Porównanie: China Glaze Zombie Zest vs. Orly It’s Not Rocket Science

To był pracowity i ciężki tydzień, nawet sobotę miałam zawaloną papierzyskami, ale najważniejsze, że już jestem. Mam nadzieję, że w nadchodzącym tygodniu znajdę więcej czasu na blogowanie ;)
Dzisiaj drugie z zapowiadanych porównań, na które wpadłam podczas lakierowych porządków. Pierwszy w moim helmerze wylądował lakier China Glaze Zombie Zest ze starej halloweenowej kolekcji Awakening. Od razu podbił moje serce i chociaż używam go rzadko, to mam do niego sentyment. Po kilku miesiącach w oko wpadł mi lakier Orly It’s Not Rocket Science z kolekcji Cosmic FX. Rozum mówił, że to pewnie duplikat Zombie Zest, Ali mówiła, że one są prawie takie same, zdjęcia w necie mówiły, że nie ma sensu wydawać pieniędzy… a serce mówiło, że muszę go pomacać i sama sprawdzić ;)
Na pierwszy rzut oka lakiery różnią się od siebie głównie ilością świecących drobinek. wszystkie podstawowe parametry mają za to podobne. Konsystencję mają podobną. Oba kryją dopiero po trzeciej warstwie, ale ładnie rozprowadzają się po płytce i nie robią smug. Schną i utwardzają się w podobnym czasie, niezłym, ale szału nie ma i top wysuszający jest jak najbardziej na miejscu. Ja do porównania topu nie nakładałam, błysk jest całkowitą zasługą lakierów. Zmywają się dobrze, drobinki lubią osadzać się na skórze, ale nie jest to jakoś specjalnie uciążliwe.
Chociaż lubię oba te lakiery i na zdjęciach widzę między nimi różnicę, to jednak na żywo jest ona prawie niedostrzegalna i uważam, że nie ma sensu posiadania obu tych lakierów. Ze względu na sentyment, nazwę i więcej świecących drobinek zostanie ze mną Zombie Zest.
  Zdjęcia przy zachmurzonym niebie
  Zdjęcia w sztucznym świetle

20 komentarzy

  1. patrycja sprada

    17 listopada 2013 at 16:08

    Orly o włos ciemniejszy ale praktycznie są identyczne :)

  2. My roses nails

    17 listopada 2013 at 16:10

    rzeczywiście jedyna różnica to ilość drobinek :) oba świetnie wyglądają w sztucznym świetle

  3. Rose Sélavy

    17 listopada 2013 at 16:11

    Ooo, czemu ja nie mam tego zombiaka jeszcze. :P Chyba w końcu skuszę się niedługo na któryś, pewnie na Orly bo wolę pędzelek a ChG trudno pewnie już kupić.

    1. hatsu-hinoiri

      17 listopada 2013 at 16:24

      Zombie Zest ciągle dostępny na alphanailstylist.pl ;) Ale myślę, że przy wyborze między tymi dwoma raczej słabość do marki (butelki, pędzelka czy czego tam jeszcze) zdecyduje ;D

    2. Maliniarka

      19 listopada 2013 at 20:58

      kurczę, oba są cudne *_* a ja nie mam żadnego, jak to?!

  4. Yasinisi

    17 listopada 2013 at 17:17

    Mam Orly z wymianki od Tovy, ale jakoś tak nie mogę się do niego przekonać.. Czeka na swoją kolej.. Może w końcu coś z nim wykombinuję..
    W każdym razie dzięki temu postowi wiem, że Zombie Zest nie będzie mi potrzebny :)

    1. tova1

      17 listopada 2013 at 21:44

      A ja właśnie miałam na liście Zombiaka, teraz na pewno nie kupię :P

  5. Arnell

    17 listopada 2013 at 17:51

    a mnie się ten Orly bardziej podoba :)

  6. RedRouge

    17 listopada 2013 at 18:06

    Bardzo podobne, jednak china wygrywa ilością drobinek i gdybym miała wybierać między prawie identycznymi lakierami sięgnęłabym jednak po CG

  7. Syla

    17 listopada 2013 at 19:10

    U mnie CG zawsze gora wiec i tu zdecydowalabym sie na nia szczegolnie, ze minimalnie ale jest ladniejsza

  8. Chilli

    17 listopada 2013 at 20:24

    chinka chyba delikatnie mocniej błyszcząca? jeśli nie wiesz co zrobić z orlątkiem, to mogę dać Ci podpowiedź ^^

    1. hatsu-hinoiri

      18 listopada 2013 at 19:22

      Nie mam kasy, żeby lakiery rozdawać ;p Bida aż piszczy u mnie ;_;

      piiiiii…. piiiiiiiiii…. piiii

    2. Chilli

      19 listopada 2013 at 19:17

      noo… słyszę, słyszę jak Morsem nadaje XD
      zaraz tam rozdawać… ja tu ciągle czekam na jakieś wietrzenie magazynu :D

  9. Izabela LAKIEROWE ABECADŁO

    17 listopada 2013 at 20:55

    Uwielbiam ten Orly, ja kocham takie odcienie…ale CG i tak figuruje na wishliście :DDDD

  10. Fixation

    17 listopada 2013 at 21:02

    nie moja kolory wiec żadnego nie wybieram;p

  11. Joanna K

    18 listopada 2013 at 12:09

    Bardzo podobne są, niemal identyczne :)

  12. Marlenails

    18 listopada 2013 at 16:42

    podobne i to bardzo, ale Orly wygrał :)

Leave a Reply