Porównanie: China Glaze Flip Flop Fantasy vs. Models Own Beach Bag

Dzisiaj przychodzę z szybkim porównaniem na życzenie Penari Ilahi. Szybkość polegała na tym, że malowałam na szybko wczoraj, żeby się wstrzelić w przerwę między chmurami i trafić na słońce. Jak na złość dzisiaj słońce u mnie od samego rana bez grama chmurki ;)
Ale ja nie o tym miałam ;p
Penari Ilahi chciała porównania China Glaze Flip Flop Fantasy z kolekcji Poolside z Models Own Beach Bag z serii Polish For Tans. Lakiery już na pierwszy rzut oka różnią się od siebie, ale myślę, że fajnie będzie zobaczyć je razem i zdecydować, który kolor bardziej nam odpowiada ;)

Lakiery w sumie różnią się wszystkim, zaczynając od pędzelka (China Glaze ma węższy, chociaż pędzel Models Own do szerokich nie należy), a kończąc na wykończeniu. Dlatego po prostu opiszę oba lakiery osobno ;)
China Glaze Flip Flop Fantasy to upierdliwiec jakich mało i trzeba sobie wypracować technikę jego nakładania. Ja lubię cienkie warstwy, ale malowanie nim w ten sposób kończy się prześwitami, nierówną powierzchnią i minimum trzema warstwami, a kto wie czy nie czterema. I to nie przez kiepską pigmentację, bo ona jest świetna. Wydaje mi się, że lakier nakładany w ten sposób za szybko zaczyna schnąć i przy jakichkolwiek poprawkach pędzel ściąga nałożoną przed chwilą warstwę robiąc łyse placki (jak w niektórych holo, tylko mniej ekstremalnie). Dlatego wyjątkowo Flip Flop Fantasy nakładałam grubymi warstwami, ledwie muskając płytkę pędzelkiem. Nie jest to proste, ponieważ pędzelek jest cienki i nabiera się na niego mało lakieru. Mimo, że lubię pędzelki China Glaze, to jednak myślę, że szeroki pędzel lepiej by się w tym przypadku sprawował. Na zdjęciach mam nałożone dwie warstwy lakieru. Bystre oko pewnie zauważy, że na serdecznym paznokciu lakier trochę podkreślił nierówności mojej płytki. Wykończenie lakieru to w krem, ale bez olśniewającego połysku. W zasadzie przypomina mi trochę różowy korektor (gdyby istniał takowy ;p). Ale na taką przypadłość pomaga dobry top z połyskiem ;)
Zdjęcie w porannym, nieśmiałym słońcu
Models Own Beach Bag jest o wiele łatwiejszy w obsłudze. Maluje się nim normalnie i do pełnego krycia wystarczyły mi dwie dosyć cienkie warstwy (chociaż podejrzewam, że na kciuku, który mam szeroki mogłabym mieć po dwóch cienkich warstwach jakieś prześwity). Pędzelek ładnie rozkłada się na płytce i dla mnie jest w sam raz. Wykończenie Beach Bag to krem, po wyschnięciu połysk nie jest jakiś specjalnie wielki, ale ten lakier korektora mi nie przypomina ;)
Zdjęcie w słońcu
Schnięcie obu lakierów takie sobie (China Glaze trochę lepsze), a utwardzanie jeszcze gorsze. Ale możliwe, że marudzę i przesadzam, bo jestem uzależniona od dawania Poshe na wszystko co nie jest piaskiem ;p 
Trwałości nie sprawdzałam, bo wiadomo, że na każdej płytce lakiery trzymają się inaczej.
Zdjęcie w słońcu
Models Own Beach Bag można kupić m.in. w sklepie MAANI.PL, kosztuje 25 zł.
China Glaze Flip Flop Fantasy obecnie jest dostępny w Manti Shop, a być może niedługo będzie również na alphanailstylist (chwilowo jest niedostępny). W obu sklepach kosztuje 16 zł.
Zdjęcie w cieniu
I który się Wam bardziej podoba? ;>

EDIT

Ania z Color Forever przypomniała mi, że Flip Flop Fantasy ma w sumie dwie wersje kolorystyczne. Cóż tak się czasem firmom zdarza. Nie mam pojęcia, którą wersję mam i nie zamierzam ryzykować obstawianie, bo w końcu monitory kłamią ;p Ale jak macie ochotę zobaczyć jak ta różnica się prezentuje, to wejdźcie TUTAJ.

