Dresiarski mani

Znacie to? Staracie się, kombinujecie, a na końcu efektu nie widać? Ja tak miałam z dzisiejszym mani. Na warstwę odżywki Peggy Sage nałożyłam dwie warstwy F.U.N Lacquer ~ Moonlight Nocturne i poczekałam aż wyschnie. Nałożyłam na paznokcie szablony (w sumie taki sam efekt można osiągnąć taśmą, ale wtedy jest więcej roboty) i zaczęłam ciapać gąbką robiąc gradient od Paese ~ 325 do Golden Rose ~Jolly Jewels~ 121. Całość wyrównałam podwójną warstwą Poshe. Jak widać na zdjęciach gradientu na paskach nie widać prawie wcale. Bywa ;)

30 komentarzy

  1. Aparatka

    20 listopada 2015 at 16:47

    Doskonale to znam…. A nawet często mi się to zdarza :P

  2. Aggi eN

    20 listopada 2015 at 19:04

    Mimo, że gradientu nie widać, to zdobienie bardzo fajne :)

  3. kleopatre

    20 listopada 2015 at 22:04

    No fakt, gradientu specjalnie nie widać, ale cały mani wygląda super :D

  4. Yasinisi

    21 listopada 2015 at 18:01

    Piękne, choć gradientu bym się sama na pewno nie dopatrzyła.. Myślałam, że na granacie domalowałaś na środku paski po prostu ;)

    1. hatsu hinoiri

      4 grudnia 2015 at 19:11

      Na żywo widać było trochę lepiej. Chociaż pewnie niewprawne oko i tak miałoby problem z zobaczeniem go ;)

  5. Panna Zuzanna

    22 listopada 2015 at 00:35

    Oba lakiery są przepiękne. Może zdobienie do mnie nie przemawia ale lakiery… oj piękności :o

  6. belgijska

    22 listopada 2015 at 19:12

    gradientu tu nie widzę, ale mani niesamowicie mi się podoba :D

  7. Paradise For The Eyes

    25 listopada 2015 at 22:27

    Ten granat jest boski!!! Prześliczny, chcę go! Buziak :***

  8. Its Dahlia

    30 listopada 2015 at 15:24

    Świetnie się to prezentuje, może takiego połączenia bym u mnie nie użyła, ale osobno – przepiękne lakiery :)

  9. Syla

    2 grudnia 2015 at 20:21

    Kolorki cudowne i faktycznie gradientu nie widać :(

    Hehe i niestety faktycznie przypomina dresy :)

    Ale i tak mi się to podoba.

Leave a Reply