O.P.I. ~Mariah Carey~ Can’t Let Go

Baza w postaci odżywki Peggy Sage, dwie warstwy O.P.I. ~Mariah Carey~ Can’t Let Go. Koniec ;)
No prawie koniec, bo muszę jeszcze wspomnieć, że kolor nie chciał się dać złapać aparatowi i musiałam interweniować obrabiając zdjęcia. U mnie wygląda teraz na kolor dość zbliżony do tego co mam na wzorniku, ale kto wie jak to wygląda u Was.

28 komentarzy

  1. Paradise For The Eyes

    3 listopada 2015 at 15:56

    O kurcze! Ale czad :)) Muszę polookać na inne kolory :))

    1. hatsu hinoiri

      9 listopada 2015 at 13:55

      Polukaj, ładne piaski O.P.I. produkuje ;>

  2. Małgorzata C-M

    3 listopada 2015 at 16:25

    Świetny kolor ! Uwielbiam piaski ;)

    1. hatsu hinoiri

      9 listopada 2015 at 13:55

      Ja też, zwłaszcza, gdy nie chce mi się z mani kombinować ;)

  3. Aparatka

    3 listopada 2015 at 17:01

    Jeśli wygląda tak, jak wygląda (w sensie na moim monitorze) to ja go chcę :)

    1. hatsu hinoiri

      9 listopada 2015 at 13:56

      To teraz musisz dorwać go na żywo, żeby kolor porównać ;)

  4. kotek30

    3 listopada 2015 at 17:41

    mam i uwielbiam głównie za kolor :)

  5. Owidia

    3 listopada 2015 at 17:53

    Jeeejku jakie to śliczne cudeńko <3 nie przepadam jakoś bardzo za piaskami, ale ten jest mega :)

    1. hatsu hinoiri

      9 listopada 2015 at 13:59

      Ja lubię te piaski, które mają w sobie jakiś dodatkowy błysk ;)

  6. Czajma

    3 listopada 2015 at 18:03

    Kolor jest naprawdę przepiękny! Choć za samym wykończeniem nie przepadam ;)

    1. hatsu hinoiri

      9 listopada 2015 at 13:59

      Ja lubię, ale głównie te piaski z dodatkiem sparklującym.

  7. Lucy nails

    3 listopada 2015 at 23:18

    Cudeńko ! Miło się na niego patrzy ;)

  8. Yasinisi

    4 listopada 2015 at 15:28

    Eh.. Mój aparat fioletów w ogóle nie łapie..
    Lakier boski.. Uwielbiam takie odcienie, fakturę.. Cudo..

    1. hatsu hinoiri

      9 listopada 2015 at 14:34

      Nie tylko Twój ;) To jakieś zjawisko fizyczne. Szczególnie widać na fioletach zawierających więcej niebieskiego niż czerwieni. Kiedyś usiłowałam znaleźć w necie coś na temat jak z tym walczyć, ale na nic sensownego nie trafiłam.

  9. Cookie

    5 listopada 2015 at 16:13

    Łaaał wygląda szałowo :D

  10. Syla

    12 listopada 2015 at 23:52

    Przyznam, że jak nie lubię fioletu tak ten kolor mnie zaintrygował :)

Leave a Reply