5 w 1 ;)
Pora zmienić technikę na chociaż jednego posta. Postanowiłam dla odmiany sięgnąć po stemple, bo leżą i się kurzą biedactwa ;) Padło na płytkę Pueen 58 i zrobić przy jej pomocy kolorowe naklejki na paznokcie. W tym celu na folii – koszulce do segregatora namalowałam bezbarwnym lakierem prostokąty, które ostemplowałam wybranym wzorem przy pomocy czarnego lakieru Konad. Stemple pokolorowałam dwoma lakierami Colour Alike: 511 Lilianka i 516 Ar-buziak. Paznokcie pomalowałam na przemian warstwą Colour Alike 503 O w bombkę! i dwoma warstwami Colour Alike Sinner Lady. Na suche paznokcie nałożyłam naklejki (o dziwo nieźle się trzymały) i utrwaliłam topem.










KasiaPL
29 sierpnia 2014 at 17:38bardzo mi się podoba ten wzór i połączenie kolorystyczne :)
hatsu hinoiri
30 sierpnia 2014 at 09:18Bardzo mi miło :)
kosmetyko holiczka
29 sierpnia 2014 at 17:53To to wygląda jak naklejki! *-*
hatsu hinoiri
30 sierpnia 2014 at 09:18Taki był cel ;)
Szczypta egoizmu
29 sierpnia 2014 at 17:54Kolory pasują do siebie idealnie :)
hatsu hinoiri
30 sierpnia 2014 at 09:18To dobrze ;>
Cookie
29 sierpnia 2014 at 17:59Super Ci to wyszło :) Mi jakoś stemple nie wychodziły, ale to pewnie kwestia wprawy ;)
hatsu hinoiri
30 sierpnia 2014 at 09:19To zdecydowanie kwestia wprawy, ale też zależy od używanego sprzętu :)
studentka zarządzania
29 sierpnia 2014 at 18:14wspaniale :)
hatsu hinoiri
30 sierpnia 2014 at 09:19Dzięki :)
Dzień z życia M.
29 sierpnia 2014 at 18:35Podziwiam, że chciało Ci się bawić z tworzeniem naklejek:)
I oczywiście podziwiam efekt końcowy:)
hatsu hinoiri
30 sierpnia 2014 at 09:20Jakoś bardziej mi się chciało kombinować z naklejkami niż stemplować na sobie ;)
Mrs Mysza
29 sierpnia 2014 at 18:47Wow, super efekt! Świetnie kolorki dobrałaś, bardzo mi się podoba ten mani :)
hatsu hinoiri
30 sierpnia 2014 at 09:20Bardzo mi miło :)
wiolka94
29 sierpnia 2014 at 19:32Wow. Podziwiam za pomysł i poświęcony czas :))
hatsu hinoiri
30 sierpnia 2014 at 09:20Dzięki :)
miraga
29 sierpnia 2014 at 20:37No nie, nie mogę sie na nie napatrzeć. Rewelacja te wzorki.
hatsu hinoiri
30 sierpnia 2014 at 09:21Cieszę się, że Ci się podoba :)
katarzyna.marika
29 sierpnia 2014 at 21:38Ale jesteś zdolna!
hatsu hinoiri
30 sierpnia 2014 at 09:21;D
My roses nails
29 sierpnia 2014 at 23:20mani średnio mi się podobna (aż nie wierzę że to piszę, chyba kolorystyka jakaś nie moja) ale ten pomysł z naklejkami koniecznie muszę wykorzystać ^^
hatsu hinoiri
30 sierpnia 2014 at 09:22Powiem Ci w tajemnicy, że mi ar-buziak strasznie odbiór utrudniał, bo na moich paznokciach różowego nie lubię, chyba że neonowy ;)
Yasinisi
30 sierpnia 2014 at 05:35Podziwiam, że tak często chce Ci się bawić w robienie naklejek.. Może ruszę się w końcu i sama też zrobię wreszcie coś bardziej pracochłonnego, bo mi na ambicję wchodzisz swoimi zdobieniami ;)
Widziałam dziś cudny tutorial u Piggie Luv i chyba spróbuję.. :)
hatsu hinoiri
30 sierpnia 2014 at 09:24Z naklejkami niby więcej roboty, ale można ją sobie rozłożyć na kilka albo kilkanaście dni, więc się tego nie odczuwa ;) A efekty ciekawe można dzięki temu osiągnąć ;D
Maxi
30 sierpnia 2014 at 09:06Fantastycznie to wygląda!! Gdybym miała porządne blaszki to bym spróbowała:)więc na razie zostają mi tylko ręcznie robione naklejki:)
hatsu hinoiri
30 sierpnia 2014 at 09:25Ręcznie robione naklejki też są dobre :>
pirelka
30 sierpnia 2014 at 09:58Wow genialne mani ;) pięknie się prezentuje i połączenie kolorów idealne, zwłaszcza róż z czernią.
hatsu hinoiri
1 września 2014 at 17:23Miło mi, że Ci się podoba :)
Theagnes87
30 sierpnia 2014 at 10:49cos pieknego!
hatsu hinoiri
1 września 2014 at 17:23Dziękuję :)
Joanna K
30 sierpnia 2014 at 16:24Genialnie to zrobiłaś :)
hatsu hinoiri
1 września 2014 at 17:23Dzięki :D
Sabi- nails
31 sierpnia 2014 at 11:47oh my god! te są boskie !! jak bym spotkała kogoś na ulicy z takimi to na bank bym podeszła i zrobiła WOW. Uwielbiam takie hipnotyzujące wzorki i zabawę z kolorami na przemian
hatsu hinoiri
1 września 2014 at 17:23Ooo chciałabym zobaczyć tą akcję :D
Inanna
31 sierpnia 2014 at 17:34Oczopląsu można dostać :-P Płytkowe naklejki to świetna sprawa :-) Sama muszę częściej je robić ale to jest taki pochłaniacz czasu… o tyle dobrze, że przyjemny :-P
hatsu hinoiri
1 września 2014 at 17:24To teraz się zastanawiam czy oczopląs to dobre zjawisko czy nie XD Do tej pory mi się wydawało, że negatywne ;p
Inanna
2 września 2014 at 12:32To zależy od kontekstu, tutaj jak najbardziej w pozytywnym słowa znaczeniu :-) Chodziło mi o taką optyczną iluzję, że nie można się połapać co jest co ;-)
hatsu hinoiri
2 września 2014 at 13:49Aaaa taki oczopląs :D To rozumiem ;)
Marlena Ś
17 września 2014 at 14:58Ty to jesteś mistrzyni !! :) coś wspaniałego :)
hatsu hinoiri
29 września 2014 at 16:37Dzięki :D