Mistero Milano Bermuda Sabboise i Mirror powder

Powiem Wam, że jestem w kropce. W notatkach napisałam, że lakierem użytym w tym mani jest Mistero Milano – Bermuda sabboise (Piaszczyste Bermudy), ale ni w ząb na zdjęciach tego nie widzę. Lakier wyszedł o wiele za jasno w porównaniu ze wzornikiem. Być może jest to wina ostrego słońca w połączeniu z wysokim stopniem oczodajności tego koloru. Z drugiej strony jedyny lakier w mojej skromnej (jak na moje standardy ;p) kolekcji hybryd o odrobinę zbliżonym kolorze to byłby Semilac – Pink Doll jest zdecydowanie bardziej koralowy i w dodatku wcale nie jest jaśniejszy, zatem raczej odpada. Więc to musi być chyba Mistero Milano Bermuda sabboise (Piaszczyste Bermudy). Głowy za to nie dam.

I tak oto nastąpiła zemsta wszechświata za robienie sobie przerwy od blogowania. Gdybym pisała na bieżąco, to bym nie musiała wysilać pamięci i nie miałabym takich problemów ^^”

Mistero Milano Bermuda sabboise NC Nails Mirror powder

Mani zmalowałam we wrześniu zeszłego roku, gdy szalał bum na lustrzane/chromowe paznokcie. Pierwszy i jedyny raz gdy miałam ten wynalazek na sobie. Nie powiem, efekt mi się podobał i dalej podoba, ale nie zadowala mnie wykonanie. Biorąc pod uwagę, że to były chyba moje czwarte (o ile nie trzecie) hybrydy w życiu, to nie jest źle, ale… mam ale ;)

Mistero Milano Bermuda sabboise i NC Nails Mirror powder

Na paznokciach mam dwie warstwy Mistero Milano – Bermuda sabboise (Piaszczyste Bermudy). Prawdopodobnie. Efekt lusterka to na pewno NC Nails – Mirror powder, który wcierałam o ile pamiętam palcem, bo pacynka gdzieś się zapodziała. A może nie palcem, tylko gąbką do makijażu? Notatki tego nie wyjaśniają. Nie inwestowałam w specjalny top polecany  przez NC Nails do tego typu proszku, tylko użyłam standardowego topu wipe off.

Mistero Milano Bermuda sabboise i NC Nails Mirror powder

Co mi w tym mani nie odpowiada? Po pierwsze z bliska w słońcu widać wcale nie uzyskałam gładkiej tafli. Nie mogę się dogadać ze zdjęciami na WordPress (automatyczna kompresja przy wgrywaniu mnie dobija), ale chyba widać, że na paznokciach mam w sumie kropki. Nie czepiam się proszku, pewnie wcieranie pacynką lub pędzlem silikonowym daje lepsze efekty. W sumie denerwuje mnie to jedynie na zdjęciach w słońcu, więc ten aspekt mogę odpuścić.

Mistero Milano Bermuda sabboise i NC Nails Mirror powder

Za to nie mogę odpuścić tego co się z paznokciami działo później. Zaczęło się od bardzo szybkiego starcia końcówek, co można zauważyć już na zdjęciach. A później warstwa z lustrem zaczęła ładnie od paznokcia odchodzić. Po kilku dniach ściągnęłam ją bez żadnych problemów i miałam “nowy” jednokolorowy mani bez ozdób.

Mistero Milano Bermuda sabboise i NC Nails Mirror powder

Szczerze Wam powiem, że nawet nie chciało mi się szukać źródła problemu. Może Wy wiecie o co chodzi? Zły top? Przydałaby się druga warstwa topu na wierzchu? A może macie inne rady?

Na zdjęciach w cieniu paznokcie już bardziej wyglądają jak lusterka. Z chęcią zafundowałabym sobie jeszcze raz taki mani, ale to złażenie warstwy z pyłkiem skutecznie mnie zniechęca ;)

Mistero Milano Bermuda sabboise i NC Nails Mirror powder

Mistero Milano Bermuda sabboise i NC Nails Mirror powder

Mistero Milano Bermuda sabboise i NC Nails Mirror powder

PS. Niech będzie przeklęta automatyczna kompresja zdjęć przez WP.

6 komentarzy

  1. Yasinisi

    27 lipca 2017 at 21:05

    Efekt jaki daje ten pyłek zdecydowanie mi się podoba, ale jakoś przy klasycznych lakierach nie chce mi się bawić w pyłki.. Na upartego się da, bo nawet próbowałam, ale to nie to moim zdaniem..
    A szkoda w sumie, bo potrafią dać piękny efekt.
    Ps. Zgadzam się w pełni. Niech będzie przeklęta ;)

    1. hatsu hinoiri

      28 lipca 2017 at 17:12

      Obiło mi się o uszy, że można jeszcze połączyć tradycyjne lakiery i hybrydowy top. Ale więcej rzeczy może tam pójść nie tak, więc po co wydziwiać, zwłaszcza jeżeli można zrobić całkiem na hybrydzie. Żeby tylko jeszcze to się paznokci trzymało >_>

  2. Nail Crazinesss

    28 lipca 2017 at 07:55

    Mnie taki lustrzany efekt się podoba, choć u siebie nie próbowałam. Nie noszę hybryd, a na tradycyjnych lakierach to już nie będzie to samo, więc nawet wolę nie próbować :) A co do mani, to dobrze, że w ogóle zrobiłaś notatki czym wtedy malowałaś :D

    1. hatsu hinoiri

      28 lipca 2017 at 17:14

      Zdaje się, że na tradycyjnych topy wszystko psują. Folie, pyłki i kto wie co jeszcze. Mogliby wreszcie coś z tym zrobić ;)

      1. Nail Crazinesss

        31 lipca 2017 at 08:28

        Ostatnio Snaily pokazywała top na bazie wody (kupiony w BPS – #39350) i wygląda, że całkiem nieźle sobie radzi z takimi właśnie pyłkami, foliami itp. Kusi mnie, żeby przetestować ;)

        1. hatsu hinoiri

          1 sierpnia 2017 at 08:40

          O topie na bazie wody słyszałam już kilka lat temu a propos niepsucia folii. Spróbowałam wtedy użyć zamiast topu bazy wodnej, ale szału nie zrobiła. Mimo wszystko trzeba się będzie temu topowi przyjrzeć ;)

Leave a Reply