Love

Żeby nie było, to nie jest walentynkowy mani, chociaż mógłby być ;p Nie wiem czemu przy czymkolwiek ze słowem love pojawia się zaraz skojarzenie walentynkowe, jakby to była jedyna okazja by taki mani stworzyć ;)

Zaczęło się od tego, że na Instagramie zobaczyłam coś co wypuściło Essence  pod nazwą Pater print manicure. Po bliższym przyjrzeniu się tej nowości okazało się, że są to kawałki papieru jakości Trybuny Ludu z nadrukowanymi wzorami oraz jakiś płyn przeźroczysty nazywany lakierem. Na pierwszy rzut oka wyglądało na to, że jest to zestaw do robienia “gazetowych” paznokci. Sto lat temu, przed założeniem bloga zrobiłam taki gazetowy mani i wyszedł całkiem fajnie, więc pomyślałam, że posiadanie kawałków gazet z ładnymi wzorkami nie jest złym pomysłem. Co prawda miałam chwilę zwątpienia (proroczą moim zdaniem), że kolory w gazetowym mani mi się nie chciały za bardzo odbijać, ale postanowiłam zaryzykować i w ten oto sposób straciłam niepotrzebnie trochę kasy. Niepotrzebnie, bo z tych papierów kolory też nie chcą mi się odbijać ;_; Co prawda próbowałam jak dotąd tylko jednego wzoru, ale rokowania są kiepskie >_<

No ale koniec marudzenia pora na mani. Na dwóch dobrze wyschniętych warstwach lakieru Diadem 28 Biała kreda usiłowałam odbić Pater print manicure przy pomocy spirytusu (zarówno salicylowego jak i spożywczego). Odbiło się tylko czarne. Kolor złapał odrobinę na dwóch paznokciach, tylko dlatego, że papier mi się do paznokci przykleił ;p Paznokcie wyglądały w sumie ciekawie, ale niepozornie, więc postanowiłam dołożyć im stemple. Padło na stemple z napisami (akurat w sam raz do gazety), a że najwięcej stempli jest ze słowem love, to w sumie nie miałam wyboru wielkiego ;) Do stemplowania użyłam czerwonego lakieru Konad oraz płytek Pueen30, Pueen35, Pueen41 i Bundle Monster BM-311. Stemple i odbitą gazetę utrwaliłam topem Sally Hansen Insta-Dri.

 

I jeszcze zdjęcie papierka, żebyście widzieli jak bardzo się nie odbiło ;)

35 komentarzy

  1. Fixation

    4 listopada 2013 at 18:36

    szkoda, że takie gunwo z tego, bo całkiem fajnie się zapowiadało :/ ale mani i tak Ci wyszedł świetnie dzięki tym stempelkom :D

    1. sabbatha

      4 listopada 2013 at 18:44

      jakich ty słów używasz, normalnie wstyd :P

      Mani zacne, nigdy nie dojrzałam do zrobienia papierowego mani bo wódki u mnie w domu brak ;p Aczkolwiek teraz mam jakiś likier czy inną wódkę z Rumunii, ale to chyba szkoda :D

    2. hatsu-hinoiri

      4 listopada 2013 at 18:50

      Nie no co Ty, likier czy inną wódkę z Rumunii to się w siebie wlewa, a nie wylewa na palce ;p

  2. Veronique

    4 listopada 2013 at 18:38

    Wiem, że to dziwnie zabrzmi… ale chyba dobrze się stało, bo mani wyszedł genialny:D Widziałam już gdzieś te gazetowe gadżety i bardzo mi się spodobały… odupszczę na pewno.

    1. hatsu-hinoiri

      4 listopada 2013 at 18:51

      czyli nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ;)

  3. Zajęczak

    4 listopada 2013 at 18:39

    'Trybuna ludu' – no nieźle :D Przed Tobą nic się nie ukryje :D
    Ja tam się nie znam, ale mnie się to podoba, naprawdę.

    1. hatsu-hinoiri

      4 listopada 2013 at 18:51

      Rozpoznaje się ten ukryty propagandowy przekaz komunistyczny ;>

  4. Yasinisi

    4 listopada 2013 at 18:40

    Stemple zawsze ratują sytuację jak cosik nie wyjdzie.. ;)
    Nie słyszałam o tym gadżecie wcześniej i dobrze, że napisałaś, bo kto wie czy bym się nie skusiła gdyby wpadł mi w łapki..

