Różowy tygrys, czyli animal print na gradiencie

Animal print ma wielu zwolenników, ale i przeciwników. Ja najbardziej lubię go oglądać na żywych zwierzakach i na paznokciach. Dokładnie w tej kolejności ;)

animal print

Po animal print w tworzeniu mani sięgam nie tylko dlatego, że lubię zwierzęce wzory. Kieruje mną przeważnie lenistwo, bo zwierzęce desenie są dla mnie jednymi z prostszych do namalowania. Kilka ciapek albo krzywych kresek i mani gotowy.

animal print

Manicure, który mam dzisiaj do pokazania zaczęłam od stworzenia gradientu. Użyłam do tego gąbki do makijażu oraz dwóch lakierów: Models Own – Shades z kolekcji Polish For Tans oraz Catrice – Wrapped Around My Finger.

animal print

Tygrysie paski namalowałam czarną farbą akrylową i  okrągłym pędzelkiem. Wzór utrwaliłam warstwą Poshe.

animal print

Swoją drogą nie miałabym nic przeciwko zobaczeniu takiego różowego tygrysa w wersji żywego zwierza. To mogłoby wyglądać całkiem interesująco, nie sądzicie? ;)

animal print

animal print

12 komentarzy

  1. Zajęczak

    14 sierpnia 2017 at 18:55

    Nawet banalny – zdawać by się mogło – różowy tajger, w Twoim wydaniu jest wspaniałym dziełem.

  2. Gosia

    14 sierpnia 2017 at 19:42

    Niech będzie i różowy ten tygrys ;-) Fajnie wygląda :)

  3. Lakierowniczka

    15 sierpnia 2017 at 10:46

    A kto mówił, że nie może być różowy? Niebieski też by fajnie wyglądał:)

    1. hatsu hinoiri

      15 sierpnia 2017 at 12:53

      Mi dzisiaj pasowałby zielony ;)

  4. Jagodowa

    15 sierpnia 2017 at 22:13

    Ręcznie nigdy nie wyszłoby mi tak ładnie jak Tobie ;-) Super zdobienie!

    1. hatsu hinoiri

      16 sierpnia 2017 at 11:15

      Dzięki :) Palmy i zachody słońca odręcznie malujesz, tygryska też byś dała radę po kilku próbach z odpowiednim pędzlem :>

  5. SheLazy

    16 sierpnia 2017 at 00:48

    ekstra, ja też uwielbiam takie różne tygryski i ciapki na paznokciach <3

  6. Nail Crazinesss

    17 sierpnia 2017 at 08:31

    Super tygrysek! Myślałam początkowo, że to stemple :)

    1. hatsu hinoiri

      18 sierpnia 2017 at 11:58

      Dzięki :DPrzy animal printach wolę ręcznie malować, bo mniej się przy tym brudzę ;)

Leave a Reply