Golden Rose Galaxy nr 04

Lećmy dalej z tymi recenzjami. Kolejny na tapecie jest Golden Rose Galaxy nr 04.

Cała seria Galaxy to “teksturowe lakiery z drobinkami brokatu o różnym efekcie wizualnym”. Butelki mają pojemność 10,3 ml i w internetowym sklepie Golden Rose kosztują 12,90 zł.

Lakier składa się z mętnej bazy, która momentalnie matowi lakier pod nią oraz z całej masy kolorowych sześciokątów w różnych rozmiarach. Najbardziej podoba mi się nałożony na coś niebieskiego, tak jak w zdjęciach poniżej

2 warstwy China Glaze  Secret Peri-Wink-Le z kolekcji Operation Colour 
1 warstwa Golden Rose Galaxy nr 04
Zdjęcia w słońcu po dwóch dniach noszenia, więc niestety mat się już wytarł

Zdjęcia w cieniu

Lakier nakłada się dosyć dobrze, chociaż jest tak naładowany heksami, że można niechcący przesadzić. Po nałożeniu jednej warstwy na utwardzony już lakier kolorowy nie trzeba długo czekać aż GR wyschnie. Wysycha z lekkim matem, przy czym niektóre sześciokąty nie chcą przylegać do płytki, więc przez kilka godzin mogą odrobinę haczyć, ale później ten problem znika. 
Specjalnie na potrzeby posta spróbowałam nałożyć go solo i mi się nie spodobał. Przede wszystkim ciężko nałożyć drugą warstwę tak, by przykryć gołe miejsca i nie narobić przy tym nierówności. Poza tym przy skórkach trudno uzyskać w ten sposób równą linię. 
2 warstwy Golden Rose Galaxy nr 04
Zdjęcia przy dużym zachmurzeniu

Warstwa Poshe nierówności wyrównuje bez problemu, ale i tak niespecjalnie poprawia mani w moim odczuciu. Dlatego ten top zdecydowanie polecam jako top. 

2 warstwy Golden Rose Galaxy nr 04 + warstwa Poshe
Zdjęcia przy dużym zachmurzeniu

Nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała nałożyć go jeszcze na inne kolory. Na czarnym wygląda całkiem ciekawie, na białym to już nie moja bajka.

Czerń: 1 warstwa Colour Alike Typografia L
Biel: 2 warstwy China Glaze Snow
Na obu dołożona 1 warstwa Golden Rose Galaxy nr 04
Zdjęcia przy dużym zachmurzeniu

Na deser zmywanie. Zdecydowanie gorsze niż Golden Rose Galaxy nr 20, ale tak to już jest przy heksach. Jedną warstwę da się usunąć bez większego bólu, chociaż trzeba trochę poszorować, do dwóch warstw lepiej użyć metody z folią.

24 komentarze

  1. sabbatha

    19 lutego 2014 at 20:27

    to zdecydowanie jest top a nie solo lakier bo się gluci :D

    1. hatsu hinoiri

      20 lutego 2014 at 09:38

      Orly Gravity Bound też się gluci, a na top się nie nadaje za bardzo XD Cuda wokół ;)

  2. Arnell

    19 lutego 2014 at 21:35

    Ten mi się nie spodobał. Seria Galaxy jest udana, ale tego lakieru bym nie kupiła.

    1. hatsu hinoiri

      20 lutego 2014 at 09:39

      No patrz, a strasznie dużo osób mi pisze, że już tą serię skreśliły O.o

  3. My roses nails

    19 lutego 2014 at 21:37

    średnio mi się podoba ta sztuka, ale fajnie że pokazałaś ją w różnych wersjach :)

  4. Karola

    19 lutego 2014 at 21:58

    Jaki fajny wow chyba kupię :D

  5. Chilli

    19 lutego 2014 at 22:20

    im dłużej na niego patrzę, tym mniej mi się podoba… O.O a tak go chciałam mieć…przestawiła mi się lakierowa klepka chyba :X

    1. hatsu hinoiri

      20 lutego 2014 at 09:40

      Tobie się ciągle jakieś lakierowe klepki się przestawiają. Przyznaj się ile ich masz ;P

    2. Chilli

      20 lutego 2014 at 17:53

      doliczyłam się właśnie piątej :D

  6. Maliniarka

    20 lutego 2014 at 02:12

    kupiłam go i trochę mnie zawiódł, może spróbuję na bazie tak jak Ty :)

    1. hatsu hinoiri

      20 lutego 2014 at 09:40

      Mi się na niebieskim najbardziej podoba, wtedy wygląda całkiem całkiem :>

  7. kruszynkakasia

    20 lutego 2014 at 06:45

    z pewnością na ciemnych kolorach sprawdza się dużo lepiej :)

  8. Justyna

    20 lutego 2014 at 07:45

    Współczuję zmywania :-D

    1. hatsu hinoiri

      20 lutego 2014 at 09:41

      Dziękuję, ale niepotrzebnie, jestem przyzwyczajona ;)

  9. Redhead Nails

    20 lutego 2014 at 09:56

    wow, przeładowany ;) na niebieskim i czerni wygląda ok. i tu już faktycznie zmywanie mnie odstrasza

  10. Penari Ilahi

    20 lutego 2014 at 16:49

    ale ładny! :D i nowy kształt pazurków ;) bardzo mi się podoba :D

    1. hatsu hinoiri

      25 lutego 2014 at 18:17

      Kształt chwilowy, bo moje paznokcie długo takiego nie wytrzymują :)

  11. Franka

    20 lutego 2014 at 18:03

    jest naprawde niesamowity ! szkoda, że nie moge ich nigdzie w okolicy dorwać …

  12. Monik

    20 lutego 2014 at 23:44

    nie no ten jest taki sobie :/ myślałam , ze będzie trochę lepszy :)

Leave a Reply