowe rozważania przy niedzielnym obiedzie

Najpierw coś Wam pokażę, potem Kogoś przeproszę, a na końcu będzie epistoła o rzeczach, które mnie irytują na polskim rynku lakierowym. No to zaczynam ;) Pokazać chcę Wam nowości, które przyszły do mnie ponad tydzień temu. Są to trzy śliczne lakiery Orly.  Orly Sparkling Garbage z kolekcji Mash Up  Orly Emberstone z Mineral FX […]

Read more

Fanty z Born Pretty Store

Jakiś czas temu na końcu jednego z postów informowałam Was, że nawiązałam współpracę z Born Pretty Store. Dzisiaj chcę Wam pokazać, co takiego ciekawego będę testować.  Wybrać mogłam dwa produkty, a że wybór w tym sklepie jest duuuuuuży, to długo nie mogłam się zdecydować ;) W końcu padło się na rzecz, której jeszcze w swoich zbiorach nie mam, a od jakiegoś […]

Read more

MoJe MoYou ;)

Dzisiaj miała być notka pełna radości i entuzjazmu, niestety życie nie jest takie piękne i w beczce miodu znalazła się łyżka dziegciu :/ Na płytki MoYou czaiłam się już od jakiegoś czasu, niestety tanie one nie są, więc zakupy odkładałam na “lepsze czasy”. “Lepsze czasy” dopiero przede mną, ale antiii udało się mnie namówić […]

Read more

Nowości w kosmetyczce

… tyle, że kosmetyczka ma rozmiar dwóch helmerów XD Ostatnio nie mam serca do prowadzenia bloga, co pewnie widać po liczbie postów. Nie wiem co mi jest, ale brak mi motywacji najwyraźniej. Najlepszy dowód, że od wtorku nie mogłam się zebrać, żeby pokazać Wam nowe łupy ;p A łupów trochę się zebrało. Wszystko prze świetną […]

Read more