Stara farba i czarne róże

Nie wiem jak u Was, ale w mojej okolicy pogoda dzisiaj jest idealna.
Na leżenie w łóżku i czytanie ;D
Niebo się smuci, że już wrzesień, ja za to mam słoneczne paznokcie do zaprezentowania. Co prawda słońca na nich nie ma, tylko róże, ale myślę, że się nadaje.

róże

Podstawą tego mani są dwie warstwy białego lakieru AllePaznokcie One Colour Exclusive 01. Staruszek był tyle razy wykorzystywany, że już ma dość i będę go musiała pożegnać, ale już mu znalazłam zastępstwo. Najchętniej kupiłabym drugą butelkę, ale zdaje się, że już jest niedostępny, a przynajmniej tak było miesiąc temu. Szkoda, bo nieźle mi się nim pracowało i bardzo mi pasował jako tło do wszelkich wzorów.

róże

Gdy pierwszy raz tworzyłam ten wzór miałam inne plany na tło, jednak farby nie chciały współpracować, a mi nie chciało się kombinować. Ale efekt mi się spodobał. Niestety pierwsza próba doczekała się tylko jednego zdjęcia wykonanego telefonem. Na szczęście na urlopie postanowiłam zrobić jeszcze raz to zrobienie na potrzeby bloga. Tym razem nie planowałam żadnych zmian i postawiłam na efekt starej odrapanej farby. Można go bez trudu uzyskać szerokim pędzelkiem nakładając nierozcieńczoną farbę. Wystarczy kilka razy maznąć pędzlem na kartce papieru, żeby zostawić nadmiar farby i dopiero malować paznokieć. Jest to oczywiście technika suchego pędzla, czyli dry brush tylko nie lakierami, a farbami.

róże

Same paski wyglądały ładnie, ale brakowało mi mocniejszego akcentu. Ostatecznie postawiłam na czarne róże, które namalowałam cienkim pędzelkiem oraz czarną farbą akrylową. Wzór utrwaliłam warstwą Poshe.

róże

róże

róże

róże

róże

21 komentarzy

  1. StyleNails&You

    1 września 2017 at 15:42

    Efekt bardzo mi się podoba :) U mnie dziś też pada deszcz, więc od rana siedzę z książką ;)

    1. hatsu hinoiri

      2 września 2017 at 11:49

      Cieszę się, że Ci się podoba :)

  2. Ela Lis

    1 września 2017 at 19:30

    Jakie cudne ! I te różyczki :)

    1. hatsu hinoiri

      2 września 2017 at 11:57

      Miło mi, że Ci się podobają :)

  3. Gosia

    1 września 2017 at 19:52

    Super, podobają mi się te paski! U mnie w końcu trochę słońca i może jutro zrobię sobie leniwą sobotę z książką w ogródku ;-)

    1. hatsu hinoiri

      2 września 2017 at 11:58

      Mam nadzieję, że pogoda nie popsuje Twoich planów :)

  4. Lakierowniczka

    2 września 2017 at 12:46

    Ale mega jest to zdobienie! Podoba mi się takie paskowane kolorowe tło i do tego mały dodatek czarnych zdobień :)

    1. hatsu hinoiri

      2 września 2017 at 13:33

      Cieszę się, że przypadło Ci go gustu :)

  5. mixoflife

    2 września 2017 at 15:55

    Też bym dziś chętnie poleżała w łóżku z książką, ale niestety 11h pracy samo się nie zrobi :/
    Pazurki bardzo fajne – aż nabrałam ochoty by coś zmalować :)

    1. hatsu hinoiri

      3 września 2017 at 10:34

      Już dawno doszłam do wniosku (chyba po pierwszym dniu w pracy), że nic tak w życiu nie przeszkadza jak praca właśnie :/
      Skoro nabrałaś ochoty, to wykorzystaj ten stan :D No, chyba, że wolisz poczekać aż Ci przejdzie ;)

  6. Yasinisi

    2 września 2017 at 16:13

    Wyszło super..
    Swego czasu miałam fazę na dry brush effect.. Dawno go w sumie nie stosowałam.. Hmm.. Trzeba chyba odkurzyć tę i inne techniki, bo ostatnio nic tylko stemple, albo stemplowe naklejki ;)

    1. hatsu hinoiri

      3 września 2017 at 10:39

      Jest tyle technik, że ciężko wszystkie spamiętać i w dodatku regularnie stosować, zwłaszcza gdy masz tę jedną ulubioną ;)

  7. Nail Crazinesss

    4 września 2017 at 10:56

    Póki co chyba tylko raz malowałam dry brush. A to przecież taka fajna metoda – nawet jak coś niedokładnie wyjdzie, to tego nie widać :) Te wszystkie róże są tak idealne, że byłam pewna, że to stemple lub naklejki! Wow :)

    1. Zajęczak

      4 września 2017 at 16:23

      Dokładnie tak, ja też odniosłam takie wrażenie. Hatsu udowodniła po raz kolejny, że jest niesamowicie zdolna w tego typu pracach :)

  8. Paznokciowe Lovee

    8 września 2017 at 00:01

    Alez fajnie to wygląda! ;) kojarzy mi sie też z lizakami takimi małymi, okrągłymi. Tez były w takie paseczki i jak sie zlizało je troszke to pod spotem były całe białe. Dokładnie jak Twoje paznokcie ;) tylko róż nie miały ;P

    1. hatsu hinoiri

      10 września 2017 at 18:30

      A nie miały białych kwiatków na sobie? Bo jakieś białe kwiatki kojarzę z lizakami w paski ;>

Leave a Reply