F.U.N Lacquer ~ Reunion (H)

Dzisiaj post do oglądania, zatem pisanie ograniczę do minimum.
Mani w punktach:
1. Warstwa odżywki Peggy Sage.
2. Dwie warstwy F.U.N Lacquer ~ Reunion (H).
3. Warstwa Poshe.
Zanim zaczną się narzekania na zmywanie glitterów (tak, wiem, że też tego nie lubicie ;>), napiszę, że ten zmywa się nieźle. Wystarczy go potrzymać dłuższą chwilę pod porządnie namoczonym płatkiem, wacikiem czy co tam używacie do zmywania paznokci.
W słońcu:

W cieniu:

W sztucznym świetle:

19 komentarzy

  1. Owidia

    18 listopada 2015 at 18:47

    piękność <3 lubię gdy glittery łatwo się zmywają ;)

    1. hatsu hinoiri

      20 listopada 2015 at 10:24

      Napisałabym "a kto nie lubi?", ale przypomniałam sobie, że są osoby nielubiące błyskotek ;)

  2. Mitsukki

    18 listopada 2015 at 21:13

    Napisałam komentarz i zniknął mi internet :/
    Świeci przepięknie, ale czy ta baza, w której są drobinki jest bardziej brązowa czy bardziej czarna? :)

    1. hatsu hinoiri

      20 listopada 2015 at 10:30

      To nie moja wina :O
      Trudno powiedzieć jaka jest baza, bo jest mocno transparentna, a do tego multichromowa, ale to coś między szarością (albo rozwodnioną czernią), a fioletem.

  3. MatMaja

    18 listopada 2015 at 21:59

    Jej, taki piękny i daje się zmyć po ludzku? Boskość!

    1. hatsu hinoiri

      20 listopada 2015 at 10:35

      Szkoda, że mu się ta boskość w cenie objawia ;)

  4. It's Dahlia

    19 listopada 2015 at 17:15

    Jest przepiękny! Chyba kupię coś takiego na ten zimowy okres, czy też sylwestra, pasuje mi do tego idealnie :)

    1. Syla

      2 grudnia 2015 at 20:22

      O tak!!! Chcę je wszystkie!!!

Leave a Reply