ILNP ~ Bishop (H)
[PL]
Podejrzewam, że mając do wyboru jeden lakier z takiego zestawu mało kto sięgnąłby akurat po Bishopa. Ale gdy spojrzałam na bidulka, który przy reszcie tak niepozornie wyglądał, to postanowiłam dać mu szansę.
Podejrzewam, że mając do wyboru jeden lakier z takiego zestawu mało kto sięgnąłby akurat po Bishopa. Ale gdy spojrzałam na bidulka, który przy reszcie tak niepozornie wyglądał, to postanowiłam dać mu szansę.
ILNP ~ Bishop (H) to lakier nie dla każdego zarówno przez kolor, jak i wykończenie. Jest to duochrom, chociaż zmiany kolorów nie są w nim spektakularne. Do tego jest to holo, które raz się pojawia, raz znika. Podoba mi się, że gdy drobinki nie błyskają holorgraficznie, to wcale ich nie widać (nie tak jak w przypadku niektórych topów holo). Jedyne co mi przeszkadza, to ślady pociągnięć pędzelka. Nie są może jakoś specjalnie rzucające się w oczy, ale są. Na szczęście z daleka tego nie widać, a paznokcie najczęściej wyglądają jak złote płytki.
Na zdjęciach chyba dwie warstwy ILNP ~ Bishop (H) i warstwa topu.
Z góry przepraszam za liczbę zdjęć, mam nadzieję, że szybko się Wam załadują. Jakoś się rozpędziłam przy obrabianiu i nie miałam serca wyrzucać ^^”
[ENG]
I suspect that if you had to choose one polish from a
set like this, Bishop wouldn’t be your first choice. But when I saw the poor
fellow, looking so out of place among all the flakies, I decided to give him a
chance.
ILNP – Bishop (H) isn’t for everyone, both because of the color and
the finish. It’s a duochrome, even though the color shift isn’t spectacular.
There’s also some holo powder mixed in it, of the ‘now you see me, now you
don’t’ variety. I like the fact that in the shadow it’s completely invisible
(unlike some holo top coats). The only thing that bothers me a little are the
brush strokes. They aren’t particularly strong, but they are there nonetheless.
Luckily, you can’t really see them from afar, the nails look like little golden
plates.
In the photos you can see two coats of Bishop (H) + top coat.
I apologise in advance for the buttload of pictures, I hope they are
going to load for you fast enough. I was on a roll when editing and later I just
couldn’t throw some of them away ^^”
set like this, Bishop wouldn’t be your first choice. But when I saw the poor
fellow, looking so out of place among all the flakies, I decided to give him a
chance.
ILNP – Bishop (H) isn’t for everyone, both because of the color and
the finish. It’s a duochrome, even though the color shift isn’t spectacular.
There’s also some holo powder mixed in it, of the ‘now you see me, now you
don’t’ variety. I like the fact that in the shadow it’s completely invisible
(unlike some holo top coats). The only thing that bothers me a little are the
brush strokes. They aren’t particularly strong, but they are there nonetheless.
Luckily, you can’t really see them from afar, the nails look like little golden
plates.
In the photos you can see two coats of Bishop (H) + top coat.
I apologise in advance for the buttload of pictures, I hope they are
going to load for you fast enough. I was on a roll when editing and later I just
couldn’t throw some of them away ^^”
Zdjęcia w sztucznym świetle:
Zdjęcia w słońcu:






















Aggi eN
7 stycznia 2015 at 18:08śliczny jest <3 i ślady pędzelka wcale nie rzucają się tak bardzo w oczy, nie jest źle :)
hatsu hinoiri
10 stycznia 2015 at 16:01Może się i nie rzucają, ale mi wystarczy, że o nim wiem ;>
karcia2910
7 stycznia 2015 at 18:12Mnie również się podoba :)
hatsu hinoiri
10 stycznia 2015 at 17:21:)
Contagiada
7 stycznia 2015 at 18:13o jaki boski :O
hatsu hinoiri
10 stycznia 2015 at 17:21:D
Liseczek Rudy
7 stycznia 2015 at 18:34To jest jednak ten kolor, który niby mi się podoba ale nie za bardzo wiem, co z nim zrobić… Uroku mu nie można odebrać – ma w sobie coś przyciągającego. Ale… mimo wszystko jakieś lekkie niezdecydowanie koło niego krąży :) Mam podobny kolor w kolekcji (ale oczywiście brak w nim holo) i zero pomysłu.