55 komentarzy

  1. MatMaja

    20 sierpnia 2014 at 11:05

    Chyba z tych dwóch podoba mi się badziej Modelka. Bo mniej korektorowa. Beach Bag to chyba jedyny neon (jeśli można go tak zakwalifikować) w moim posiadaniu, bo jakoś nie jestemprzekonana do takich kolorów. O gustach się nie dyskutuje :D

    1. hatsu hinoiri

      20 sierpnia 2014 at 11:08

      Każdy lubi to co mu odpowiada i tyle ;)
      Na korektorowatość top świetnie pomaga ;D

  2. Karolina W

    20 sierpnia 2014 at 11:16

    Models Own ma przepiękny kolor :)

  3. Nina17Sol

    20 sierpnia 2014 at 11:20

    Jak dla mnie China Glaze Flip Flop Fantasy to piękny i taki rzucający się w oczy kolor :D

    1. hatsu hinoiri

      21 sierpnia 2014 at 08:24

      Rzucający się i to bardzo ;)

  4. żaneta serocka

    20 sierpnia 2014 at 11:21

    fajne połączenie, oba kolory są bardzo ładne

    1. hatsu hinoiri

      21 sierpnia 2014 at 08:25

      Prawda, że ładnie razem wyglądają? ;)

  5. themakeupdrawers

    20 sierpnia 2014 at 11:34

    Oba są cudne, uwielbiam takie neonów korale! Jednak dosyć ciężko takie znaleźć, a te niestety do najtańszych nie należą:(

    1. hatsu hinoiri

      21 sierpnia 2014 at 08:26

      Może i do najtańszych nie należą, ale bywają też o wiele droższe lakiery ;) Czasem warto odpuścić dwa czy trzy mniej interesujące lakiery i szarpnąć się na taki interesujący ;>

  6. By Izis

    20 sierpnia 2014 at 11:37

    Oba ładne, choć CG bardziej w moim typie.

  7. Penari Ilahi

    20 sierpnia 2014 at 12:08

    super są obydwa, jak patrzyłam w necie to wyglądały prawie identycznie, dopiero gdy obydwa są razem na tym samym zdjęciu to widać różnicę :D dziękuję, chociaż nadal pozostaje dylemat xd ale jak już podałaś skąd je wziąć to nie ma problemu :D
    Jeszcze jedno pytanie? wiesz gdzie kupić tez inne chinki poolside? bo w tych sklepach jest tylko flip flop a np kiwi cool ada który ostatnio też pokazywałaś jest mniej dostępny :/

    1. hatsu hinoiri

      20 sierpnia 2014 at 12:18

      Najprędzej na ebay'u, bo w Polsce jak wycofywali, to wycofali wszystko i teraz "starocie" będą pewnie tylko te najpopularniejsze sprowadzane :(
      Na ebay'u pewnie będzie trochę drożej, ale za to można znaleźć wszystkie.

    2. hatsu hinoiri

      21 sierpnia 2014 at 08:28

      I jeszcze mi dzisiaj przypomniano, że Flip Flop ma dwie wersje (coś tam w formule i przy okazji odcieniu zmienili) – jedna jest trochę bardziej różowa, a druga bardziej w koral idąca. Ale nie mam pojęcia, którą ja mam.

  8. Optymistyczna

    20 sierpnia 2014 at 12:48

    Obydwa lakiery przepiękne! I razem też ładnie wyglądają.

    1. hatsu hinoiri

      21 sierpnia 2014 at 08:29

      Prawda? Można by było mani z ich udziałem zmajstrować;>

  9. Yuki.

    20 sierpnia 2014 at 12:48

    Właśnie czekam na paczuszkę z Flip Flop Fantasty, bajeczny kolor :)

  10. NAIL mouflage

    20 sierpnia 2014 at 13:05

    mi bardziej przypadła do gustu modelka :)) a poza tym to ładnie wyglądają razem :D

    1. hatsu hinoiri

      21 sierpnia 2014 at 08:30

      Kto wie, może niedługo zrobię jakiś mani z ich udziałem ;)

  11. Arnell

    20 sierpnia 2014 at 13:15

    Zdecydowanie wybrałabym chinkę :)

    1. hatsu hinoiri

      21 sierpnia 2014 at 08:30

      Widzę, że upierdliwość Cię od koloru nie odstrasza ;)

    1. hatsu hinoiri

      21 sierpnia 2014 at 08:30

      Ja bym jednak na Chinkę postawiła ;)

  12. kendall

    20 sierpnia 2014 at 14:48

    Dziwne, Chinka stoi właśnie przede mną na biurku i wygląda zupełnie tak, jak Modelka na Twoich zdjęciach :D Myślałam, że te lakiery są takie same, a na zdjęciach wychodzi taka różnica!

