Paznokcie z ręcznie malowanymi piórkami
Odkąd pamiętam miałam słabość do piór. Pióropusze, łapacze snów, biżuteria z pierzastym dodatkiem i wszelkie obrazki z tymi motywami zawsze przyciągają mój wzrok. Nic więc dziwnego, że paznokcie z piórkami w końcu musiały pojawić się na blogu. Dziwne, że dopiero po 6 latach jego funkcjonowania. No chyba, że ten mani zaliczymy do pierzastego tematu ;)
Chciałam, żeby mani był jasny i pełen światła, postawiłam więc na biel i błysk. Na wszystkie paznokcie nałożyłam Orly Au Champagne z kolekcji Holiday Soriee. Jest to lakier w kolorze złamanej bieli z masą mikroskopijnych drobinek (czasem mam wrażenie, że cały składa się z tych drobinek). Po wyschnięciu lakier ma satynowe wykończenie, które przywodzi mi na myśl zmatowioną masę perłową. Do całkowitego pokrycia paznokci wystarczyły mi dwie warstwy Au Champagne.
Wspominałam, że chciałam blasku? żeby to osiągnąć paznokcie, na których miałam namalować piórka oraz paznokcie małych palców pokryłam dodatkowo warstwą lakieru Essence Bejeweled z serii Effect Nail Polish. Lakier składa się z bazy, która nie jest ani biała, ani przezroczysta oraz masy mniejszych i większych drobinek błyskających w różnych kolorach. Na upartego można go nosić solo, ale mi najbardziej podoba się jako ozdobny top. Po wyschnięciu staje się matowy, co ma swój urok.
Dla zwiększenia błysku na kciukach i palcach serdecznych zamiast Essence Bejeweled zastosowałam warstwę Orly Halo z kolekcji Naughty or Nice. Jest to bezbarwny lakier z zatopionymi niewielkimi srebrnymi heksami oraz dużą ilością drobnego srebrnego i złotego brokatu. Najbardziej lubię go chyba jako top na białym lakierze.
Jak już zaznaczyłam w tytule piórka namalowałam ręcznie. Użyłam do tego farb akrylowych oraz cienkiego pędzelka. Zaczęłam od czarnego konturu, który pokolorowałam żółtą, różową, niebieską i zieloną farbą. Na koniec dodałam białe akcenty, żeby piórka nabrały chociaż trochę lekkości. Wzór oraz pozostałe paznokcie utrwaliłam warstwą Poshe.
I jak Wam się podoba ten mani? Lubicie paznokcie z piórkami, czy może macie na nie uczulenie? ;)











Gosia
2 sierpnia 2017 at 19:06Przyjemne :) Delikatny kolor bazowy jest ładnie ożywiony przez piórka :)
hatsu hinoiri
4 sierpnia 2017 at 13:21Właśnie o taki mniej więcej efekt mi chodziło :)
Yasinisi
2 sierpnia 2017 at 20:30Ah te twoje ręcznie malowane wzory.. Jesteś mistrzynią! Tu niby proste stosunkowo piórka, a w połączeniu z Au Champagne, który nota bene uwielbiam, no i tymi blyskotkami, dały cudny efekt. Bardzo mi się podoba, zwłaszcza że ja uczulenia na piórka jeszcze się nie nabawilam ;)
hatsu hinoiri
4 sierpnia 2017 at 13:24Dzięki :D Do prawdziwych rosyjskich albo francuskich mistrzyń jeszcze mi brakuje, ale się staram ;)
cytrynka
2 sierpnia 2017 at 21:15uwielbiam piórka <3
hatsu hinoiri
4 sierpnia 2017 at 13:24Witaj w klubie ;)
Lucy nails
2 sierpnia 2017 at 22:43Ja jakoś nie mam serca do piórek na paznokciach , a piórka takie śliczne ;
hatsu hinoiri
4 sierpnia 2017 at 13:25Każdego kręci co innego ;D Cieszę się, że te Ci się podobają :)
Nail Crazinesss
3 sierpnia 2017 at 07:12Ja bardzo lubię piórka i pierzaste motywy! Twoje są przepiękne! W życiu bym takich ładnych nie namalowała (dlatego podpieram się stemplami i naklejkami ;D). A zmiksowanie tych wszystkich lakierów przywodzi mi na myśl jakiś mega drogi lakier indie ;)
hatsu hinoiri
4 sierpnia 2017 at 13:28Czasem uda się coś fajnego uzyskać z takiego layerowania ;) Cieszę się, że Ci się moje piórka podobają :)
Swoją drogą też czasem się naklejkami podpieram, bo są rzeczy które w takiej miniaturyzacji nie chcą mi jednak wychodzić ;)
ELIZA
3 sierpnia 2017 at 08:53Piękne! Też uwielbiam piórka, ale posiłkuję się raczej stemplami – Bozia poskąpiła talentu plastycznego :P
hatsu hinoiri
4 sierpnia 2017 at 13:45Nieważna metoda ozdabiania, ważne jaki się efekt uzyska ;D
Jagodowa
3 sierpnia 2017 at 15:11Cudownie wyszło to zdobienie! Mega piękne piórka! Chylę czoła przed Twoimi zdolnościami! Ręcznie malowane, a wyglądają jak odbity stempel ;-) Idelanie!
hatsu hinoiri
4 sierpnia 2017 at 13:47Dzięki, cieszę się, że Ci się podobają :D
StyleNails&You
3 sierpnia 2017 at 20:07Mani jest po prostu bajeczne :)
hatsu hinoiri
4 sierpnia 2017 at 13:47Dziękuję :)
adorianna
3 sierpnia 2017 at 20:49Wygladają super! Na pierwszy rzut oka myślałam, że to naklejki :)
hatsu hinoiri
4 sierpnia 2017 at 13:57Hi hi hi :D
Dzięki :)
antii
10 sierpnia 2017 at 14:33lubię piórka, jeszcze takie ładne to już w ogóle! widzę mój ukochany halooooo :D
hatsu hinoiri
11 sierpnia 2017 at 11:19To MÓJ ukochany Halooo ;P