Dmuchanie w słomkę jako forma terapii
Dzisiaj druga metoda ozdabiania paznokci, którą postanowiłam sobie odświeżyć, czyli tzw. splatter mani. Jak do tej pory zrobiłam całe dwa mani tą metodą , jeżeli jesteście ciekawi, to kliknijcie TUTAJ albo/i TUTAJ. Tym razem postanowiłam pójść w kierunku ciemnych kolorów. Zaczęłam od pomalowania paznokci bazą i warstwą Kleancolor 161 Metallic Red. Gdy lakier wysychał nałożyłam na palce wokół paznokci klej magic i prawie padłam z nudów czekając aż wyschnie ;) W końcu zrobił się przeźroczysty i mogłam zacząć “pluć lakierami’. Użyłam w tym celu słomki oraz lakierów AllePaznokcie Flip flop nr 2 oraz Catrice 440 I Wear My Sunglasses At Night. Przy okazji odkryłam, że dmuchanie w słomkę mnie uspokaja i relaksuje. Po skończonej robocie ściągnęłam klej razem z lakierem, doczyściłam skórki i nałożyłam warstwę Poshe, żeby wyrównać płytkę.
Zdjęcia przy zachmurzonym niebie
I jeszcze dwa w sztucznym świetle














patrycja sprada
19 listopada 2013 at 18:22OMG, przepiękny efekt! Nie znałam sposobu ze słomką :O
SkyBlueVelvet Nails
19 listopada 2013 at 18:29Niesamowicie Ci to wyszło !
sabbatha
19 listopada 2013 at 18:36ide jutro po klej :P i zajumam słomki z baru :P
hatsu-hinoiri
19 listopada 2013 at 19:58złodziej ;p
sabbatha
20 listopada 2013 at 13:01zapomniałam pójść po klej a byłam obok, jestę plackię
Daisy K
19 listopada 2013 at 18:39Świetny efekt! :) Nie wiedziałam że dmuchanie w słomkę relaksuje, muszę wypróbować. :))
hatsu-hinoiri
19 listopada 2013 at 19:58Nie gwarantuję, że działa na wszystkich relaksująco ;) Podejrzewam, że jak nie chce wychodzić, to może mocno zdenerwować XD
Chilli
19 listopada 2013 at 18:39jeszcze nie plułam na swoje paznokcie :) ale po tych zdjęciach mam ochotę walnąć sobie ciapka tu i tam :D
hatsu-hinoiri
19 listopada 2013 at 19:59a walnij sobie ;)
Margaret Nail art
19 listopada 2013 at 18:54śliczny efekt trzeba wypróbować:)
hatsu-hinoiri
19 listopada 2013 at 19:59ostrzegam, że mocno brudzi ;)
antiii
19 listopada 2013 at 18:54każda wersja wygląda bardzo ciekawie, neonowa na wakacje a ta na jesień :P
muszę się bliżej zapoznać z tą metodą, bo aż mnie zaciekawiła :)
hatsu-hinoiri
19 listopada 2013 at 19:59uważaj, bo może mocno pobrudzić ;p
alina zierold
19 listopada 2013 at 19:08Ślicznie!
Zajęczak
19 listopada 2013 at 19:26Słomka o tym wie?
———
Jaram się widokiem Twoich paznokci @_@
hatsu-hinoiri
19 listopada 2013 at 19:57Podejrzewam, że żyje w błogiej nieświadomości XD
Zajęczak
20 listopada 2013 at 15:26Najważniejsze, że w błogiej!
Fixation
19 listopada 2013 at 19:54piękne :)
Arnell
19 listopada 2013 at 19:56Fajowe nieregularne ciapki :)
aalimkaa
19 listopada 2013 at 20:05Musze koniecznie spróbować tej metody :) No i oczywiście zabezpieczę się też klejem magic, aby było mniej roboty póxniej :)
hatsu-hinoiri
20 listopada 2013 at 15:25to się uzbrój w cierpliwość na czas schnięcia kleju ;)
K.O.T.
19 listopada 2013 at 20:25ja jestem słaba w dmuchaniu ^^ kiedyś próbowałam i tak dmuchałam i dmuchałam i nic się nie poplamiłam, więc sobie darowałam :/
ale Twoje mani jest ładne, nastrojowe takie :)
hatsu-hinoiri
20 listopada 2013 at 15:26ot, pierwsza osoba, która się zmartwiła, że się nie poplamiła ;)
Ali A.
19 listopada 2013 at 20:27Ciapki super, ale znając mnie to lakier wylądował by nie na paznokciach a w buzi
hatsu-hinoiri
20 listopada 2013 at 15:27weź długą słomkę, to może się lakieru nie nałykasz ;>
Izabela LAKIEROWE ABECADŁO
19 listopada 2013 at 20:50Bardzo ciekawie to wygląda, pierwszy raz stykam się z tą metodą ..
Franka
19 listopada 2013 at 20:59ale genialne !!!
KasiaPL
19 listopada 2013 at 21:05Ale świetny efekt!
Muszę w końcu wypróbować tę metodę, ale martwi mnie wizja ubabrania wszystkiego wokół ;p
hatsu-hinoiri
20 listopada 2013 at 15:29ubabranie sprawia, że jak do tej pory tylko 3 razy ozdabiałam paznokcie tą metodą ;)
Justyna Skrzeczkowska
19 listopada 2013 at 21:07Świetne!:)Nabrałam ochoty na plucie;)
hatsu-hinoiri
20 listopada 2013 at 15:29XD
Joanna K
19 listopada 2013 at 22:36Pięknie, nigdy nie słyszałam o takiej metodzie zdobienia :)
Monik
19 listopada 2013 at 22:45bardzo fajnie wyszło :D bazowy lakier jest cudny :D ja jeszcze nigdy nie robiłam wzorków przy pomocy słomek i muszę to kiedyś zmienic :D
hatsu-hinoiri
20 listopada 2013 at 15:29Też lubię ten bazowy lakier :D
Maliniarka
19 listopada 2013 at 23:55cudowne połączenie i efekt końcowy :)
Yasinisi
20 listopada 2013 at 08:38Świetne kolory.. Bardzo w moim guście..
Kiedyś próbowałam tego "plucia" ale pamiętam, że nie osiągnęłam pożądanego efektu.. Może spróbuję jeszcze raz to będzie lepiej…
hatsu-hinoiri
20 listopada 2013 at 15:30W takim razie powodzenia :D
Słonecznik
20 listopada 2013 at 08:41Bardzo ładnie :)
Ja mam za mało siły w płucach, żeby tak dmuchnąć ;)
monica
20 listopada 2013 at 12:36dobra ja przy wodnej metodzie robię masakrę na moich rękach i wokół, gdybym zaczęła pluć podejrzewam że musiałąbym zrobić malowanie domu… ;]
hatsu-hinoiri
20 listopada 2013 at 15:24Kto wie, może efekt końcowy tak by Ci się spodobał, że zrezygnowałabyś z malowania domu ;)
ania!
21 listopada 2013 at 00:04boskie kolory! czerwień mi się baaardzo spodobała…
Eveline
25 listopada 2013 at 13:52Czego to się można dowiedzieć z blogów:) Nie miałam pojęcia o takiej metodzie:)
Marlenails
25 listopada 2013 at 14:13wow, co za efekt :) jeszcze tak ładnego połączenia nie spotkałam :)