Glam-More

Dobra, dobra… wiem, że pękacze są już dawno pase, ale po prostu musiałam. Wszystko przez to, że China Glaze Glam-More z kolekcji Crackle Glaze Glitters się błyszczy *_* Coś czuję, że powoli wchodzę w fazę świąteczną, w której moja wewnętrzna sroka wyłazi na wierzch i chce całe otoczenie przykryć brokatem ;) Czerń w tle to dwie warstwy China Glaze  Liquid Leather z serii Patent Leather. Na to nałożyłam warstwę China Glaze Glam-More i warstwę Poshe, żeby wyrównać płytkę. Tak teraz patrzę na butelkę i na zdjęcia i stwierdzam, że mój aparat ma coś ze wzrokiem, bo Glam-More ma jednak trochę inny (ładniejszy) kolor >_<

 Zdjęcia w słońcu
 
 Zdjęcia w cieniu

Właśnie zauważyłam, że na alphanailstylist.pl Glam-More jest w wyprzedaży i kosztuje 15 zł zamiast 22 zł, więc jak kogoś nie odrzuca jeszcze od pękaczy to można skorzystać ;) Zresztą kilkadziesiąt innych Chinek też widzę mocno przecenionych (przeważnie 14-16zł), może ktoś się załapie ;> Kliknijcie w zakładkę promocja (25 stron różnych artykułów), albo TUTAJ (8 stron Chinek w cenach do 20zł).
Przy okazji przypominam, że kupon na kosmetyki Frutique, o których pisałam TUTAJ działa do końca tego roku. Ja skorzystałam z niego już jakiś czas temu ;>

30 komentarzy

  1. sabbatha

    5 listopada 2013 at 15:36

    a masz ten pękacz Essence pearly pink? Też wygląda fajnie :D

    Boże kraki, po co ja tego tyle kupiłam. Muszę powyrzucać…

    1. hatsu-hinoiri

      5 listopada 2013 at 16:22

      Nie mam, nawet nie kojarzę ;p

      Zadaję sobie dokładnie to samo pytanie >_< Ostatnio robiłam porządki i połowa pękaczy poleciała. I tak za dużo zostawiłam.

  2. patrycja sprada

    5 listopada 2013 at 15:37

    Piękne mani! U mnie świąteczna sroka kracze od 2tyg, zwiastując i wyczekując Gwiazdki :D

  3. Yasinisi

    5 listopada 2013 at 15:44

    Nie przepadam za pękaczami, ale w tym wydaniu nawet mi się podoba :)

    1. hatsu-hinoiri

      7 listopada 2013 at 19:36

      Tak, tak, Ty jesteś piaskowa ;)

    2. Yasinisi

      11 listopada 2013 at 09:44

      Aż tak łatwo mnie rozgryźć co? ;)

  4. Diunay

    5 listopada 2013 at 15:59

    mam identyczny od essence ;]

  5. Arnell

    5 listopada 2013 at 16:50

    Świetny jest przez ten połysk :) uwielbiam twoje pazurki w "sroczej" wersji :D

    1. hatsu-hinoiri

      7 listopada 2013 at 19:39

      To niedługo będzie na co patrzeć ;>

  6. lorraine

    5 listopada 2013 at 17:29

    Mnie odrzuca od pękaczy, niezależnie od ceny ;-)

  7. Izabela Anna

    5 listopada 2013 at 17:50

    Bardzo lubię pękacze, a ten jest super :) Świetne mani :)

  8. Margaret Nail art

    5 listopada 2013 at 17:51

    śliczne mani i ja lubię pękacze i sama mam ich kilka:)

  9. ByMarta

    5 listopada 2013 at 17:55

    ja nawet zapomniałam,że w swojej kolekcji mam lakier pękający!

  10. Chwile Relaksu

    5 listopada 2013 at 20:02

    jeden z niewielu pękaczy, który naprawdę mi się podoba!:)

  11. Monik

    5 listopada 2013 at 21:49

    a ja nadal lubię pekacze :D

  12. Chilli

    5 listopada 2013 at 22:57

    wewnętrzna i zewnętrzna sroka budzi się i we mnie… obawiam się, że lada moment będę chodzić jak choinka ^^ proszę ja Ciebie, ten pękacz wcale nie wygląda jak pękacz…masz więc rozgrzeszenie :D

    1. hatsu-hinoiri

      7 listopada 2013 at 19:41

      Ja już chodzę jak choinka, dzisiaj sypałam brokatem na hand made kartki i oczywiście okazało się, że świecą się nie tylko one ;)

  13. Nail Made By Kate

    5 listopada 2013 at 23:05

    wow :) takiego pękacza jeszcze nie widziała …. przypadł mi do gustu :) i pewnie trafi do mojej szufladki z lakierami :)

  14. ania!

    6 listopada 2013 at 00:06

    szkoda że to pękacz a nie zwykły bo efekt czadowy… :)

  15. Greatdee

    6 listopada 2013 at 14:32

    No właśnie ja jakoś średnio za tym efektem przepadam, ale kolor ma bardzo ladny :)

  16. Joanna K

    6 listopada 2013 at 22:43

    Extra :) mi się pękacze nadal podobają :)

  17. puszka

    6 listopada 2013 at 23:57

    Ostatnio kocham fiolety, nie tylko na paznokciach ;) Od pękaczy co prawda trzymam się z daleka, ale całkiem miło się patrzy.

  18. tova1

    8 listopada 2013 at 18:32

    A ja będę dzielnie bronic pękaczy. Fajne są i już :)
    Mam zawsze jeden w torebce – na wszelki wypadek. I Posche lub inne Seche Vite ;]

    1. hatsu-hinoiri

      17 listopada 2013 at 11:22

      Sama się sobie dziwię, że nie noszę ze sobą żadnego lakieru XD

  19. Maliniarka

    10 listopada 2013 at 14:18

    moda nie moda, ja tam lubię pękacze nawet teraz:)
    ten jest przepiękny, ale wolę te drobniej pękające

Leave a Reply