Magiczna pantera / animal print z ILNP The Magician

Czy wspominałam ostatnio, że animal print to jeden z moich ulubionych motywów na paznokciach? Dzisiaj kolejny dowód popierający te słowa, czyli magiczna pantera. Dlaczego magiczna? Bo do jej zrobienia użyłam magicznego lakieru.

animal print

Od razu wiedziałam, że w tym zdobieniu chcę użyć ILNP The Magician, jeszcze zanim zdecydowałam się na animal print. Nie wiedziałam tylko na jaki lakier go położyć. W przypadku takich ozdobnych topów oczywistym wyborem jest zwykle czerń, ale wolałam postawić na coś mniej oczywistego. Sprawdziłam kilka opcji, na wszystkich tłach The Magician wyglądał interesująco, ale ostatecznie skończyło się na ciemnej szarości. Do kompletu dodałam jej jasną szarość.

animal print

Paznokcie pomalowałam zatem dwoma warstwami China Glaze Pelican Gray z kolekcji Anchors Away oraz Color Club Rad Nomad z Back to Boho. Oba lakiery przy malowaniu zachowywały się przyzwoicie i nie robiły mi żadnych psikusów.

animal print

Następnym krokiem było nałożenie jednej warstwy ILNP The Magician na ciemne paznokcie. Malowanie tym lakierem to przyjemność – nie smużył, łatwo operowało się nim przy skórkach, a drobinki rozkładały się równomiernie na płytce.

animal print

The Magician użyłam także do namalowania na Pelican Gray niesymetrycznych ciapek, wokół których czarną farbą akrylową namalowałam cętki pantery (a raczej jaguara). Wzór utrwaliłam warstwą Poshe rozmazując przy tym nieco Pelican Gray i centki, ale to widać na szczęście (albo na nieszczęście) jedynie na zdjęciach ;)

animal print

animal print

animal print

animal print

Na koniec dowód na to, że ILNP The Magician to prawdziwy czarodziej ;)

animal print

 

 

22 komentarze

  1. Hatty

    4 września 2017 at 18:55

    Piękne pazurki! Rzeczywiście ten ostatni lakier magiczny :)

  2. kleopatre

    4 września 2017 at 20:56

    Jaki piękny douchrom * . *

  3. Laura

    4 września 2017 at 21:42

    Panterka to chyba nie moje klimaty ;)

    1. hatsu hinoiri

      5 września 2017 at 19:26

      Grunt to wiedzieć co się lubi lub nie ;)

  4. Lucy nails

    4 września 2017 at 22:55

    ILNP magiczny! Jeśli chodzi o panterkę to lubię, ale rzadko noszę ;)

    1. hatsu hinoiri

      5 września 2017 at 19:27

      Też mam kilka motywów, które lubię, ale rzadko po nie sięgam :)

  5. Kamila

    4 września 2017 at 23:01

    Ciekawy manicure. :) Nie wiem, czemu, ale ten ILNP kojarzy mi się trochę z MaxFactor – Fantasy Fire. :P

    1. hatsu hinoiri

      5 września 2017 at 19:29

      W sumie dobre skojarzenie, kolory inne, ale zasada magicznego działania taka sama ;)

  6. Nail Crazinesss

    5 września 2017 at 09:48

    Przepiękny ten Magik! I świetnie wygląda na centkowanych paznokciach. Ps. żadnego rozmazania to ja tam nie widzę :)

    1. hatsu hinoiri

      5 września 2017 at 19:29

      To ja Ci nie powiem gdzie patrzeć, żeby zobaczyć ;D

  7. adorianna

    5 września 2017 at 14:03

    Chociaż nie lubię motywów zwierzęcych na paznokciach, a zwłaszcza takich cętek, to muszę przyznać, że to zdobienie bardzo fajnie się prezentuje :)

    1. hatsu hinoiri

      5 września 2017 at 19:31

      Skoro nie lubisz, to tym większy komplement :)

  8. Jagodowa

    5 września 2017 at 17:27

    Nie dziwię się, że lubisz takie motywy na paznokciach :) Zwłaszcza, że malujesz je tak ładnie!

  9. 74ines

    5 września 2017 at 22:34

    Drapieżne zdobienie i cudowne połączenie kolorów ♥ a patrząc na The Magician trudno oczy oderwać *_* hipnotyzujeeee ;)

    1. hatsu hinoiri

      10 września 2017 at 18:32

      Cieszę się z takiej reakcji :D

  10. Paznokciowe Lovee

    7 września 2017 at 23:59

    Faktycznie! Piękny jest ten magiczny lakier! I ja rowniez uwielbiam ten motyw, strasznie mi zle ze tak dawno i ja go nie miałam na swoich paznokciach :(

    1. hatsu hinoiri

      10 września 2017 at 18:35

      Na szczęście można to naprawić ;)

Leave a Reply