Golden Rose – Smoothing Base Nail Foundation
Dzisiaj recenzja Smoothing Base Nail Foundation od Golden Rose, możecie znaleźć ją TUTAJ.
Informacja ze strony sklepu Golden Rose:
Kompleksowa i zaawansowana formuła składników mineralnych oraz roślinnych komórek macierzystych zapewnia aksamitny i gładki wygląd Twoich paznokci. Dzięki zawartości minerałów preparat zakrywa w jednej chwili rysy i niedoskonałości na powierzchni paznokci. Zaawansowana formuła opatentowanych składników zawierających antyutleniacze, witaminy (E, C), komórki macierzyste róży i gruszki wspiera procesy anty-utleniania i zatrzymuje przedwczesne ubytki keratyny. Pokrywa przebarwienia i zażółcenia paznokcia. Nadaje im zdrowy wygląd. Zapewnia gładką warstwę i przedłuża trwałość nałożonego lakieru.
SPOSÓB UŻYCIA
Nakładać na czyste i niepomalowane paznokcie.
Nakładać jedną warstwę jako baza pod lakier chroniąca paznokcie i wyrównująca ich powierzchnię.
Nakładać dwie warstwy na niepomalowane paznokcie aby uzyskać naturalny efekt.
Cena: 12,90 zł, pojemność: 11 ml.
Muszę powiedzieć, że do testowania tej bazy podchodziłam niechętnie (jak zresztą do testowania każdej bazy). Od kilkunastu miesięcy używam jako podkładu pod mani tylko jednej odżywki, ponieważ używanie innych produktów kończy się zawsze szybkim spadkiem kondycji moich paznokci. Dlatego wolałam nie ryzykować i stosowałam bazę Golden Rose i moją wypróbowaną bazę na zmianę.
Smoothing Base Nail Foundation nakłada się bezproblemowo, ładnie rozkłada się na płytce. Jedna warstwa szybko wysycha i w zasadzie po pomalowaniu wszystkich paznokci można zaczynać “mani właściwy”. Jedyne co mi przeszkadzało przy malowaniu to zbyt miękki jak na mój gust pędzelek. Nie jestem do takich przyzwyczajona i trudno mi było operować mi nim przy skórkach tak, by ich nie zalać. Baza rzeczywiście wygładza paznokcie i ułatwia nakładanie na nie lakieru, ale to przecież robi każda porządna baza. Jedna warstwa nie zmienia prawie wcale wyglądu paznokci, nadaje im jedynie połysk i minimalnie rozjaśnia.
Nie zauważyłam zmiany w trwałości moich mani podczas stosowania Smoothing Base Nail Foundation, co oznacza dla mnie że jako baza lakier sprawdza się bardzo dobrze. Oczywiście to jak baza zachowuje się na paznokciach i czy przedłuża życie mani zależy od wielu czynników, ale u mnie działała prawidłowo.
Oczywiście musiałam sprawdzić jak Smoothing Base Nail Foundation będzie wyglądać po nałożeniu dwóch warstw. Efekt widać na zdjęciach. Ja się nie zachwycam, ewidentnie przydałaby się trzecia warstwa. A na paznokciach, na których od zawsze mam bruzdy nie wiem i czwartej nie trzeba byłoby nałożyć.
Dla porównania moje gołe paznokcie, żebyście widzieli z czym baza musiała się zmierzyć. Jedyna okazja zobaczenia jak wyglądam bez mani i jak widać nie ma się z czego cieszyć ;) Zażółcenia są oczywiście wynikiem ciągłego malowania paznokci kolorowymi lakierami. Nawet dobra baza nie jest w stanie uchronić przed niektórymi osobnikami ;p




Anita B.
30 sierpnia 2015 at 13:53Faktycznie trzecia warstwa mogłaby fajnie wyrównać koloryt płytki. Ja mam olejek i odżywkę z tej serii i póki co jestem zadowolona.
hatsu hinoiri
30 sierpnia 2015 at 15:04Fajnie, że inne produkty też się spisują :)
Xiness
30 sierpnia 2015 at 14:41jeżeli nie pomaga Ci jedna warstwa bazy uchronić paznokcia przed zżółknięciem to daj więcej plus odżywkę.
hatsu hinoiri
30 sierpnia 2015 at 15:04Kompletnie nie rozumiem po co miałabym to robić, skoro nie chodzę z gołymi paznokciami ;p
Jedna warstwa odżywki/bazy starcza w zupełności, nie mam zamiaru walić sobie kilku warstw bo może akurat ten lakier okaże się "farbujący". Więcej warstw oznacza więcej czasu na malowanie i schnięcie, poza tym najczęściej skraca życie mani. Gra niewarta świeczki.
belgijska
30 sierpnia 2015 at 15:18No dupy nie urywa ta baza :D a myślałam o niej nawet ;p też mam nieco pożółkłe paznokcie od lakierów, ale tak jak Ty, mam to gdzieś skoro i tak ciągle są przykryte lakierem :D
hatsu hinoiri
30 sierpnia 2015 at 17:42Grunt to prawidłowe podejście do zagadnienia ;)
Anna Ewelina Wilczyńska
30 sierpnia 2015 at 16:35Czyli są zalety tego, że nie umiem sobie malować paznokci;).
hatsu hinoiri
30 sierpnia 2015 at 17:42Jakie? Bo nie łapię ;p
adorianna
30 sierpnia 2015 at 17:20Ja jako bazy trzymam się odżywki Eveline. Pod ciemniejsze lakiery abklo takie, które wiem, że mogą zrobić kłopot, zawsze na odżywkę kładę jeszcze biały lakier albo jakiś kremowy. Cienka warstwa, długo to nie trwa, a paznokcie są dodatkowo zabezpieczone i lepiej wyglądają. Też mam non stop pomalowane paznokcie :)
hatsu hinoiri
30 sierpnia 2015 at 17:44Odżywki Eveline nigdy nie lubiłam, a po tym jak okazało się, że niektórym krzywdę robi zdecydowanie nie mam zamiaru jej używać. Ale wiadomo, że każdym paznokciom co innego potrzebne i co innego pomaga ;)
Monika Majewska - Chuchała
31 sierpnia 2015 at 00:39Po co katować się bazami jak i tak mam wiecznie pomalowane paznokcie :)
Ja jestem jeszcze większym hardkorem, bo baz nie używam wcale, bo każda pogarszała mi stan paznokci a do tego lakier szybciej odpryskiwał. I pewnie dlatego mam paznokcie w kolorach tęczy :D
żaneta serocka
31 sierpnia 2015 at 07:28piękne paznokcie, z bazą jeszcze ładniejsze, ja używam teraz wyłącznie hybrydy.
E Eś
31 sierpnia 2015 at 09:23Ja bym przetestowała :)
Syla
2 września 2015 at 12:12Ja póki co najbardziej byłam zadowolona z Eveline 8w1. Dla mnie ideał. Oczywiście obecnie testuję inne, ale żadna nie dorównała Eveline.
Marta Lis
29 września 2015 at 10:27ja zamiast bazy korzystam ze zwykłego bezbarwnego lakieru, ale tylko pod ciemny lakier. Jak maluje np jasnoróżowym, to nie potrzebuje już podkładu. można skorzystać też z zabiegów na dłonie i paznokcie, żeby wzmocnić i rozjaśnić płytkę, np Gabinet kosmetyczny Lublin ma fajne zabiegi i manicure hybrydowy, jak ktoś ma zupełnie słabe paznokcie.