Różowy marmur na hybrydach

Marmur niedawno gościł na blogu (kto przegapił, a chce zobaczyć klika TUTAJ), ale nie mam problemów z powtarzaniem się 😉 Zwłaszcza, że ten sam mani, w innych kolorach potrafi wyglądać zupełnie inaczej.

marmur

Tym razem postawiłam na bardziej „odjechaną” kolorystykę. Tłem są dwa lakiery hybrydowe: jasnoróżowy Semilac Pink Peach Milk oraz czerwony Mistero Milano Sospiro amato (Westchnienie ukochanej). W obu przypadkach do pełnego krycia wystarczyły dwie warstwy.

marmur

Marmurkowe plamy i żyłki malowałam na lakierach pozbawionych warstwy dyspersyjnej. Użyłam do tego markerów alkoholowych Copic oraz tuszy alkoholowych Ranger. Miło, gdy jedno hobby można wykorzystać w drugim 😀 Rozmyte plamy uzyskałam pędzelkiem moczonym w spirytusie. Do tego celu nada się zarówno spirytus salicylowy jak i spożywczy. Namalowany wzór utrwaliłam oczywiście warstwą topu.

I co sądzicie o takiej neonowej wersji marmurkowego wzoru?

marmur

marmur

marmur

marmur

Przy okazji chciałam się poskarżyć, że moje zdjęcia na Chromie wyglądają źle. Nie wiem o co chodzi, bo zauważyłam to dopiero po przejściu na swój hosting i WordPress. Na Firefox zdjęcia wyglądają dokładnie tak jak powinny. Jeżeli ktoś zna rozwiązanie tego problemu bardzo proszę o podpowiedź, bo smuci mnie niezmiernie, że Chrom zdjęcia mi psuje 🙁

 

14 komentarzy

  1. Yasinisi

    18 sierpnia 2017 at 21:55

    Efekt marmurku podoba mi się szalenie. Zwłaszcza w różowej wersji.
    Co do Chrome niestety nie pomogę. Sama wiesz jak to wygląda u mnie. Jak znajdziesz wyjście, daj koniecznie znać.

    1. hatsu hinoiri

      21 sierpnia 2017 at 10:43

      Coś czuję w kościach, że wyjścia nikt nie zna ^^”

  2. dreamsstation

    19 sierpnia 2017 at 16:00

    Piękne, też aktualnie mam marmur na paznokciach 🙂
    Mistrzowskie wykonanie!

    ******************************************
    ZAPRASZAM DO SIEBIE NA NOWY POST!
    MOGŁABYM PROSIĆ O JEDEN KLIK? Z GÓRY DZIĘKUJE 🙂
    *KLIK*

  3. Jagodowa

    19 sierpnia 2017 at 17:09

    Cudowna nazwa lakieru ;-D „Westchnienie ukochanej” <3 Bardzo romantyczna!
    Zdobienie prezentuje się bardzo fajnie 😉 Muszę chyba w końcu spróbować marmurków – bo jeszcze nigdy ich nie robiłam!

    1. hatsu hinoiri

      21 sierpnia 2017 at 10:49

      Skoro nie próbowałaś, to polecam gorąco 🙂 Jest na nie wiele sposobów, niekoniecznie z markerami alkoholowymi 😉

  4. Lakierowniczka

    19 sierpnia 2017 at 17:12

    Ale Tobie wyszedł jak prawdziwy ? ja tylko 2 razy marmurki robiłam ???

    1. hatsu hinoiri

      21 sierpnia 2017 at 10:50

      Dzięki 😀 Też robiłam marmurki tylko 2 razy 😉

  5. Kasia

    19 sierpnia 2017 at 18:44

    Fajniutki! Muszę sama w końcu spróbować tego efektu na hybrydzie 🙂

    1. hatsu hinoiri

      21 sierpnia 2017 at 10:50

      Polecam, wygląda bardzo efektownie i zwraca na siebie uwagę 😉

  6. Nail Crazinesss

    20 sierpnia 2017 at 13:24

    Metoda, którą to zrobiłaś jest mi zupełnie nieznana. Ale efekt jest genialny. Ja póki co robiłam marmurki tylko raz i to takie stemplowane, więc nie wiem czy się liczą ☺

    1. hatsu hinoiri

      21 sierpnia 2017 at 10:52

      Jeżeli wyglądają jak marmur, to się liczą 😀

Leave a Reply