Dobra naklejka nie jest zła ;)

Niedawno pokazywałam Wam moje cudeńka z Tajwanu i okolic, pora najwyższa napisać jak niektóre z nich sprawdzają się w użyciu ;)
Chyba nikt nie będzie zaskoczony, że zaczęłam testowanie od naklejek na paznokcie. Z naklejkami całopaznokciowymi do tej pory nie potrafiłam się dogadać, ale Ali kupionymi na taobao (ichnie allegro) była bardzo pozytywnie zaskoczona, więc postanowiłam dać im szansę. I dobrze zrobiłam ;)
Na pierwszy ogień wybrałam ten wzór:
Jak chyba widać na zdjęciu naklejki są zapakowane w kartonik z okienkiem. W środku znajduje się 14 sztuk w różnych rozmiarach. Z wierzchu są zabezpieczone przezroczystą folią, którą oczywiście trzeba zdjąć. Bardzo prosto je poprzymierzać i dopasować do paznokci, ponieważ są na kartoniku wyciętym w takim kształcie jak one. Oczywiście nie wszystkie pasują idealnie, ale bez większych problemów można je przycinać. 
Mocowanie na paznokciach nie jest skomplikowane. Ali ostrzegała mnie, że nałożone na gołe paznokcie schodzą później bardzo ciężko, więc nakładałam je na bazę. Naklejki łatwo odkleić z kartonika, w dotyku przypominają folię. Da się je odklejać, naklejać, poprawiać, a nawet naciągać (ale trzeba uważać bo nie są niezniszczalne). Moja płytka jest wypukła i zakrzywiona we wszystkich kierunkach, a mimo to udało mi się naklejki przymocować tak, by nie były pomarszczone. Nadmiar naklejek wg instrukcji można usunąć przejeżdżając po krawędzi paznokcia drugim paznokciem. Sprawdziłam i można, ale ja wolałam zrobić to delikatnym pilnikiem.
Na koniec ryzykowny punkt, czyli utrwalanie topem. Niestety niektóre mogą naklejki uszkodzić, więc najlepiej sprawdzić na którejś niewykorzystanej. 
Bawiąc się telefonem zauważyłam jakby pęknięcia w naklejkach, widać uszkodziłam je lekko przy naciąganiu. Widać je było jedynie gdy paznokcie były od spodu mocno podświetlone. Z wierzchu nie mogłam się tych pęknięć dopatrzeć.
O ile pamiętam naklejki nosiłam 3 dni. Na dwóch paznokciach miałam malutkie odpryski, ale reszta trzymała się idealnie i mogłabym chodzić z takim mani jeszcze trochę, ale mi się znudziło ;p
Usuwanie przebiegło bez większych problemów. Wg instrukcji trzeba przez 8 minut potrzymać dłonie w wodzie o temperaturze około 50 stopni, ale ja tego nie robiłam. Moim zdaniem chodzi o to by klej się podgrzał i stał się bardziej rozciągliwy. Po dłuższym myciu rąk spróbowałam naklejki podważyć i okazało się, że da się je ściągnąć (niektóre w kawałkach). Baza pod naklejkami okazała się nietknięta, więc płytka paznokcia nie powinna podczas tej operacji ucierpieć.

29 komentarzy

  1. Słonecznik

    26 marca 2014 at 19:13

    Super to wygląda! Aż się nie mogę doczekać wypróbowania swoich, które niedawno kupiłam :)

    1. hatsu hinoiri

      27 marca 2014 at 11:08

      Mam nadzieję, że będą się dobrze spisywać :)

  2. Dziagusia.

    26 marca 2014 at 19:40

    Pięknie wyglądają na twoich paznokciach :)

  3. Chilli

    26 marca 2014 at 19:43

    Kurde, Ty to nawet z papierka po cukierku byś zrobiła fajny mani :p ładne te naklejki :)

    1. hatsu hinoiri

      27 marca 2014 at 11:08

      Chyba będę musiała spróbować XD

  4. pannajoanna

    26 marca 2014 at 20:00

    Wyglądają świetnie, ale ja się kompletnie zraziłam do naklejek na całe paznokcie, nie mam do tego nerwów :D

    1. hatsu hinoiri

      27 marca 2014 at 11:09

      Ja też kiedyś się zraziłam i powiedziałam im stanowcze "nie", ale te są całkiem niezłe :)

  5. MyLife Blossom

    26 marca 2014 at 20:24

    Fajne, tymbardziej ze takie cudenko niemozliwe jest raczej do wlasnorecznego namalowania, dlatego robi efekt oryginalnosci, podoba mi sie :)

    1. hatsu hinoiri

      27 marca 2014 at 11:10

      Teoretycznie jest możliwe do namalowania, ale ja wolałabym tego nie robić, bo pracy by było na kilka godzin ;)

  6. Callais

    26 marca 2014 at 20:24

    3 dni to bardzo dobry wynik, jak na naklejki na całą płytkę :) a wzór bardzo interesujący :)

    1. hatsu hinoiri

      27 marca 2014 at 11:11

      Nawet dłużej niż 3 dni powinny przetrwać :>

  7. Beatrice

    26 marca 2014 at 21:27

    Ale super. Fajne te naklejki

  8. My roses nails

    26 marca 2014 at 23:06

    ale świetny wzór tych naklejek, eekt na paznokciach mnie bardzo przekonuje :D

  9. Justyna

    27 marca 2014 at 07:37

    Fajowe ;-) Ja naklejek nie umiem aplikować :-D

    1. hatsu hinoiri

      27 marca 2014 at 11:13

      Kwestia wprawy :)
      No chyba, że naklejki do kitu, wtedy wprawa nie pomoże ;)

  10. Marlena Ś

    27 marca 2014 at 11:18

    ale cudowne :) uwielbiam naklejki wodne, często je stosuję, a takich jeszcze nie widziałam !

  11. Natalia

    27 marca 2014 at 18:43

    Świetny wzór! :) NA twoich pazurkach przepięknie się prezentuje :)

  12. Yasinisi

    27 marca 2014 at 19:27

    Wyglądają genialnie.. Szkoda, że ja mam takie straszne problemy z aplikacją całopaznokciowych naklejek, bo wiele wzorów mi się podoba..

  13. Koralowy Róż

    28 marca 2014 at 07:22

    ale ładnie wyglądają, jeszcze nie próbowałam naklejek na paznokcie ;)

  14. Aleksnadra

    29 marca 2014 at 18:30

    Pięknie prezentują się na paznokciach :)

  15. Marta Majewska

    3 marca 2015 at 10:20

    bardzo fajnie to wygląda :)

Leave a Reply