Mani na zamówienie: Patataj

I znowu nastąpiła wielka przerwa w blogowaniu. Ja nie wiem, to chyba jakaś choroba. Co pomyślę o dodaniu posta, to stwierdzam „dzisiaj nie mam czasu, zrobię to jutro” i nagle się okazuje, że jutro jest za dwa tygodnie. Ups >_>
Dzisiaj wreszcie paznokcie na zamówienie. Syla pewnie już dawno zapomniała o swojej propozycji, ale ja mam wszystko ładnie popisane i wiem, że chciała „konia fryzyjskiego w galopie”. 
Paznokcie niestety zmuszają do miniaturyzacji wszystkiego, więc zdecydowałam się na konie nie tylko w galopie, żeby było widać o co chodzi. 
Na samą myśl o malowaniu koni (nie tylko fryzyjskich) lewą ręką witki mi opadają, więc jak zwykle przy takich okazjach zdecydowałam się zrobić naklejki „hand made”. Krótkie przypomnienie: na folię (np. koszulkę) nakładam cienką warstwę bezbarwnego lakieru (ostatnio Sensique Strong & Trendy Nails nr 100), farbami akrylowymi maluję co trzeba, pokrywam cienką warstwą lakieru i jak wyschnie ściągam żeby zamontować na paznokciu. Zamontowane naklejki trzeba na paznokciu pociągnąć topem, żeby się porządnie przyczepiły. 
Całkiem dobra metoda ozdabiania, ale przez nią rozleniwiłam sobie lewą rękę i mam problem teraz z malowaniem nawet prostych rzeczy 🙁
Paznokcie jak widać pomalowałam dwoma lakierami. Czarny to warstwa Colour Alike ~Typografia~ L. Biały to dwie grubsze warstwy Colour Alike ~Typografia~ A.
Za zrobienie zdjęć wzięłam się niestety z lekkim opóźnieniem, stąd starte końcówki. Colour Alike ~Typografia~ L kryje po warstwie, ale niestety przez to, że lakieru jest na paznokciach mało szybciej mi się ściera. Coś za coś 😉
PS. Piontkowa, ciągle zbieram materiały do Wiedźmina ;p

23 komentarze

  1. Panna Dominika

    7 czerwca 2015 at 12:46

    okej, nie umiem malować, wychodzę i usuwam bloga 😡 jakie te kunie są ładne!

  2. Yasinisi

    7 czerwca 2015 at 12:47

    Fryzy, a właściwie konie w ogóle, to piękny temat.. Blisko 20 lat życia spędziłam w stajni, może nie jestem do końca obiektywna, ale moim zdaniem to jedne z najładniejszych zwierząt jakie chodzą po ziemi.. Twoje wyszły pięknie.. Jak zawsze podziwiam kunszt malarski.. 🙂

    1. Syla

      7 czerwca 2015 at 17:38

      to całkiem jak ja. pół życia spędziłam w stajni i nawet miałam swojego konia 😀 13 lat zawodowo w siodle, a konkretnie w skokach 😉

  3. the Cieniu

    7 czerwca 2015 at 14:27

    Jesteś mistrzynią!
    Będzie Wiedźmin na paznokciach?? 😀
    <3

  4. Lincori

    7 czerwca 2015 at 15:52

    O matko kochana, jakie konie cudne! Szczęka mi opadła przy zbliżeniach =)

  5. Naturalne metody

    7 czerwca 2015 at 17:14

    Wspaniały wzór i zdolności ;))

  6. Syla

    7 czerwca 2015 at 17:37

    WOW
    zbieram szczene…
    Idealnie uchwyciłaś charakterystyczne elementy fryzów!!!
    to jest cudowne!!! Podziwiam na prawdę!! Te głowy są takie realnie!!!

    a ja nie zapomniałam tylko cierpliwie czekałam 😀

    Dziękuję Ci bardzo za to cudowne zdobienie!! Już ściągam sobie fotki do folderu 😀

  7. JuicyBeige

    7 czerwca 2015 at 17:59

    Ale małe arcydzieła, super:)

  8. Muminkowe nowości

    7 czerwca 2015 at 19:05

    Cudowne konie, świetny efekt! 🙂

  9. antiii

    7 czerwca 2015 at 19:56

    jak ładnie Ci wyszły, masz talent i dużo cierpliwości do takich zdobień 😀

  10. K.O.T.

    7 czerwca 2015 at 20:03

    osz, szacun na dzielni – wyszły bajecznie *.*
    Kiedyś kochałam konie (wciąż je podziwiam) ale przerzuciłam się na koty po tym, jak Mama powiedziała, że "nie, nie będziemy trzymać konika na balkonie" >.< Takie to miałam pomysły ^^

  11. Arnell

    7 czerwca 2015 at 20:10

    Zachwycające są te koniki!

  12. Trii

    8 czerwca 2015 at 11:48

    Ah koniki! Moja siostra by padła i oddala życie za takie pazurki, ma hopla na punkcie koni 😉
    Piękne Ci wyszły!

  13. wiolka94

    8 czerwca 2015 at 17:28

    Jak można tak malować to ja nie pojmuję. Konie wyszły obłędnie ! :))

  14. Mroofa

    9 czerwca 2015 at 08:53

    Konik na serdecznym REWELACJA!

  15. Rebellious lady

    13 czerwca 2015 at 09:52

    Ty to ręcznie namalowałaś? Masakra… Podziwiam umiejętności 😀

  16. MatMaja

    18 czerwca 2015 at 20:31

    Piękne. Szczęka, podłoga, zbieranie, jak zwykle… 🙂 Nic nowego.
    Jak ty to robisz? Masz talent!

  17. Marta Majewska

    20 czerwca 2015 at 11:56

    Uwielbiam Konie,a tutaj wyglądają jak żywe 🙂

Leave a Reply