Powrót po latach (prawie)

Nie sądzicie, że najwyższa pora dodać nowego posta? ;)
Trochę sobie odpoczęłam od bloga i mam nadzieję, że dziewięciomiesięczna przerwa okaże się wystarczająca, żebym znowu poczuła przyjemność z publikowania postów.
Bez lania wody lepiej przejdę do dzisiejszego zdobienia, które powstało prawie rok temu. Całe szczęście notatki przetrwały, więc nie muszę zmyślać :D Za tło w tym mani służą trzy warstwy China Glaze ~ Shaken Not Stirred. Dla przyspieszenia pracy nałożyłam na nie warstwę Poshe. “Wyschnięte kałuże” w kolorze białym i fioletowym powstały przy pomocy mocno rozwodnionych farb akrylowych. Wystarczyło nałożyć krople na paznokcie, poczekać chwilę i zebrać nadmiar płynu przy pomocy pędzla. Jako rasowa sroka dodałam odrobinę błysku, czyli Colour Alike ~ 504 Los diamentos. Całość utrwaliłam warstwą Poshe.

 

 

 

 

 

 

 

 

16 komentarzy

  1. Jagodowa^^

    9 lipca 2017 at 10:12

    O rany ;-D Dobrze znów widzieć Cię w akcji ;-) Zdobienie bardzo fajne, podoba mi się efekt – jak to nazwałaś "wyschniętej kałuży" ;-)

    1. hatsu hinoiri

      11 lipca 2017 at 07:19

      O jak fajnie, że ktoś się na mój widok cieszy :D

  2. Lejdi Luna

    9 lipca 2017 at 14:01

    Witam :) Zdobienie śliczne!

  3. Syla

    9 lipca 2017 at 14:10

    Miło Cie zobaczyć!!
    świetne zdobienie!!!

    1. hatsu hinoiri

      11 lipca 2017 at 07:22

      Mam nadzieję, że przyjemna ;)

  4. Nail Crazinesss

    10 lipca 2017 at 13:00

    No w końcu! :D Już się bałam, że porzuciłaś nas na dobre ;P Ja zdążyłam nawet w międzyczasie założyć swojego własnego bloga ;)
    A mani prześliczne ♥

    1. hatsu hinoiri

      11 lipca 2017 at 07:24

      Ale się świat zmienił przez te 9 miesięcy ;)
      Bloga właśnie dodałam do obserwowanych, wygląda bardzo obiecująco :>

  5. Inanna

    10 lipca 2017 at 18:15

    Witaj ponownie! Jakiś czas temu robiłam porządki na liście czytelniczej i… wygrałam, że nie byłam aż tak restrykcyjna w usuwaniu :-D
    Super efekt końcowy!

    1. hatsu hinoiri

      11 lipca 2017 at 07:25

      O jak dobrze, że jednak nie zaszalałaś przy tych porządkach do końca :D

  6. CytrynkowePazurki

    10 lipca 2017 at 19:17

    fajnie ze jestes sliczne zdobienie

  7. Justine

    10 lipca 2017 at 20:48

    A ja myślałam że jak nie było mnie 5 miesięcy to katastrofa :p

    1. hatsu hinoiri

      11 lipca 2017 at 07:26

      Jak widać można dłużej ;)

Leave a Reply