Róże po raz enty ;)

Coś się nie mogłam ostatnio pozbierać ze zdjęciami (duża zasługa Diablo III ;p), ale wreszcie odniosłam sukces nad leniem i przyczłapałam z nowym mani. W sumie nie takim nowym, bo sprzed sześciu tygodni, ale kto by tam zwracał uwagę.
Orly Fantasea to jeden z moich pierwszych Orlików i nadziwić się nie mogę, że kazałam mu czekać prawie trzy lata zanim po niego sięgnęłam. Kolor jaki jest każdy widzi, a że na zdjęciach się zmienia, to akurat nie psikus aparatu, tylko zasługa lakieru. Ja uwielbiam takie odcienie, ale nie każdemu musi pasować. Fantasea nie imponuje kryciem, dzięki czemu może ciekawie wyglądać na ciemnych lakierach, ale ja zastosowałam ją solo. Trzy cienkie warstwy o dziwo wystarczyły, żeby końcówki paznokci przestały być widoczne. Nie chciało mi się czekać aż lakier wyschnie, więc standardowo dodałam mu warstwę Poshe. Niestety Fantasea ma coś z żelka i Poshe lekko ściągnęło lakier na końcach paznokci i koło skórek. Żadna tragedia, ale jednak. 
Pod dniu noszenia samotnego lakieru dodałam mu róże wymalowane czarną perłową farbą. Oczywiście wzór utrwaliłam topem

30 komentarzy

  1. krzykla

    28 sierpnia 2014 at 14:48

    Kolor lakieru nie do końca mój ale kwiatki super :)

  2. Chilli

    28 sierpnia 2014 at 15:46

    róże różami, ale ja chcę taką lampę! ciemno mi zdjęcia robić ;_;

  3. ewlyn

    28 sierpnia 2014 at 15:50

    Piękny lakier :) Lube takie niespotykane odcienie. A różyczki zawsze są dobra i nigdy ich za wiele.

    1. hatsu hinoiri

      29 sierpnia 2014 at 12:56

      Też lubię takie nieoczywiste kolory :)

  4. Natalia

    28 sierpnia 2014 at 18:03

    Ten Orly jest świetny! :))

  5. My roses nails

    28 sierpnia 2014 at 18:04

    a mi lakier się średnio podoba, za to róże piękne :P

    1. hatsu hinoiri

      29 sierpnia 2014 at 12:56

      Gorzej jak by się nic nie podobało ;p

  6. Góraleczka

    28 sierpnia 2014 at 18:36

    Każdy twój mani jest małym dziełem sztuki :)

  7. wiolka94

    28 sierpnia 2014 at 20:03

    Twoje róże są zawsze takie perfekcyjne :))

    1. hatsu hinoiri

      29 sierpnia 2014 at 13:02

      Akurat róże mam dobrze wyćwiczone ;>

  8. MatMaja

    28 sierpnia 2014 at 20:35

    Piękny lakier i perfekcyjne róże.

  9. Redhead Nails

    28 sierpnia 2014 at 21:09

    fantastyczny ten lakier i z różami wygląda tak… aksamitnie :)

    1. hatsu hinoiri

      29 sierpnia 2014 at 13:04

      A propos aksamitnie, to szkoda, że nie sprawdziłam jak z matem ta zmiana koloru wygląda. Trzeba będzie kiedyś zobaczyć ;>

Leave a Reply