Porównanie: Zoya ~ Valerie vs. Orly~ Rococo A-Go-Go

Dzisiejsze porównanie jest dla mnie. Żebym się wreszcie raz na zawsze odczepiła od myśli, że Zoya ~ ValerieOrly~ Rococo A-Go-Go czym się różnią. Otóż nie różnią się. No chyba, że pod mikroskopem ;p Oba wyglądają identycznie, kryją po obu warstwach, konsystencję mają podobną, wysychanie takie samo. Ba, nawet w macie wyglądają identycznie i wcale nie trzeba mieć obu. Poniżej przedstawiam dowody zdjęciowe. 

Zdjęcia w słońcu:

Zdjęcia w cieniu:

Zdjęcia w słońcu z matowym topem: 

45 komentarzy

  1. Justine145

    10 września 2014 at 16:34

    rzeczywiście identyczne ;o ale bardzo ładne ;)

  2. KasiaPL

    10 września 2014 at 16:44

    no faktycznie takie same ;p i piękne! :)

  3. aalimkaa

    10 września 2014 at 16:50

    O jaaa! A ja teraz sobie pluję w brodę, bo oddałam tego Orlika :D Jakoś na próbniku mi się w ogóle nie podobał, ale patrząc na Twoje zdjęcia zrobiłam chyba WIELKI błąd :)

  4. Chilli

    10 września 2014 at 17:53

    no piękne! a kto od kogo zgapił kolor? :)

    1. hatsu hinoiri

      11 września 2014 at 17:12

      Zoya – zima 2010
      Orly – jesień 2011
      Odpowiedź wydaje się oczywista ;)

  5. Szczypta egoizmu

    10 września 2014 at 18:05

    Świetne są i rzeczywiście identyczne :)

  6. Anita B.

    10 września 2014 at 18:33

    Wyglądają jak z jednej butelki :)

  7. Penari Ilahi

    10 września 2014 at 19:43

    identyczne xD i identycznie piękne <3 może jeden mi odsprzedasz? :P

    1. hatsu hinoiri

      11 września 2014 at 17:21

      Zoya z półcentymetrowym ubytkiem – 20 zł + koszt przesyłki (nie mam pomysłu ile). Co Ty na to?

  8. Joanna K

    10 września 2014 at 20:06

    Rzeczywiście są identyczne :)

  9. sabbatha

    10 września 2014 at 20:22

    hehe a chcialam ten orly dokupic :P

  10. MatMaja

    10 września 2014 at 21:26

    Hm, który chcesz oddać? Przygarnę. Bohsze, w macie też piękne, chciejstwo jakieś straszne mi się włącza…

    1. hatsu hinoiri

      11 września 2014 at 17:24

      Penari Ilahi już się zgłosiła. Chyba, że zrezygnuje, to Zoykę mam do opchnięcia ;)

  11. Lucy nails

    10 września 2014 at 21:59

    Jest trochę tych lakierów , które pomimo, że z różnych firm wyglądają identycznie; jak widać ta parka do takich się zalicza; nie dopatrzyłam się żadnej różnicy ;) swoją drogą oba są piękne ;)

    1. hatsu hinoiri

      11 września 2014 at 17:24

      W takich przypadkach zbieg okoliczności raczej w grę nie wchodzi ;)

  12. Syla

    11 września 2014 at 01:18

    Kolor identyczny, jedyne co mi sie wydaje inne to zoya ma drobniejszy i bardziej rozproszony shimmer (kolorowe drobinki)

    1. hatsu hinoiri

      11 września 2014 at 17:25

      Ja tego nie widzę, ale może masz rację ;)

  13. Arnell

    11 września 2014 at 09:30

    Oba są śliczne! I kompletnie nie widać różnicy, są identyczne :)

  14. MgielkaM

    12 września 2014 at 14:07

    No Kochana, oszczędziłaś lakieromaniaczkom dużo domysłów i kalkulacji :D Sama nie dawno jak oglądałam Zoye to się zastanawiałam czy mój Orly to to samo :D

    1. hatsu hinoiri

      29 września 2014 at 16:29

      Oszczędziłam o ile trafią na tego posta ;)

  15. malenka

    12 września 2014 at 14:15

    Normalnie bliźniaki, ale naszym lakierowym sercom tego nie przetłumaczysz :D

    1. hatsu hinoiri

      29 września 2014 at 16:30

      Tłumaczenie coś lakierowemu sercu z góry jest skazane na porażkę ;)

  16. Gocha P

    12 września 2014 at 20:05

    Hmmm, czy to przypadek, czy obydwie firmy korzystają z tego samego podwykonawcy? ;-) Ale trzeba im przyznać, że są piękne.

  17. Yasinisi

    13 września 2014 at 19:35

    A mi Orly wydaje się odrobinkę ciemniejszy ;)
    Mam Valerie i uważam, że jest piękna.. No i całe szczęście, że podobieństwo jest tak duże, bo przynajmniej mnie Orlątko nie kusi :)

    1. hatsu hinoiri

      29 września 2014 at 16:31

      "Wydaje" się to słowo klucz w tym wypadku ;)

  18. Marlena Ś

    24 września 2014 at 16:13

    Cudowne i rzeczywiście takie same! ;-)

Leave a Reply