Nail art wheel

Na wakacjach trochę z nudów i trochę z ciekawości postanowiłam zaopatrzyć się w zestaw do airbrush. Bardzo mnie ciekawiło jak się maluje takim ustrojstwem, bo w Internetach różne cuda oglądałam. Można tym malować różne rzeczy począwszy od obrazów, przez figurki, samochody, a skończywszy na… paznokciach. Profesjonalne urządzenia i super hiper pistolety potrafią kosztować majątek, ja wybrałam jedne z najtańszych urządzeń, które niestety parę złotych też muszą kosztować. Ale kto bogatemu zabroni ;) 
Zabawka mi się spodobała i mam zamiar używać ją do różnych rzeczy, w tym we wszelkiej rękodzielniczej dłubaninie. Ale nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała użyć jej do ozdabienia paznokci :D Niestety na sobie dużo zdziałać nie mogę (czuję zdecydowany brak trzeciej ręki), ale od czego wzorniki ;)

Dla niewtajemniczonych:

 Pistolet
I kompresor

34 komentarze

  1. Ivva

    31 grudnia 2014 at 21:57

    cuda:) tylko szkoda, że trzeciej ręki brak:)

  2. Paulina Sadkowska

    1 stycznia 2015 at 10:12

    po prostu cuda, z chęcią bym sobie zrobiła niejedne takie pazurki ;)

  3. sauria80

    1 stycznia 2015 at 11:01

    kot tzn. kto tu wrócił?1 artystka z Ciebie! ;)

    1. hatsu hinoiri

      2 stycznia 2015 at 10:46

      Wszyscy wrócili. Autor bloga, jego kot i paznokcie ;)

  4. beauty-labyrinth

    1 stycznia 2015 at 11:13

    łooooooo.. z takim sprzętem można podbijać świat ;)

  5. Ninnette

    1 stycznia 2015 at 14:07

    ale jak to tak takim pistoletem?

    1. hatsu hinoiri

      2 stycznia 2015 at 10:49

      Z tej skrzynki wężem idzie sprężone powietrze, porywa z tego pojemniczka na pistolecie farbę i strzela maciupeńkimi kropelkami przez dyszę. Spustem można dozować ilość dostarczanej farby.

  6. antiii

    1 stycznia 2015 at 14:56

    widziałam to w internetach, fajna zabawa i prześwietne kółko wzorników :)

    1. hatsu hinoiri

      2 stycznia 2015 at 10:49

      Owszem prześwietna, tylko farbek mi brakuje ;)

  7. Lucy nails

    1 stycznia 2015 at 16:58

    Nie widziałam jeszcze takiego sprzętu,ale jeśli takie cuda można tym stworzyć to chętnie bym poznała :)

    1. hatsu hinoiri

      2 stycznia 2015 at 10:51

      Nie każdy lata godzinami po internetach szukając nowych rzeczy z zakresu ozdabiania wszystkiego co się da ;)

  8. Syla

    1 stycznia 2015 at 17:13

    Wow to widze, ze Ty masz ten z wyzszej polki! Moja siostra tez dostala airbrusha (czy jak mu tam) ale maly w walizce. Niezle cacko z tego!

    1. hatsu hinoiri

      2 stycznia 2015 at 10:52

      Serio z wyższej półki? A wybierałam jeden z najtańszych XD
      Ooo taki mały w walizce to chyba już specjalistyczny ;)

  9. Kasia Kulak

    1 stycznia 2015 at 17:22

    WOW, ja podobnie jak Lucynka jeszcze takiego cuda nie widziałam ;) Ale efekty są świetne – wzornik prezentuje się rewelacyjnie :))

  10. Arnell

    1 stycznia 2015 at 22:32

    Te granatowe, nieregularne są cuuudne! Jak morskie fale!

    1. hatsu hinoiri

      2 stycznia 2015 at 10:53

      Te z kamyczkami? Taki był pomysł, żeby wyglądało jak fale morskie :>

  11. My roses nails

    1 stycznia 2015 at 23:04

    znam to ustrojstwo od innej strony, mój Luby i jego koledzy malują airbrushem figurki do RPG-ów, ogólnie fajna sprawa, nie powem :D

  12. Rebellious lady

    2 stycznia 2015 at 00:25

    Efekt – wow! Szkoda, że nie na paznokciach, ale sama bym nawet nie dała rady pewnie na wzorniku tego zrobić :P

    1. hatsu hinoiri

      2 stycznia 2015 at 10:55

      Coś tam kiedyś na paznokciach będzie, choćby gradient jakiś, bo do tego trzeciej ręki nie potrzebuję. Tylko wybór farbek mam na razie marny, czekam na dostawę ;)

  13. MatMaja

    2 stycznia 2015 at 09:43

    Całkiem się nie da bez trzeciej ręki? :( Takie to ładne cudeńka robi, że mogłabyś pokazywać na sobie takie piękne mani!

    1. hatsu hinoiri

      2 stycznia 2015 at 10:56

      Nie da się cudów, ale w sumie to coś się da, choćby gradient. Gdybym malowała tylko lewą rękę, to może nawet coś bardziej skomplikowanego dałabym na sobie radę. Ale lewa ręka jeszcze nie potrafi tego ustrojstwa dobrze obsługiwać ;)

  14. Yasinisi

    2 stycznia 2015 at 10:58

    Ależ piękne efekty uzyskałaś.. Cuda.. Tak jak lubię różne nowości, tak do tego ustrojstwa mnie nie ciągnęło.. Czuję, że nie dałabym rady go obsłużyć.. ;)

    1. hatsu hinoiri

      2 stycznia 2015 at 11:25

      Nie chwaląc się (przesadnie ;>) z wszelkimi technikami nowymi radzę sobie bez większych problemów i to też jakoś specjalnie trudne mi się nie wydaje, ale na pewno nie będę mistrzem airbrusha ;) Mam wrażenie, że w tej technice trzeba nauczyć się inaczej myśleć i planować po kolei każdy krok, a ja przeważnie wolę iść na żywioł ;>

  15. Redhead Nails

    5 stycznia 2015 at 21:51

    ale cuda! nawet nie wiem które zdobienie podoba mi się najbardziej :)

  16. Marta Majewska

    3 marca 2015 at 10:06

    Ale super:) faktycznie 3 ręki potrzeba :D ale cuda robi

Leave a Reply