Dutch ‘Ya Just Love… water marble?
Dzisiaj water marble (wspominałam jakiś czas temu, że będzie częściej się pojawiać). Paznokcie przygotowałam nakładając standardowo bazę oraz dwie warstwy Catrice ~Une, Deux, Trois~ C05 Meet Nudy. Skórki i palce wokół paznokci zabezpieczyłam przy pomocy Liquid Mask, czyli czymś co można nazwać Liquid Palisade dla ubogich ;) Water marble wykonałam przy pomocy wspomnianego już Meet Nudy oraz O.P.I. ~Holland~ Dutch ‘Ya Just Love OPI?. Żeby było ciekawiej dodałam trochę błysku w postaci Orly ~Sparkle~ Bling. Całość utrwaliłam topem.
Zdjęcia w sztucznym świetle










Piontkowa
6 maja 2015 at 16:16Piękne :) w plastyku kupiłam bazę maskującą za 4 zł i jestem bardzo zadowolona. To dopiero liquid palisade dla ubogich :)
hatsu hinoiri
11 maja 2015 at 14:19No to rzeczywiście taniocha ;)
katarzyna.marika
6 maja 2015 at 16:33Absolutnie cudne paznokcie! Sama chciałabym takie robić, ale water marble jakoś mi nie wychodzi :(
hatsu hinoiri
11 maja 2015 at 14:21Water marble jest podstępne i strasznie dużo czynników na nie wpływa. Przede wszystkim nie wszystkie lakiery dobrze na wodzie się sprawują, a nawet jak z wodą nie mają problemów, to między sobą potrafią nie działać prawidłowo.
Katarzyna K.
6 maja 2015 at 16:35Jakie piękne <3
hatsu hinoiri
11 maja 2015 at 14:22:)
Aggi eN
6 maja 2015 at 16:39Boskie <3 ja muszę zakupić lateks lub coś w tym stylu, bo nie mam cierpliwości do domywania skórek, i przez to nie robię water marble ;)
hatsu hinoiri
11 maja 2015 at 14:23Ja właśnie myślę o lateksie do ciała, bo z tej maski nie jestem do końca zadowolona.
Lincori
6 maja 2015 at 16:48Wyszło świetnie. Piękne kolorki i brokat – super! :)
hatsu hinoiri
11 maja 2015 at 14:23Dziękuję :)
kotek30
6 maja 2015 at 17:00Piękne mani!!!!
hatsu hinoiri
11 maja 2015 at 14:23Dzięki :)
pannaamagdalena
6 maja 2015 at 17:00Wspaniałe :) ile razy sie zabierałam za zrobienie paznokci tą metodą coś wychodziło nie tak ;|
hatsu hinoiri
11 maja 2015 at 14:23No niestety w tej metodzie jest dużo rzeczy, które muszą się zgrać, żeby wyszło.
Marta Majewska
6 maja 2015 at 17:33Super są ! Bardzo mi się podobają :-)
hatsu hinoiri
11 maja 2015 at 14:24Bardzo mi miło :)
karcia2910
6 maja 2015 at 17:52Świetnie wyszło :)
hatsu hinoiri
11 maja 2015 at 14:24Dzięki :)
modnaania
6 maja 2015 at 18:57pazurki prezentują sie pięknie
hatsu hinoiri
11 maja 2015 at 14:24:)
K.O.T.
6 maja 2015 at 20:12wyglądają jak cukiereczki śmietankowo-jagodowe :3
hatsu hinoiri
11 maja 2015 at 14:25z brokatem ;)
Redhead Nails
6 maja 2015 at 20:34jeden z niewielu OPI w mojej kolekcji i jeden z ulubionych :) świetne water marble, takie stonowane
hatsu hinoiri
11 maja 2015 at 14:25Też nie mam wielu OPIków, ale ten piękny ma odcień.
Lucy nails
6 maja 2015 at 20:45Super! Taka elegancka wersja water marble ;)
hatsu hinoiri
11 maja 2015 at 14:26Miło mi, że tak uważasz :)
Syla
6 maja 2015 at 22:20WoW wyszły idealnie!!!
Dawno nie bawiłam się z WM, chyba pora to zmienić :)
hatsu hinoiri
11 maja 2015 at 14:30Ja miałam prawie roczną przerwę ;)
Syla
11 maja 2015 at 21:50Hmm ja chyba też coś koło tego lub lekko ponad rok :)
Małgorzata Ciebiera-Mazurczak
7 maja 2015 at 06:57Ja używałam póki co kleju Magic do zabezpieczania i też dawał radę. Fajnie, że dodałaś tę błyskotkę Orly, bardzo fajnie to wygląda :)
hatsu hinoiri
11 maja 2015 at 14:31Magic jak dla mnie za długo jednak schnie. W dodatku nie zawsze ładnie schodzi umazany lakierem. Dlatego postanowiłam wypróbować Liquid Mask ;)
MatMaja
7 maja 2015 at 08:12Bardzo elegancki wygląd osiągnęłaś. Wygląda to pięknie, dodatek błysku był strzałem w dziesiątkę.Tęskniłam za twoimi dopracowanymi zdobieniami, w każdym (nawet tym ostatnim stemplowym), jest to "coś".
hatsu hinoiri
11 maja 2015 at 14:32Bardzo dziękuję za dobre słowo :)
Wdowa Po Stalinie
7 maja 2015 at 14:34ale cudne :) mega są!
hatsu hinoiri
11 maja 2015 at 14:34:)
PureMorning
7 maja 2015 at 17:56Świetnie Ci wyszło. Mi tą metodą zdobienie nie wychodziło.
hatsu hinoiri
11 maja 2015 at 14:34Jak nie trafisz w lakiery dobrze współpracujące z wodą i ze sobą, to niestety nic nie wychodzi. Dlatego ta metoda jest bardzo frustrująca.
Joanna K
8 maja 2015 at 21:13Ostatnio próbowałam zrobić water marble :) nalałam wody do miseczki, jeden lakier drugi lakier pomieszałam patyczkiem, włożyłam palec i wyciągnęłam taki kolorowy glut :( zupełnie nie wiem jak się za to zabrać i co zrobiłam źle :D
hatsu hinoiri
11 maja 2015 at 14:38To pewnie wina lakierów, które siebie nawzajem nie polubiły. Niestety nie tylko mają się na wodzie rozlewać, ale jeszcze muszą ze sobą współpracować. Bywa, że zanim zrobię mani zmieniam kilkakrotnie lakiery przez to. Dlatego zanim na palcu spróbuję robię próbę z kawałkiem papieru zwiniętego w rulonik. Jak ma wyjść glut to wyjdzie na papierze, a ja zostanę czysta ;)
Yasinisi
9 maja 2015 at 20:50O ile uwielbiam efekt jaki daje ta technika, to baaaardzo rzadko się za nią zabieram.. Za dużo nerwów mnie to kosztuje ;)
Twoje mani wyszło jak zawsze cudnie :)
hatsu hinoiri
11 maja 2015 at 14:38Nie da się ukryć, że nie jest to technika dla osób o słabych nerwach ;)