Naklejki mi się nie mieszczą w pudełku

Naklejki mi się nie mieszczą w pudełku. Dużym, metalowym pudełku po raffaello. Dosłownie się wylewają z niego :O Nie żebym ostatnio naklejki kupowała i była to jakaś nowość. Ale postanowiłam coś z tym faktem zrobić i nie jest to wyrzucanie naklejek za okno. Dlatego w najbliższym czasie szykuje się naklejkowa kumulacja postów.

Dzisiejszy mani:
– warstwa odżywki Peggy Sage,
– dwie warstwy ILNP ~ Mega (S),
– gradient wykonany kawałkiem gąbki do makijażu niewielkiej ilości ILNP ~ Mega (S) i dużej ilości ILNP ~ Float On,
– naklejki,
– warstwa Poshe.
Miłego oglądania :)

Zdjęcia w słońcu:

Zdjęcie w cieniu:

42 komentarze

  1. Syla

    15 listopada 2015 at 15:31

    Wow jak to wszystko razem obłędnie wygląda!!! Cudowne!!!

    1. hatsu hinoiri

      18 listopada 2015 at 11:35

      Cieszę się, że Ci się podoba :)

  2. belgijska

    15 listopada 2015 at 15:32

    super na tym holosiu <3 bardzo mi się podoba :)

  3. MatMaja

    15 listopada 2015 at 17:57

    Co za holosie! Nic, tylko zazdrościć ;)

  4. Margaret Nail art

    15 listopada 2015 at 18:39

    Kocham naklejki też mam ich bardzo dużo i często goszczą na moich pazurach :) twoje zdobienie cudne :)

  5. Aparatka

    15 listopada 2015 at 19:38

    Naklejki, naklejkami, jakie śliczne są ILNP!

    1. hatsu hinoiri

      18 listopada 2015 at 11:38

      W tej chwili to chyba moja ulubiona marka ;)

  6. Jagodowa^^

    15 listopada 2015 at 20:12

    Ta błyszcząca baza jest piękna! Co do naklejek – takie zwykłe i niezwykłe w jednym ;-) Myślę, że na jakimś zwyczajnym jednokolorowym tle wyglądały by średnio. Ale efekt holo podbija ich "ładność" na wyższy poziom ;-)

    1. hatsu hinoiri

      18 listopada 2015 at 11:40

      Całkiem możliwe, tło bardzo często potrafi podbić urodę wzorów lub naklejek :)

    1. hatsu hinoiri

      18 listopada 2015 at 11:41

      :D
      W sumie to Mega bardziej holo ;)

    1. hatsu hinoiri

      18 listopada 2015 at 11:42

      Ja też :D Z rozrzewnieniem wspominam czasy, gdy zdobycie holosia to było święto ;)

  7. Paradise For The Eyes

    16 listopada 2015 at 18:26

    Dzieło sztuki! Brak słów! Buziak Kochana na milutki wieczór :*

  8. Owidia

    16 listopada 2015 at 21:30

    super wygląda to połączenie ;) ja też właśnie próbuję zużywać moje naklejki, ale jak na razie z kiepskim skutkiem :(

    1. hatsu hinoiri

      18 listopada 2015 at 11:43

      Czasem nie ma pomysłu na mani, nawet jak się ma setki naklejek do wyboru :/

  9. Arnell

    17 listopada 2015 at 15:48

    Bardzo ladne zdobienie, ale ja już widzę te naklejki w połączeniu z jakąś miętką :)

    1. hatsu hinoiri

      18 listopada 2015 at 11:44

      Ja tego nie widzę, bo mięty to jednak nie moje klimaty ;)

  10. Yasinisi

    17 listopada 2015 at 20:14

    O matulu.. Na zbliżeniach holo powala na łopatki. Cudo. Cały mani śliczny..

    Ps. Ja mam ten sam problem, ale jakoś z naklejkami mi ostatnio nie po drodze, więc bratowej wydaje stopniowo zamiast zużywać ;)

    1. hatsu hinoiri

      18 listopada 2015 at 11:45

      Nie mam bratowej do rozdawnictwa, muszę radzić sobie sama ;)

  11. Maliniarka

    17 listopada 2015 at 20:39

    to holo to aż żal zakrywać!

    1. hatsu hinoiri

      18 listopada 2015 at 11:45

      Na szczęście sporo niezakrytego zostało ;)

Leave a Reply