Były sobie dwa helmery

Od wielu miesięcy, żeby nie powiedzieć lat, co jakiś czas obiecuję sobie i innym, że pokażę jak mieszkają moje lakiery.

Nie mogłam się za to zabrać z prostej przyczyny. Zrobienie porządnych zdjęć moim szufladom wymagałoby albo wyniesienia ich na dwór, albo postawienia ich na podłodze i wdrapania się z aparatem co najmniej na stół, a podejrzewam, że może i na drabinę. Na szczęście wreszcie zabrałam się za kupno obiektywu, który nie zmusza mnie do takich sztuk i oto jest najdłużej obiecywany post w historii tego bloga ;)

Ile mam lakierów niektórzy wiedzą, jak ktoś ciekawy to zapraszam do zakładki “Moja kolekcja“, gdzie można się przestraszyć rozmiarów mojego bzika. Swoją drogą jak ktoś ma tysiące pustych pudełek po zapałkach, butelek po piwie, kapsli czy czego tam jeszcze, to nie wzbudza takiej sensacji i zgorszenia jak lakieromaniaczka ;p 

Kolekcja zaczęła się rozrastać mniej więcej w okolicach założenia bloga i coś musiałam zrobić z tym całym tałatajstwiem. Wiedziałam, że pudełka nie wystarczą, więc zdecydowałam się na helmer w ulubionym kolorze. Po jakimś czasie miejsce w helmerze zaczęło się kończyć a ja zaczęłam się martwić, ponieważ miejsca w domu mam mało i drugiego helmera nie było gdzie wcisnąć. W końcu stwierdziłam, że zaryzykuję i postawię jeden na drugim. Konstrukcja nie była zbyt stabilna, więc wzięłam młotek, gwóźdź i cztery śrubki, pokombinowałam i przymocowałam dziada, może nie na stałe, ale na tyle, że się nie rusza mimo skaczącego na niego kota.

Helmery stoją sobie w kącie za biurkiem, w cieniu i względnym chłodzie, więc lakiery mają się w nim nieźle. Na palcach jednej ręki mogę policzyć lakiery, które są za wysokie do szuflad i muszą się “położyć”. Największy problem mam z utrzymaniem porządku w szufladach. Jak już poustawiam lakiery równo w grupkach “firmowych”, to po jakimś czasie okazuje się, że lakiery się wymieszały. Miałam do zdjęć wszystko ładnie poukładać, ale doszłam do wniosku, że nie będę ściemniać i pokażę jak to wygląda na co dzień ;)

Szuflady od góry do samego dołu:
 China Glaze
(w woreczku Chinka dla Ali jak wreszcie wróci do kraju ;p)

 Więcej China Glaze ;)

 Orly, Zoya i a-england

 Color Club, Dance Legend, O.P.I., Milani i Kleancolor

 Tzw. azjatycki mix, czyli lakiery, które dostałam od Ali 
lub sama kupiłam w azjatyckich sklepach internetowych

 Catrice i Colour Alike

 Mix, czyli wszystko co nie pasuje do pozostałych szuflad

 Golden Rose, Essence i Eclair

 Inglot, Wibo, Virtual i Rimmel

 Safari, Vipera, My Secret i Sensique
 AllePaznokcie, Miss Sporty i IsaDora
Lakiery do stempli i teoretycznie topy. W praktyce topy mam rozsiane po całym domu ;p

Możliwe, że w ostatnich szufladach coś pokręciłam, bo pisałam z pamięci ;)
Jak obrabiałam zdjęcia, to zdałam sobie sprawę, że obok biurka stoi ponad 20 lakierów, które powinnam wrzucić do szuflad, ale przepadło ^^” Na razie nie martwię się jeszcze o miejsce, ale myślę, że w lecie trzeba będzie zrobić remanent ;)
Mam nadzieję, że zaspokoiłam Waszą ciekawość ;D

64 komentarze

  1. patrycja sprada

    6 kwietnia 2014 at 15:39

    Ale smakołyki :D Normalnie micha mi się cieszy na maxa! :D :D

  2. Hikki

    6 kwietnia 2014 at 15:40

    Bardzo ładnie wygląda ten helmer :)
    Faktycznie, kolekcja jest ogromna! Moja zmieściłaby się w jednej szufladzie i jeszcze miejsce by było :D

  3. aalimkaa

    6 kwietnia 2014 at 15:48

    Ooo rany :D Dwa Helmery na sobie :D Musi to świetnie wyglądać w pokoju :D Ile Ty masz tam perełek w tej swojej kolekcji :) Myślałam, że całe szuflady będą zapełnione, a tu takie luzyyy :D Musisz koniecznie je dopełnić :D

    1. Chilli

      6 kwietnia 2014 at 15:59

      hahaha o tym samym pomyślałam ^^ tyle luzu… Hatsu, nie jest jeszcze z Tobą tak źle XDXD

      a tak serio: właśnie ujrzałam Królestwo… *_*

    2. hatsu hinoiri

      6 kwietnia 2014 at 16:20

      Chinki wracają do Polski, muszę mieć miejsce na kolejne kolekcje ;p

    3. Chilli

      6 kwietnia 2014 at 16:48

      gdzie? i kiedy?? skąd takie info?