    1. hatsu-hinoiri

      4 listopada 2013 at 18:53

      Ja tam wiem co by się stało, zakupy jak nic ;)

  5. majowe paznokciowelove

    4 listopada 2013 at 18:50

    Hmm, jakby nie patrzeć wyszło coś wspaniałego :D
    jestem pod wrażeniem, że tak odratowałaś małą ' paznokciową klapę' ;)

  6. Basia Smoter

    4 listopada 2013 at 18:51

    Mi się bardzo podoba uzyskany efekt:)
    Bardzo mi się tu spodobało:) Obserwuje i zostaje na dłużej:) Miło by mi było jeśli też zostałabyś moją czytelniczką:)

  7. My roses nails

    4 listopada 2013 at 19:04

    efekt nieziemski ^^
    od zakupu skutecznie mnie odrzuca konieczność dziubdziania się w alkoholu :)

    1. hatsu-hinoiri

      5 listopada 2013 at 15:55

      Też nie lubię tego smrodu :/

  8. Arnell

    4 listopada 2013 at 19:06

    Świetnie to wygląda, szkoda że gazeta się nie odbija ale poradziłaś sobie z nią i efekt jest jeszcze lepszy!

  9. Marlenails

    4 listopada 2013 at 19:21

    dobrze wiedzieć, że nie wychodzi tak jak powinno, ale mimo to wyszłaś z tej opresji cało (jedynie bez kilku złotych) :P hehe świetny mani !

  10. mixoflife

    4 listopada 2013 at 19:39

    Gdyby nie stemple, to raczej gazety byś na pazurkach nie poczytała…
    Koniec końców -efekt wyszedł ładny :)

  11. Diunay

    4 listopada 2013 at 19:45

    tusz od drukarek ładnie się odbija w kolorze ;] Dobrze że nie kupiłam tych papierków ;D

    1. hatsu-hinoiri

      5 listopada 2013 at 16:14

      Daawno temu próbowałam z printem z drukarki ale nie szło :/ Albo tusz nie ten, albo ze mną coś nie tak ;)

  12. Chilli

    4 listopada 2013 at 20:02

    widziałam te papierki w Naturze, ale jakoś przeszłam koło nich obojętnie… powoli zapycham się lakierowo -gadżetowo :)

  13. Atqa Beauty

    4 listopada 2013 at 21:10

    Hoho, odjechane! Ale nie mogę się skupić na mani, bo mi narobiłaś ochotę na granaty…

    1. hatsu-hinoiri

      5 listopada 2013 at 16:15

      Ale za to jakie to zdrowe chciejstwo w Tobie zaszczepiłam ;)

  14. Inanna

    4 listopada 2013 at 21:29

    Kusiły mnie te papierki, oj kusiły… Miałam je w ręku i nagle ,,stój, kupujesz skrawki gazet za prawie 10zł?". Oprzytomniałam. I nie żałuję :-)
    A może ten ich ,,specjalny" płyn daje lepsze rezultaty?
    Mani świetne jak zwykle :-)

    1. hatsu-hinoiri

      5 listopada 2013 at 16:16

      Ten specjalny płyn z tego co widziałam też nie robi cudów ;)

  15. Penari Ilahi

    4 listopada 2013 at 21:39

    Nie no sorry ale jak dla mnie to ten mani jest okropny, wygląda jakbyś paznokciami po betonie jeździła albo wsadziła je do ziemi xD

  16. thecieniu

    4 listopada 2013 at 22:52

    Też zmarnowałam kasę na ten zestaw :/ mam chyba ten sam arkusik co Ty, ale odbija się gorzej niż zwykłe gazety.. Wzorki jednak tak mi się podobają, że kupiłam ten ich specjalny płyn, żeby za jakiś czas zrobić drugie podejście, może będzie lepiej, choć z tego co widziałam w internetach obawiam się, że słabo

    1. hatsu-hinoiri

      5 listopada 2013 at 16:19

      Też się zastanawiam czy kupować ten płyn, z tego co widziałam w Necie i tak nie bardzo wchodzi >_<

    2. Maliniarka

      10 listopada 2013 at 14:29

      ale słabizna :(

      chociaż efekt końcowy uratowałaś :D

  17. Catherines diary

    4 listopada 2013 at 23:29

    ciekawy i fajny efekt Ci wyszedł :)

  18. Mysza

    5 listopada 2013 at 07:26

    Mimo tego a'la gazetowego badziewia to mani wyszedł na prawdę genialnie, świetnie się skomponowało ze stemplami :D

  19. Chwile Relaksu

    5 listopada 2013 at 20:01

    moim zdaniem super, że się popsuło bo dzięki temu wygląda tak fajnie!:)
    i super stempelki do tego :)

  20. Monik

    5 listopada 2013 at 20:15

    no no mani bardzo interesujące :D mnie najbardziej podoba się palec serdeczny :d

  21. puszka

    7 listopada 2013 at 00:01

    Kamień z serca, że sobie oszczędziłam tego zestawu. Swego czasu strasznie na niego chorowałam. Stempelki uratowały sytuację :)

Leave a Reply