Shangri-La

Nie wiem jak zacząć, więc przejdę od razu do rzeczy ;)
Mani powstało z:
– warstwy odżywki Peggy Sage,
– dwóch warstw China Glaze ~ Snow,
– garści czerwonych cyrkonii Swarovskiego o dwóch rozmiarach,
– stempla Bundle Monster z Shangri-La Master Set BM-S108 wykonanego czarnym lakierem Konad
– warstwy Poshe.

30 komentarzy

  1. Paradise For The Eyes

    9 listopada 2015 at 18:56

    Brak słów na takie małe dzieła sztuki :)) Buziaki na miły wieczorek :*

  2. belgijska

    9 listopada 2015 at 19:41

    Jakie piękne te stempelki, ślicznie odbite!

    1. hatsu hinoiri

      12 listopada 2015 at 16:50

      Wzór jest moim zdaniem genialny :D

  3. aalimkaa

    9 listopada 2015 at 19:43

    Jak świetnie to wyszło! :)

  4. Zakręcona

    9 listopada 2015 at 19:52

    Wow, jestem pełna zachwytu :) przepięknie to wygląda ;))

  5. Yasinisi

    9 listopada 2015 at 20:41

    Planuję właśnie zakup tego setu.. Bundle Monster na dość długo popadło w niełaskę, ale ten i te nowe bloggerskie płytki mi się spodobały, to może dam im szansę.. :)
    Jesteś z nich zadowolona??

    1. hatsu hinoiri

      12 listopada 2015 at 16:55

      Nie wiem czym Ci BM podpadło, ale ten set już dla samego wyglądu płytek warto było kupić. Nie stemplowałam pozostałymi, ale z tą płytką nie miałam większych problemów. Musiałam tylko wziąć zdrapkę, o której wiem, że mi za dużo lakieru nie ściąga. Wzór na bardzo cienkie linie, ale nie miałam kłopotów ze zbyt szybkim wysychaniem stempla, chociaż w sumie nie ociągałam się z robotą. Na jednym ze zdjęć widać, że na końcówce paznokcia mi wzór zniknął, ale to akurat wina tego, że jest taki delikatny i zwyczajnie mi się z warstwy Poshe starł.

    2. Yasinisi

      12 listopada 2015 at 18:52

      Jakoś ostatnio nie powalały mnie ich produkty, no i CYO zawiódł nieco jakościowo.. Ale te Shangri-La sobie sprawię i pewnie ten drugi set bloggerski też.. Ale z zamówieniem czekam na Black Friday licząc na mega wyprzedaże ;)

  6. Owidia

    9 listopada 2015 at 21:01

    Piękne mani :) czerwone cyrkonie urzekły mnie w nim najbardziej, dodają niesamowitego uroku :)

    1. hatsu hinoiri

      12 listopada 2015 at 16:57

      Zanim nałożyłam wydawało mi się, że będą dobrym akcentem. Po nałożeniu sama się zdziwiłam jak to dobrze wygląda ;)

  7. Małgorzata C-M

    10 listopada 2015 at 07:12

    Kurcze, tak jak średnio lubię cyrkonie to w tym zdobieniu b. mi się podobają. Idealnie pasują do tych ślicznych stempli. Całość świetna ! :-)

    1. hatsu hinoiri

      12 listopada 2015 at 16:57

      To przygotuj się na to, że u mnie cyrkonie w najbliższym czasie coraz częściej będą, bo akurat mam fazę na błyskotki ;)

  8. af

    10 listopada 2015 at 21:47

    Kochana, proszę, doradź mi. Co polecasz na początek do stempelków? Chciałabym zacząć zdobić paznokcie w ten sposób i nie wiem, co kupić. Czy zainwestować w konad, czy może coś innego (tylko co?) z podobnej półki cenowej i łatwo dostępnego (nie zza granicy)? A stempel? Będzie ok taki czarny, który najczęściej jest w konadowych zestawach, czy kupić coś oddzielnie?

    1. hatsu hinoiri

      12 listopada 2015 at 17:21

      Od razu odradzam to co się czasem w szafach Essence pojawia. Płytki mają kiepskie rozmiary wzorów, a stempel jest do niczego.
      Konadowy stempel miałam i jak dla mnie jest za twardy, trzeba nim "rolować" po paznokciu. Jeżeli paznokcie są płaskie, to nie powinno być z nim problemu, ale moje są mocno wypukłe i na brzegach czasem wzoru mi nie starczało, bo w złym miejscu zaczęłam to rolowanie.
      Osobiście wolę stemple miękkie, tyle że moje kupowałam na ebay'u. Ogólnie mam wrażenie, że biała albo szarawa guma bardziej mi odpowiada. Tyle, że kupowanie przez internet to w sumie loteria. A stacjonarnie nie ma gdzie. Celowałabym w coś takiego:
      http://4.bp.blogspot.com/-XTtrggCwJCc/VIIYhzBMZCI/AAAAAAAAF0A/VynXppFD4-M/s1600/IMG_8402.JPG
      Widziałam, że aktualnie na allegro przynajmniej na jednej aukcji jest. Jak będziesz mieć szczęście, to trafisz na dobry egzemplarz.
      Możesz ewentualnie kupić stempel BlovesPlates, nie próbowałam, ale sprzedaje go dziewczyna, która uwielbia stemplować i na pewno wie co dobre. Tyle, że w chwili obecnej na allegro sprzedaje tylko jeden lakier, żadnych stempli, więc trudno powiedzieć ile musiałabyś na nie czekać. Na https://www.etsy.com u niej w sklepie wygląda na to, że stemple są dostępne, więc jestem zdezorientowana.
      Jak już znajdziesz stempel, to trzeba jeszcze dopasować do siebie zdrapkę. Te kupne od razu wyrzucam, bo nic nimi nie umiem robić. Wolę coś bardziej miękkiego. Od lat używam laminowanej karty do jakiegoś sklepu.
      Co do płytek, to w sumie nie opłaca się w kandowe inwestować. Jest wiele innych firm, które też dobrze działają, a nie są takie drogie. Niestety większość z nich dostępne jest tylko w zagranicznych sklepach, ale na allegro też się perełki zdarzają.
      Co do lakierów, to mogą oczywiście być przeznaczone specjalnie do stemplowania, ale mogą być też zwykłe lakiery, byle dobrze napigmentowane. Colour Alike ostatnio wypuściło lakiery do stempli. Ponoć dobre, pewnie niedługo coś u nich zakupię.
      No i chyba tyle. Mam nadzieję, że pomogłam :)

    2. af

      13 listopada 2015 at 22:44

      Ojeju jeju, dziękuję! Naprawdę baaaaardzo mi pomogłaś :) <3

  9. Redhead Nails

    10 listopada 2015 at 21:50

    piękne zdobienie, ta płytka już od jakiegoś czasu na mojej wishliście :) chociażby za nazwę bym je kupiła ;)

  10. Syla

    12 listopada 2015 at 23:50

    Wygląda obłędnie!!!
    Polowałam na tą chinkę snow, ale nie upolowałam.

Leave a Reply