Projekt Paznokciowy u Asiulcowej: część IV – Śnieg

Nadrabiania zaległości ciąg dalszy. Po raz kolejny wpis w związku z  Projektem Paznokciowym u Asiulcowej. Tym razem motyw przewodni to śnieg. Śnieżnych mani w mojej karierze już trochę zrobiłam, więc ciężko mi było wymyślić coś nowego. Ostatecznie postawiłam na delikatność. No i wyszło jak zamierzałam, a teraz mam nadzieję, że jednak wzory na paznokciach zobaczycie ;)

śnieg

Ozdabianie paznokci zaczęłam od zrobienia gradientu, który powinien przywodzić na myśl śnieżną zadymkę w zimowy poranek. Do jego zrobienia użyłam gąbki do makijażu oraz lakierów AllePaznokcie One Colour Exclusive 01Golden Rose Express Dry 11.

śnieg

Nie chciało mi się malować odręcznie śnieżynek, więc postawiłam na stemple z płytek Bundle Monster: BM-319, BM-323, BM-H02 i BM-H01. Odbiłam je przy pomocy lakieru Essence 001 Stamp me! white.

śnieg

W zasadzie na stemplach powinnam skończyć, ale zachciało mi się dodać trochę blasku. Nie miałam jednak warunków, żeby szukać idealnego topu, więc chwyciłam ten, który miałam pod ręką, czyli ILNP My Private Rainbow (X). Wolałabym top z białymi a najlepiej przeźroczystymi drobinkami, ale jak się nie ma tego co się lubi… Ostatni akcent to warstwa Poshe, która wygładziła i utrwaliła całość.

śnieg

Teraz trochę metafizyki. Paznokcie zrobiłam w niedzielę wieczorem, a rano okazało się, że w nocy zdążyło na dworze zrobić się całkiem biało. Do pracy jechałam w śnieżnej zadymce.
Przypadek? Nie sądzę.

śnieg

No dobra, oczywiście, że przypadek. Ale pomyślcie co by było, gdyby ktoś miał moc urzeczywistniania swoich dzieł w rzeczywistości… Strach się bać.

śnieg

śnieg

śnieg

śnieg

 

18 komentarzy

  1. Karolina

    29 grudnia 2017 at 14:03

    Czarownicujący zbieg okoliczności :)) Paznokcie piękne, moja kolorystyka, blink blink też bardzo w moim guście :)

    1. hatsu hinoiri

      29 grudnia 2017 at 14:33

      Zawsze chciałam być czarownicą, na razie udaje mi się być czasem wiedźmą ;)
      Cieszę się, że mani Ci się spodobało :)

  2. Iga

    29 grudnia 2017 at 17:27

    Ładnie, delikatnie :) Chociaż wzorek jest słabo widoczny na tak jasnym podkładzie to całość bardzo do siebie pasuje.

    1. hatsu hinoiri

      30 grudnia 2017 at 09:13

      Też myślę, że wzorek mógłby być bardziej widoczny, ale czasem wybierając lakiery do mani ciężko przewidzieć efekt końcowy ;)

    1. hatsu hinoiri

      30 grudnia 2017 at 09:19

      Dzięki :)
      Nie mam w zwyczaju obserwować za obserwację.

  3. Jagodowa

    29 grudnia 2017 at 22:15

    Jejku! Piękny manicure! Taki delikatny i subtelny. Naprawdę cudo! :)

    1. hatsu hinoiri

      30 grudnia 2017 at 09:20

      Cieszę się, że przypadł Ci do gustu :)

  4. Asiulcowa

    29 grudnia 2017 at 23:12

    Pieknie wyszly. Uwielbiam takie delikatności, chociaz u mnie sie w ogole nie sprawdzaja :)

    1. hatsu hinoiri

      30 grudnia 2017 at 09:21

      Dzięki. U mnie takie delikatności to święto, bo niby mi się podobają, ale jakoś nigdy nie wychodzą ;)

  5. Lucy nails

    29 grudnia 2017 at 23:20

    Może jak dla mnie trochę za delikatnie, ale bardzo urocze zdobienie ;)

  6. Yasinisi

    30 grudnia 2017 at 13:51

    Ja tam się cieszę, że śniegu jak na lekarstwo. Nie lubię zimy ;) Za to na paznokciach jak najbardziej mi ten motyw odpowiada. Takie subtelne śnieżynki jak Twoje, nosiłabym z przyjemnością :)

    1. hatsu hinoiri

      31 grudnia 2017 at 10:49

      Dobrze, że nikt mnie nie słyszał jak musiałam w tym śniegu w poniedziałek rano do pracy jechać. Dla mnie idealna zima to zero bieli ;)

  7. Nail Crazinesss

    30 grudnia 2017 at 18:16

    Przepięknie wyszło! Uwielbiam takie delikatne śnieżynki :)

    1. hatsu hinoiri

      31 grudnia 2017 at 10:57

      Cieszę się, że Ci się podoba :)

Leave a Reply