Lakierowy Box Paese

Tak się zastanawiam kto jeszcze nie słyszał o najnowszej akcji Paese czyli o Lakierowym Boxie Paese ;) Jako lakieromaniaczka nie mogłam się nie zainteresować. 
Pomysł podobny jest do innych akcji tylu “box”, czyli kupujemy pudełko z tajemniczą zawartością. W tym przypadku pudełko ma zawierać 5 kolorowych lakierów oraz 2 produkty do pielęgnacji paznokci. Jak widziałam na blogach mogą być to różnego rodzaju bazy, utwardzacze, wybielacze, oliwki i kto wie co jeszcze, bo akurat w tej dziedzinie firma Paese ma całkiem spory asortyment. Cena takiego pudełka to 39 zł. Wysyłka gratis :) Jak zamówić? O ile zrozumiałam, to wystarczy wysłać przelew na odpowiednie konto i tyle. Box będzie wysłany na adres osoby wysyłającej przelew. Jeżeli się mylę, to niech mnie ktoś szybko poprawi ;)
Jest też druga opcja. Należy wziąć gotówkę i idziemy do najbliższego stoiska Paese (nie wiem jak z płaceniem kartą na stoiskach Paese, ale chyba powinno być). Na stoisku za 39 zł można samodzielnie skompletować pudełko. Ważne, by znalazły się w nim 2 produkty do pielęgnacji paznokci i 5 lakierów kolorowych. Dla mnie to rozwiązanie jest świetne, bo pozwala uniknąć dubli w kolekcji. Listę sklepów, które sprzedają kosmetyki Paese możecie znaleźć TUTAJ, ale nie wiem, czy wszystkie oferują boxy.
Odrobiłam trochę matematyki powiem Wam, że całkiem fajnie człowiek wychodzi na takim pudełku, zwłaszcza gdy może sam wybrać jego zawartość. Kolorowe lakiery Paese, których używałam do tej pory sprawdzały się świetnie i nie miałabym nic przeciwko zwiększeniu ich liczby w mojej kolekcji. Biorąc pod uwagę, że same kolorowe lakiery wg ceny ze sklepu internetowego kosztowałyby w sumie 79,50 zł, to cena 39 zł jest bardzo zachęcająca, a jak dołożyć do tego 2 odżywki po 17,90 zł, to dostajemy 115,30 zł :>
Najwyższa pora pokazać Wam co mi się trafiło w boxie. Nie kupowałam go na stoisku, więc miałam totalną niespodziankę przy otwieraniu. 
 Lakiery przyszły do mnie w eleganckim czarnym pudełku.
Szkoda, że karton jest z tych miękkich, bo pudełko bym do czegoś wykorzystała ;)

 Po otworzeniu trochę się zmartwiłam, 
bo pierwszy lakier jest w niezbyt lubianym przeze mnie kolorze ;p

 Na szczęście, nie było nic w okolicach słodkiego różu ;p
W tym momencie przypomniałam sobie, że bazę wygładzającą testowałam przy okazji Lakierowych Boxów organizowanych przez  Polskie Lakieromaniaczki.
TUTAJ możecie przeczytać jak ta baza sprawdzała się u mnie.

 Kolorystycznie box trafił mi się bardzo fajny, 
nawet ten miętowy błękit podoba mi się coraz bardziej.
Czerwień wydała mi się bardzo znajoma i po sprawdzeniu na blogu okazało się, że mam rację.
Ten lakier już mam w swojej kolekcji, znowu dzięki Lakierowym Boxom od PLm ;)
Recenzję wraz z mani, który wyczarowałam ta czerwieni  nr 137 
możecie przeczytać/obejrzeć TUTAJ.

Jeżeli poczułyście się zainteresowane, to więcej szczegółów na temat kupowania boxa znajdziecie TUTAJ

31 komentarzy

  1. Justyna

    8 kwietnia 2014 at 17:43

    Świetne pudełko! Kolory jak najbardziej dla mnie :-)

    1. hatsu hinoiri

      14 kwietnia 2014 at 18:14

      Dla mnie też ;> Nawet mięta, której na sobie nie lubię mi się podoba ;)

  2. Pluumka

    8 kwietnia 2014 at 17:58

    Kolory trafiły się super ;D

    box świetny ale lakierów mam pod dostatkiem, poczekam na nowy pomysł Paese na box ;D

