Wiosenne skittles na początek jesieni ;)
Dzisiaj szybkie mani, o którym nie ma co za dużo pisać. Do jego wykonania użyłam lakierów:
– China Glaze ~Operation Colour~ Secret Peri-Wink-Le (niebieski)
– China Glaze ~City Flourish~ Spring In My Step (różowy)
– China Glaze ~City Flourish~ Metro Pollen-Tin (żółty)
– China Glaze ~City Flourish~ Grass Is Lime Greener (zielony)
– China Glaze ~Something Blue~ For Audrey (turkusowy)
To nie był mój dzień na malowanie, bo mimo że lakiery mają dobre krycie, to porobiłam sobie smugi. Skończyło się na trzech warstwach każdego z lakierów i warstwie Poshe.








Szczypta egoizmu
6 października 2014 at 17:00Cudowne kolorki :)
hatsu hinoiri
9 października 2014 at 13:25:)
Justine145
6 października 2014 at 17:19śliczne odcienie ;)
hatsu hinoiri
9 października 2014 at 13:25:D
Yasinisi
6 października 2014 at 17:21Takie gooołe?? ;)
Kolorki pięknie dobrane.. Mega optymistycznie wyszło.. No i listę wish mi powiększyłaś…
hatsu hinoiri
9 października 2014 at 13:26Jak się chodzi do pracy, to wygrzebanie z helmera pięciu pasujących do siebie lakierów i pomalowanie nimi paznokci jest czasem szczytem możliwości ;)
Lucy nails
6 października 2014 at 18:45Fajnie dobrane kolorki ;) zieleń ma ciekawy odcień, ale wszystkie mi się podobają ;)
hatsu hinoiri
9 października 2014 at 13:27Zieleń w tym zestawie jest moim ulubieńcem ;)
My roses nails
6 października 2014 at 19:02śliczne kolory :) bardzo rozweselające mani :)
hatsu hinoiri
12 października 2014 at 09:45Też tak myślę ;)
SheLazy
6 października 2014 at 19:02ale bardzo ładne kolorki, w sumie kazdy ma cos w sobie ;p
tez mam czasami takie dziwne dni na malowanie
hatsu hinoiri
12 października 2014 at 09:45Chyba każdy ma ;)
Mrs Mysza
6 października 2014 at 19:04Śliczne kolorki dobrałaś, całość taka kolorowa ale jednak delikatna :) Podoba mi się.
hatsu hinoiri
12 października 2014 at 09:46Miło mi, że się podoba ;)
Margaret Nail art
6 października 2014 at 19:24ładne kolorki na naszą polska złotą jesień idealne :)
hatsu hinoiri
12 października 2014 at 09:46Całe szczęście, że rzeczywiście przeważnie złota w tym roku ;)
Joanna K
6 października 2014 at 19:28Śliczne pastele :)
hatsu hinoiri
12 października 2014 at 09:47:)
wiolka94
6 października 2014 at 19:35Spring in my step to mój ulubiony lakier na chwilę obecną :D
hatsu hinoiri
12 października 2014 at 09:47Mój nie, ale ja z reguły różu na sobie nie lubię ;)
Justyna K
6 października 2014 at 19:52ale cudnie! masz piękny kształt paznokci :)
hatsu hinoiri
12 października 2014 at 09:48Dziękuję :)
NAIL mouflage
6 października 2014 at 21:43każdy jeden paznokieć i kolor świetny :)) takie kolorowe mani są zawsze pozytywne :)
hatsu hinoiri
12 października 2014 at 09:48No chyba, że ktoś się uprze na odcienie szarości ;)
Chilli
6 października 2014 at 22:03ale, że tak sam skittles? i nic więcej?? O.O :P
kleopatre
7 października 2014 at 07:06haha pomyślałam to samo:D
hatsu hinoiri
12 października 2014 at 09:49Do pracy się chodzi, nie ma czasu na wzorki ;p
żaneta serocka
7 października 2014 at 09:35piękne kolory.
hatsu hinoiri
12 października 2014 at 09:49:)
MatMaja
7 października 2014 at 11:28Jakie piękne pastelki! Bardzo optymistyczne. Ale że nic na nich się nie pojawiło? Nawet następnego dnia? Zaraz, na czyim blogu ja jestem? ;)
hatsu hinoiri
12 października 2014 at 09:49Zuziowym? ;p
karcia2910
7 października 2014 at 12:40Piękna pomarańczka :)
hatsu hinoiri
12 października 2014 at 09:49Dla mnie to żółtek, ale co tam ;)
Barbara Sobas
7 października 2014 at 13:46Jakie słodkie :D
hatsu hinoiri
12 października 2014 at 09:50:>
Nicole Puchała
8 października 2014 at 10:42Zieleń jest cudowna!
hatsu hinoiri
12 października 2014 at 09:50A owszem ;>
Polish Bean
9 października 2014 at 13:47Fajne skittlesy :D Tak patrzę i patrzę i masz idealnie pomalowane i z boku i przy skórkach :p ja jak maluję poshe to czasami mi pościąga lakier albo przy boku albo przy skórkach jak za dużo nim maziam ;p może jakoś źle go obsługuję ;<
hatsu hinoiri
12 października 2014 at 09:53Wolę sobie uwalać skórki Poshe niż niedomalować i mieć pościągany lakier, co niestety czasem mi się zdarza. Skórki pobrudzone Poshe czyszczę zmywaczem i płaskim pędzelkiem. Jakoś daje radę ;)
Syla
10 października 2014 at 14:45Turkus znam i jest sliczny! Reszty nie znam niestety ale sa cudowne!
hatsu hinoiri
12 października 2014 at 09:54Turkus akurat najmniej lubię, bo ja ogólnie turkusów na sobie nie bardzo toleruję ;)