    1. hatsu hinoiri

      21 sierpnia 2014 at 08:32

      Chinka ma dwie wersje odcieni, więc kto wie które my mamy ;) A do tego dochodzi różnica w ustawieniach monitorów i w sumie trudno powiedzieć na dłuższą metę co ma jaki odcień >_>

  13. sabbatha

    20 sierpnia 2014 at 16:13

    muszę w końcu chinkę kupić :>

    1. hatsu hinoiri

      21 sierpnia 2014 at 08:40

      Skoro musisz, to nie będę Ci stała na drodze do szczęścia ;p

  14. sauria80

    20 sierpnia 2014 at 18:16

    obie piękne! chciałabym modelkę :)

  15. alina zierold

    20 sierpnia 2014 at 18:59

    ciężko wybrać, ale jednak chinka mnie woła bardziej :D

    1. hatsu hinoiri

      21 sierpnia 2014 at 08:41

      Mnie Chinki ciągle wołają ;)

  16. My roses nails

    20 sierpnia 2014 at 20:22

    CG wymiata :) chociaż MO też bardzo fajna

    1. hatsu hinoiri

      21 sierpnia 2014 at 08:41

      Mam dokładnie takie samo zdanie :)

  17. Redhead Nails

    20 sierpnia 2014 at 21:31

    CG podoba mi się bardziej, chociaż to fakt, nakładanie to masakra

    1. hatsu hinoiri

      21 sierpnia 2014 at 08:50

      Ale Ci powiem, że nawet do tego nakładania można się przyzwyczaić, idzie mi to coraz lepiej ;)

  18. Cat Girl

    21 sierpnia 2014 at 04:41

    Oba kolory bardzo mi sie podobaja a modelke chetnie bym przytulila :p

  19. Mirielka

    21 sierpnia 2014 at 08:27

    Cg, tylko gdyby nie to krycie i nakładanie, bo kolor idealny.

    1. hatsu hinoiri

      21 sierpnia 2014 at 09:07

      Czasem trzeba się poświęcić i trochę podenerwowować ;)

  20. Monika Majewska - Chuchała

    21 sierpnia 2014 at 11:46

    Jak dla mnie ładniejszy kolor ma chineczka, ale na pewno nie kupię, skoro taka upierdliwa :)

    1. hatsu hinoiri

      24 sierpnia 2014 at 09:52

      Czasem warto poświęcić odrobinę nerwów dla ukochanego koloru ;)

  21. Chilli

    21 sierpnia 2014 at 13:54

    Chinkę sprzedałam, a teraz marzą mi się te modeleczki :] ta moja chyba właśnie była bardziej różowa, ale tak samo trudna jak pieron!

    1. hatsu hinoiri

      24 sierpnia 2014 at 09:55

      Jak mogłaś taką piękną Chinkę sprzedać? Przecież wiadomo, że im piękniejsza kobieta, tym bardziej może utrudniać życie XD

  22. Zofiana

    22 sierpnia 2014 at 17:36

    Po co się rozdrabniać. Oba kolory tak cudne, że można je nosić równocześnie ;)

    1. hatsu hinoiri

      24 sierpnia 2014 at 09:56

      Planuję mani z nimi w duecie ;)

  23. karcia2910

    24 sierpnia 2014 at 19:34

    Obydwa lakiery są super ze względu na kolor a ja polecam serię Vipery Jest! Neony piękne a pozostałe kolory też niczego sobie, no i cena 6,90 :)

    1. hatsu hinoiri

      26 sierpnia 2014 at 15:20

      Nie kojarzę neonów od Vipery, ale rzadko z tą firmą mam do czynienia, odstraszają mnie przebitki cen na ich "wyspach" ;)

Leave a Reply