    1. hatsu hinoiri

      14 kwietnia 2014 at 18:03

      E tam, lakierów nigdy za wiele ;p

  3. Arnell

    8 kwietnia 2014 at 18:33

    Całkiem ciekawa opcja. Chociaż mnie bardziej kusił box z kolorówką, ten ostatni, w którym samemu się wybierało produkty :)

    1. hatsu hinoiri

      14 kwietnia 2014 at 18:04

      Kolorówki mam powyżej uszu i jej nie kolekcjonuje, co innego lakiery. No i tu też można samemu wybrać na stoisku :)

  4. Stań się piękna

    8 kwietnia 2014 at 18:34

    piękne kolory tylko pozazdrościć ;)

    1. hatsu hinoiri

      14 kwietnia 2014 at 18:14

      Zamiast zazdrościć lepiej samej skorzystać z promocji ;)

  5. mylittlelacquerlove

    8 kwietnia 2014 at 21:26

    Piękne kolory :) ja na stoisku Paese sama dobierałam lakiery i żałuję, że nie wzięłam tego żółciutkiego :/ można u nich płacić kartą, przynajmniej tak jest w Renomie we Wrocławiu ;)

    1. hatsu hinoiri

      14 kwietnia 2014 at 18:05

      Renoma we Wrocławiu najbardziej mnie interesuje ;)
      Nic straconego, z tego co słyszałam akcja ma trwać do końca kwietnia, jeszcze zdążysz nadrobić ;)

  6. Redhead Nails

    9 kwietnia 2014 at 08:28

    o rany, trzymałam się w mocnym postanowieniu "nie-kupuję-go", ale chyba ulegnę… ;)

    1. hatsu hinoiri

      14 kwietnia 2014 at 18:06

      Za 39 zł warto dla samych kolorowych lakierów :)

  7. Angie Blue

    9 kwietnia 2014 at 11:45

    Moja silna wolna chyba też niestety nie wytrzyma takiego kuszenia …

    1. hatsu hinoiri

      14 kwietnia 2014 at 18:06

      Lepiej jej nie nadwyrężaj, bo całkiem pęknie ;)

  8. Rudaaaaa

    9 kwietnia 2014 at 15:37

    Ten box jest naprawdę fajny :)
    Walczę ze sobą bo strasznie ciągnie mnie w jego kierunku, szczególnie, że stoisko Paese mam tak blisko…

  9. Lila

    9 kwietnia 2014 at 18:02

    Uległam i kupiłam box :) Sama wybierałam lakiery :)

    1. hatsu hinoiri

      14 kwietnia 2014 at 18:06

      No to pewnie jesteś zadowolona :D

    2. Lila

      22 kwietnia 2014 at 16:19

      Rzekłabym nawet że, bardzo, bardzo :) moja pierwsza styczność z Paese i warto było :)

  10. Yasinisi

    10 kwietnia 2014 at 16:26

    Genialna sprawa z tym lakierowym boxem.. Byłoby super gdyby i inne marki chciały taką akcję zorganizować.. Ja swój box wybrałam na stoisku, więc dostałam tylko to co chciałam.. W przypadku lakierów wolę jednak opcję samodzielnego doboru kolorów..
    Mam nadzieję,że to dopiero pierwsza z wielu edycji lakierowego boxa :)

    Ps. Trafiło Ci się z kolorkami super.. Szkoda tylko, że czerwień powtórzona..

    1. hatsu hinoiri

      14 kwietnia 2014 at 18:08

      Darowanemu lakierowi nie zagląda się w zęby ;) Puszczę dalej albo zfrankuję ;>
      Drugiego boxa wybierałam już na stoisku, a i tak zrobiłam powtórkę, nawet nie wiem jakim cudem, chyba przez tą gorączkową atmosferę ;)

  11. Marlena Ś

    11 kwietnia 2014 at 20:53

    no ktoś tu miał szczęście :D ja wole nie ryzykować i sama komponować zawartość :)

    1. hatsu hinoiri

      14 kwietnia 2014 at 18:09

      Do tego trzeba mieć blisko stoisko ;) Ja musiałam jechać 60 km ;p

  12. antiii

    14 kwietnia 2014 at 18:30

    właśnie taki żółtek chodzi mi po głowie, jak nim pomalujesz to daj znać jak się spisuje :P

    1. hatsu hinoiri

      14 kwietnia 2014 at 18:31

      Będę miała na uwadze, żeby szybciej go użyć ;>

Leave a Reply