    4. hatsu hinoiri

      6 kwietnia 2014 at 16:50

      Na alphanails już mają strony założone z nowymi kolekcjami ;> Nic tylko poczekać aż dowiozą ;D

  4. Rudaaaaa

    6 kwietnia 2014 at 15:57

    Ile chinek <3 Chyba najbardziej te lakiery przypadły Ci do gustu :)
    Fantastyczna kolekcja :)

    1. hatsu hinoiri

      7 kwietnia 2014 at 15:55

      Cena dla mnie do przyjęcia, jakość przyzwoita, a do tego co chwilę jakieś nowości <3

    2. Rudaaaaa

      7 kwietnia 2014 at 16:49

      A gdzie zaopatrujesz się w chinki?

    3. hatsu hinoiri

      14 kwietnia 2014 at 18:21

      Sorry, że dopiero teraz odpisuje, ale jakoś przegapiłam pytanie.
      Przeważnie kupuję je na alphanailstylist.pl. Chwilowo musieli usunąć z asortymentu, ale widzę, że wracają, przynajmniej nowe kolekcje :)

  5. Chilli

    6 kwietnia 2014 at 16:01

    a ten pomysł z kropkami to odgapię jak nic, bo mi się bardzo spodobał :D

    1. hatsu hinoiri

      7 kwietnia 2014 at 15:55

      Pomysł nie mój, ale sobie odgapiaj ;)

  6. Natasza Miszczuk

    6 kwietnia 2014 at 16:04

    Okey wychodzę… bo zaraz palnę coś z zazdrości ;)

  7. Kamila

    6 kwietnia 2014 at 16:11

    Nie łatwiej by Ci było przy takiej ilości ustawiać lakiery kolorami? :)

    1. hatsu hinoiri

      6 kwietnia 2014 at 16:20

      Przy tych różach wpadających w czerwienie, fioletach wpadających w granaty, brązowych złotach i złotych brązach i innych opcjach, z ciągle mieszającym się przy otwieraniu szuflad helmerach? Nie sądzę ;p
      Mam wszystko na wzornikach, siadam przy biurku, znajduję co trzeba i idę do odpowiedniej szuflady ;> Po butelce i tak można się na kolorze przejechać, w dodatku helmer stoi w ciemnym kącie.

    2. Kamila

      6 kwietnia 2014 at 17:42

      W sumie masz trochę racji. :) Ja mam ok. 3 razy mniej lakierów od Ciebie, więc nie mam jeszcze większych problemów w szukaniu po kolorach. Muszę zakupić wzorniki, będzie mi łatwiej dojść do ładu. Gdzie można kupić takie dobrej jakości? Kupiłam kiedyś na allegro od Beauty Flo dwa wzorniki na część glitterów i są słabej jakości. :(

    3. hatsu hinoiri

      7 kwietnia 2014 at 15:57

      Wzorniki słoneczka, takie bardziej masywne, zawsze na allegro brałam. Jak się przerzuciłam na takie patyczkowe to z ebay'a. Ani jedne ani drugie cudami nie są, ale się sprawdzają :)

  8. Natalia

    6 kwietnia 2014 at 16:13

    O matko i córko! Przecież to oczopląsu można dostać haha :D

  9. Urban

    6 kwietnia 2014 at 16:41

    O borze lisciasty :0
    Niezła kolekcja!

  10. Yasinisi

    6 kwietnia 2014 at 16:42

    O matulu.. Lakierowe niebo :D

  11. Mrs Mysza

    6 kwietnia 2014 at 16:44

    O jaaa cieeeeż….! Ile lakierów! Ile Chineczek, i Colour Alaików, i w ogóle wszystkiego ;D No i niech mi ktoś teraz powie, że moje pudełko lakierów to dużo ;)

    1. hatsu hinoiri

      7 kwietnia 2014 at 15:58

      To go pewnie do mnie odeślesz ;)

  12. wiolka94

    6 kwietnia 2014 at 16:50

    Matko Boska! Zazdroszczę tyle China glaze <3

  13. mixoflife

    6 kwietnia 2014 at 16:51

    Nieee wcale nie zazdroszczę…nic a nic.. :D

  14. 9thPrincess

    6 kwietnia 2014 at 16:52

    Piękna kolekcja:) A jak wysokie są takie dwa helmery jeden na drugim?

