Pisanki

Przyznajcie się, myślałyście, że prawdziwe pisanki pokażę ;p Nic z tego, stawiam na malowanie paznokci, a nie jajek ;)
Gdy zobaczyłam płytkę Pueen 66 od razu pomyślałam o pisankach i tylko kombinowałam jak ją wykorzystać. Postanowiłam w końcu, że spróbuję zrobić sobie z nich kolorowane “naklejki”. Pewnie wiecie jak to się robi, ale w skrócie opiszę. Najpierw na kawałku folii mazia się “placki “bezbarwnym lakierem. Jak placki wyschną trzeba je ostemplować, a później pokolorować puste miejsca (niekoniecznie wszystkie). Na koniec należy odkleić “placek” z folii i zamontować na paznokciu, utrwalając go topem. 
Zamiast bezbarwnego lakieru użyłam odżywki Marizy, bo akurat stała pod ręką i się kurzyła. Stemplowałam czarnym lakierem Konad, który już bardzo niedomaga. Kolorowałam farbami akrylowymi zostawiając gdzieniegdzie niepomalowane fragmenty, żeby było widać lakier, którym pomalowałam paznokcie. Trochę się martwiłam, że niektóre farbki mogą mi popękać przy odklejaniu z folii, więc zdecydowałam, że zanim przejdę do tego kroku zabezpieczę je topem z góry. W ten sposób dostałam naklejki miękkie i trochę rozciągliwe, ale ciężkie do rozerwania. Zamontowałam je na dwóch warstwach lakiery Paese nr 354. Myślałam, że na suchym lakierze się nie przyczepią, ale w jakiś tajemniczy sposób nawet nie próbowały odstawać. Za to olbrzymi problem miałam z usunięciem nadmiaru naklejek, nawet zmywacz z acetonem nie bardzo dawał radę O.o Na koniec całość utrwaliłam warstwą Poshe. Jak na pierwszy raz wyszło nieźle, trochę mnie te nierówne brzegi denerwują na zdjęciach, ale na żywo wcale tego nie widziałam.

40 komentarzy

  1. Yasinisi

    19 kwietnia 2014 at 19:48

    Jak to się stało, że ja tę płytkę przeoczyłam szukając czegoś do wielkanocnego mani się pytam?? Fantastycznie wyszło.. Chyba najładniejszy świąteczny mani jaki w tym roku widziałam.. Bardzo w moim guście.. :)
    Już sobie wyobrażam ile pracy Cię kosztował..

    1. hatsu hinoiri

      20 kwietnia 2014 at 16:18

      A ja nie mam pojęcia jak to zrobiłaś :P
      Trochę pracy w to włożyłam, zwłaszcza, że farbki mają pigmentację do pupy :/

  2. kleopatre

    19 kwietnia 2014 at 19:49

    Świetne! Zrobię sobie dziś takie lakierowe naklejki:D

  3. Polish Cookie

    19 kwietnia 2014 at 21:44

    Zajebiaszcze! :) Mi jakoś nigdy takie naklejki nie wychodzą za ładnie, ale Ty od dzisiaj jesteś moją mistrzynią :)

    1. hatsu hinoiri

      20 kwietnia 2014 at 16:19

      Poczekaj aż dojdę do wprawy ;>

  4. Rebellious lady

    19 kwietnia 2014 at 21:55

    Wyglądają jak naklejki, super robota! :)

    1. hatsu hinoiri

      20 kwietnia 2014 at 16:20

      Bo to naklejki :D
      Poniekąd ;)

  5. Arnell

    19 kwietnia 2014 at 22:09

    Jejku, ale sie musiałaś napracować! Bosko to wygląda :)

  6. Marlena Ś

    20 kwietnia 2014 at 05:58

    wyglądają rzeczywiście jak pisanki :) cudowne ! podziwiam za wkład pracy :)

  7. agathumm

    20 kwietnia 2014 at 06:29

    Bardzo fajnie Ci wyszły te pisanki :) i świetną kolorystykę do nich dobrałaś – jak prawdziwe pisanki na święta! :D
    Wesołych Świąt, smacznego jajka i mokrego Dyngusa :)

  8. Mrs Mysza

    20 kwietnia 2014 at 08:16

    Wyglądają niesamowicie =) Takie kolorowe pisanki – cudne!

  9. viola siwiec

    20 kwietnia 2014 at 08:22

    wow :D super wyglądają :D pisanki :D

  10. Muminkowe nowości

    20 kwietnia 2014 at 10:09

    Są po prostu cudne!
    Wesołych Świąt :)

  11. Agnieszka Sklorz

    20 kwietnia 2014 at 10:53

    Mogę powiedzieć tylko wielkie wow!!! Nie dość ze wzór mnie powalił, piękny, jak prawdziwe pisanki to w dodatku nie miałam pojęcia ze takie naklejki można zrobić samemu!!!

    1. hatsu hinoiri

      20 kwietnia 2014 at 16:21

      Ciekawych rzeczy się z Netu można dowiedzieć ;>

  12. micuki

    21 kwietnia 2014 at 10:47

    Piękne te pisankowe pazurki! Aż zazdroszczę. Ja w tym roku postawiłam na naklejki wodne.
    A u mnie prawdziwa pisanka;)

  13. SheLazY

    21 kwietnia 2014 at 11:46

    GENIALNE! super paznokcie, ja bym chyba nie mogła od nich oderwać wzroku ;p

  14. pannaamagdalena

    21 kwietnia 2014 at 13:22

    Sporo pracy musiałaś w nie włożyć są cudownee :)

  15. Natalia

    21 kwietnia 2014 at 18:17

    Wzroku nie mogę oderwać! Mega! *.*

  16. Natalia Choung

    22 kwietnia 2014 at 14:12

    Świetnie się prezentują :) Podobnie jak Agnieszka Sklorz nie znałam tej metody wykonania takowych naklejek ;)

  17. alina zierold

    22 kwietnia 2014 at 15:57

    przecudowne! ;) aż Ci ich zazdroszczę :P

  18. Kosmetykoholizm Małgosi

    23 kwietnia 2014 at 11:30

    chyba by mi się nie chciało tyle dłubać, ale efekt cudowny :)

  19. Marta Majewska

    3 marca 2015 at 10:13

    oo pomalować tak jajeczko i paznokcie !!! Super :)

Leave a Reply