hatsu hinoiri
10 stycznia 2015 at 17:22Czasem nie trzeba nic robić, tylko pomalować paznokcie i siąść pod lampką ;)
Ivva
7 stycznia 2015 at 18:36Piękny brzydal:)
hatsu hinoiri
10 stycznia 2015 at 17:43;>
Mysza
7 stycznia 2015 at 18:54Efektowny jest, chociaż kolorystycznie mnie nie przekonuje jakoś :P
hatsu hinoiri
10 stycznia 2015 at 17:43Co kto lubi ;)
Aparatka
7 stycznia 2015 at 19:04Śliczny jest! Widzę go w wielu zdobieniach :)
hatsu hinoiri
10 stycznia 2015 at 17:43Na pewno wyglądałby ciekawie ;>
PureMorning
7 stycznia 2015 at 19:06Ładnie :))
hatsu hinoiri
10 stycznia 2015 at 17:43:)
Zajęczak
7 stycznia 2015 at 19:37Według mnie jest cudny i bardzo fajnie, że taki z niego trochę kamelion, jeśli chodzi o bycie raz holografem, innym razem złotymi płytkami.
PS. Bishop to z lekka nietrafiona nazwa, bo to złociej, a nie purpurat – ale tam, co tam. Fajnen jest!
Zajęczak
7 stycznia 2015 at 19:38Zdjęć ładnego lakieru nigdy nazbyt wiele!
hatsu hinoiri
10 stycznia 2015 at 18:09Akurat bishop z biskupem mi się nie kojarzy ;) Mam skojarzenia raczej z Obcym 8. pasażerem Nostromo XD
antiii
7 stycznia 2015 at 19:39boski, ale jak mówisz nie dla każdego :)))
hatsu hinoiri
10 stycznia 2015 at 18:10Dla koneserów ;)
Joanna K
7 stycznia 2015 at 20:14Przepiękny ten kolor :)
hatsu hinoiri
10 stycznia 2015 at 18:37:)
My roses nails
7 stycznia 2015 at 20:15jest piękny ^^ zdecydowanie mógłby być mój :D
hatsu hinoiri
10 stycznia 2015 at 18:37Wierzę na słowo ;)
Kokardkowa Hayna
7 stycznia 2015 at 21:15Piękny kolor. Wczoraj miałam podobny na paznokciach tylko jaśniejszy z wibo :-)
hatsu hinoiri
10 stycznia 2015 at 18:37Nie kojarzę ;p
MatMaja
7 stycznia 2015 at 21:56Jeśli to brzydal i sierotka na tle reszty, to jak piękne jest oczywiste piękno?
hatsu hinoiri
10 stycznia 2015 at 18:38Oczywiście, że jest oszałamiająco piękne ;)
Zakręcona
7 stycznia 2015 at 23:29Zjawiskowy lakier ;))
hatsu hinoiri
10 stycznia 2015 at 18:38:)
malenka
8 stycznia 2015 at 08:05Jest niesamowity, choć przyznam, że pociągnięcia pędzla mnie irytują, ale efekt jaki daje wynagradza wszystko :]
hatsu hinoiri
10 stycznia 2015 at 18:39Na szczęście z daleka mniej je widać ;)
women-beauty
8 stycznia 2015 at 08:39bardzo ciekawy kolor!
hatsu hinoiri
10 stycznia 2015 at 18:42Zgadza się :)
Sridhar Chandrasekaran
8 stycznia 2015 at 08:56You have such an interesting blog. Thanks for sharing, I enjoyed reading your posts. All the best for your future blogging journey.
hatsu hinoiri
10 stycznia 2015 at 18:43Thank you very much :D
I wish you all the best for the new year :)
Gociaczek N.
8 stycznia 2015 at 17:55Piękny ten lakier:)
hatsu hinoiri
10 stycznia 2015 at 18:44:)
Morning Crimson
9 stycznia 2015 at 14:36dziwak :) zdjęcia przy lampie są piękne, ale już w świetle dziennym… nie wiem, podchodzi mi trochę pod perłę, nie wiem, czy tylko ja mam jakieś perłowe zboczenie? :)
hatsu hinoiri
10 stycznia 2015 at 18:52Masz perłowe zboczenie XD
On nawet koło perły nie stał ;p
Syla
22 stycznia 2015 at 01:23Piekny holos, ale dla mnie za duzo zlota bije od niego ;(
kasiag
15 lutego 2015 at 01:11Bishop no zanim go zobaczyłam to miałam o nim inne wyobrażenie ale..cio tam..
Te pędzelkowe ciągi ..jeśli ich z daleka nie widać ..super bo z bliska jak dla mnie.. masakra…