    1. sauria80

      6 kwietnia 2014 at 17:25

      kolejny pewnie przebije się do sąsiada ;)

    2. 9thPrincess

      6 kwietnia 2014 at 18:17

      Hehe no to już mam pewne wyobrażenie:)

    3. hatsu hinoiri

      7 kwietnia 2014 at 16:00

      Po pierwsze nade mną tylko strych ;p Po drugie nie są razem aż takie wysokie. Razem mają trochę ponad 1.3 m :)

  15. ewlyn

    6 kwietnia 2014 at 17:40

    Kup sobie taka mate/folie w Ikei i wyłóż nią szuflady. Lakiery nie będą się przesuwać i mieszać. A nawet nie wywracają się gdy się szufladki otwiera i zamyka ;) Dwie roki powinny Ci wystarczyć.
    http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00238865/

    1. K.O.T.

      6 kwietnia 2014 at 18:43

      świetny pomysł, mnie też jeżdżące lakiery denerwują :)

    2. hatsu hinoiri

      7 kwietnia 2014 at 16:08

      Znam te maty, ciotka kiedyś mi dała do szafek w kuchni. Niestety do Ikei mam za daleko, a w tym przypadku allegro nie bardzo dowierzam. W sumie mi to latanie nie przeszkadza, bo się przyzwyczaiłam, ale kiedyś trzeba będzie coś wykombinować ;)

  16. K.O.T.

    6 kwietnia 2014 at 18:45

    świetny post, ja też się do takiego zabieram i zabrać nie mogę :/ choć mam jeden skromny helmerek :)
    i podoba mi się jak oznakowałaś chinki, żeby rozróżnić kolory :)

    1. hatsu hinoiri

      7 kwietnia 2014 at 16:01

      Na nich się kropek nie dało stawiać na środku, a te kolorowe oczka bardzo mi się podobają ;>

  17. Liseczek Rudy

    6 kwietnia 2014 at 18:54

    Imponująco :) Ja tam życzę, żeby jeszcze takie dwa były potrzebne :D

  18. Inanna

    6 kwietnia 2014 at 19:08

    No nareszcie :-) Uwielbiam posty o lakierowych kolekcjach :-D
    Faktycznie, coś dużo masz tego pustego miejsca. Pewnie połowę lakierów wyjęłaś dla przyzwoitości :-P
    Też mam pokładane lakiery firmami, łatwiej jest ,,spasować" ze sobą buteleczki. A kolory wybieram z wzorników :-)

    1. hatsu hinoiri

      7 kwietnia 2014 at 16:02

      Oszczędzam miejsce na trzecią szufladę z Chinkami ;)
      Wzorniki to pożyteczna rzecz ;)

  19. Obsession

    6 kwietnia 2014 at 19:42

    o! masz jeszcze dużo wolnej przestrzeni
    coś trzeba z tym zrobić :D

    1. Obsession

      7 kwietnia 2014 at 16:58

      :P chyba źle mnie zrozumiałaś

    2. hatsu hinoiri

      7 kwietnia 2014 at 17:03

      Zrozumiałam dobrze, ale spróbować zawsze warto ;p

  20. Syla Recenzuje

    6 kwietnia 2014 at 19:42

    Łooooooooooł ile lakierów ! :D

  21. Pluumka

    6 kwietnia 2014 at 20:27

    mam kolorowe myszko przed oczami ;D

  22. MMMaloka

    6 kwietnia 2014 at 22:03

    no to myślałam że mam dużo lakierów ;-), a mieszkanko całkiem fajne, też się nad takim zastanawiałam, ale jednak wybrałam coś innego ;-)

  23. Słomka

    6 kwietnia 2014 at 23:27

    Halo, wciskasz je wszystkie razem do helmera, a potem się dziwisz, że impreza jest? ;)
    Teraz tylko brakuje, żebyś przywdziała laboratoryjny fartuch i zaczęła robić krzyżówki.

    1. hatsu hinoiri

      7 kwietnia 2014 at 16:04

      Nie mam fartucha, ale mam szlafrok, a niechciane butelki przeznaczone na eksperymenty zalegają pod łóżkiem ;) Tylko czasu brak ^^"

  24. InesWorld

    7 kwietnia 2014 at 07:00

    O raju ile cudowności aż mnie zatkało :) Cudowna kolekcja :)

  25. alina zierold

    7 kwietnia 2014 at 15:48

    zazdroszczę :D jak Ty znajdujesz nowe lakiery do kupowania, skora ja mam ich o wiele mniej a wydaje mi się, że mam już wszystkie kolory :D

    1. hatsu hinoiri

      7 kwietnia 2014 at 16:06

      Kolory mam wszystkie, ale jest tyle odcieni i wykończeń, że zawsze coś się znajdzie ;) Poza tym już dawno doszłam do wniosku, że większość trzymam na wypadek, gdybym musiała dany odcień spasować z innymi, nie wszystkie do siebie pasują, a ja lubię kolorowe mani ;>

  26. Kosmetykoholizm Małgosi

    8 kwietnia 2014 at 09:51

    najpierw było WOW, potem zazdrość, potem zaczęłam się zastanawiac jak Ty coś w tym odnajdujesz a potem zobaczyłam te kropeczki u góry :)

Leave a Reply