Zuziowym okiem, czyli kot przejmuje dowodzenie
Witam Kociaki!
Ogonki w górę, bo przyszła Wasza ulubiona Zuzia!
Kaśka powiedziała, że jest niedziela i ona nic nie robi (ciągle tak gada, nawet jak jest środa). I żebym poszła na bloga się promować, bo wszyscy mnie zapomnieli. To jej mówię, że to niemożliwe, żeby o mnie zapomnieć. Miałam rację, prawda? Pamiętacie mnie jeszcze?

U mnie dużo się działo ostatnio. Jakieś wiercenia i stukania ciągle w domu odchodziły. Kaśka ciągle się stresowała, że kot tego nie wytrzyma. A co ja jakaś strachliwa sarenka jestem, żeby się bać? Sarenkę, to ja bym na śniadanie zjadła! Ja się niczego nie boję, nawet jak coś mi na głowę leci wiem co robić.

Proste, prawda?
A tak poza tym zajmuję się swoimi kocimi sprawami. Wychowuję sobie człowieków i robię różne odkrycia. Na przykład odkryłam, że jak się kot położy na plecach i podwinie łapki, to Kaśka zaraz leci po aparat. Oto dowody:




Odkryłam również, że każda torebka wygląda lepiej z kotem. Do tej pory wiedziałam o lakierach. Mam teorię, że wszystko lepiej wygląda, gdy kot koło tego stoi/leży. Muszę zacząć zbierać na to dowody, bo Kaśka mówi, że mi się tyko tak wydaje.

Mówiłam Wam, że wychowuję sobie człowieków? Już machnęli ręką i nawet mnie ze stołu za bardzo nie zganiają. Tylko marudzą, że co to za niereformowalny (trudne słowo) kot.
Do tego nauczyłam ich, że jak siądę w tym miejscu, to mają mi dać smakołyka. Niestety człowieki nie są zbyt bystre i nie zawsze to działa, ale w końcu się nauczą. Tylko nie wiem, czemu Kaśka mówi na mnie, gdy tak siedzę na stole – “Ty żulu”. Chyba mnie obraża.

A tak poza tym to powiedzcie Kaśce, żeby mi robiła więcej dobrych zdjęć, żeby był materiał na moje nowe wpisy. Bo przecież chcecie, żebym do Was pisała.
Kaśka jak czasem walnie zdjęcie, to wyglądam gorzej niż lama. Popatrzcie z kim muszę pracować. Przecież ona mi takie zdjęcia robi, że można się przestraszyć. Zaraz zaraz… a może to wykorzystam i zostanę gwiazdą horroru?

Kto by poszedł na to do kina? Na pewno wszyscy kociarze.
Pokazywałam Wam już mój składany leżak? Bardzo go lubię, jest świetny do spania i wylegiwania się.



A teraz uwaga, zaraz zobaczycie jak kot stoi na głowie.

Wystarczy jak wpłacicie pieniążki na moje konto na Patronite. Zbieram na żarcie. Chciałabym spróbować jak smakuje kangur, krokodyl i zebra (czy mięsko też ma w paski?).
Jak przekroczycie próg 50 000 to pokażę jak staję na głowie!
To ja się już będę zbierać, bo trzeba w końcu pospać.

XOXO
Zuzia
Zosia
23 lipca 2017 at 18:44Hahahaha cudowny post! Zuzia jest najlepsze <3
hatsu hinoiri
24 lipca 2017 at 08:22Nie omieszkam przekazać ;D
Yasinisi
23 lipca 2017 at 18:52Ale fajnie się czytało ten post :D
A żółwik na końcu mega!
hatsu hinoiri
24 lipca 2017 at 08:23Też lubię tego żółwika, ale co się namęczyłam, żeby to sfotografować, to moje ;)
martuus b
25 lipca 2017 at 08:12jaki fajny post :D i oczywiście żółwik na końcu genialny ;)
hatsu hinoiri
25 lipca 2017 at 10:51Dzięki wielkie, cieszę się, że Ci się spodobało :D
Nail Crazinesss
25 lipca 2017 at 11:23Uwielbiam Zuziowe wpisy :D A ostatnie zdjęcie jest mega!
hatsu hinoiri
25 lipca 2017 at 13:21Bardzo się cieszę, że tak uważasz :D
Jagodowa
26 lipca 2017 at 12:45Cudowny kociak! ;-D No ale jak można się nie domyślić, że kot chce smakołyk to ja nie wiem ;-D
hatsu hinoiri
26 lipca 2017 at 13:21Zdradzę Ci w tajemnicy (tylko nie mów tego Zuzi), że domyślamy się o co jej chodzi, tylko udajemy głupich, żeby jej nie utuczyć totalnie ;)
SheLazy
26 lipca 2017 at 23:52kocie wpisy powróciły <3
ah ta zuzia, to stanie na glowie to jej dobrze wychodzi hahaa
hatsu hinoiri
27 lipca 2017 at 13:15Ktoś pamiętał <3
Inanna
29 lipca 2017 at 12:34Cudowna seria! Tęskniłam za Zuzią! Ogólnie za Wami :-*
Żółwik wymiata <3
hatsu hinoiri
1 sierpnia 2017 at 08:49Dziękujemy :D <3