Byle pomalować ;)

Dzisiaj mani, który powstał jedynie po to, żebym mogła sprawdzić jak wyglądają na mnie dwa użyte w nim lakiery. Czasem tak mam, że jak wpada mi w ręce coś nowego, to część idzie od razu w odstawkę, a parę sztuk tak zaprząta mi głowę, że muszę je wypróbować na sobie ;) 
Na pierwszy ogień tym razem poszedł lakier Colour Alike Typografia A. Do idealnego krycia potrzebowałam trzech warstw, bo zrobiłam niewielkie smugi przy drugiej warstwie. Myślę, że za jakiś czas, gdy trochę zgęstnieje będą mi wystarczać dwie warstwy. Miałam w planach ozdobienie paznokci jakimś kwiatowym wzorem, ale za bardzo mnie kusił Orly Lavish Bash z kolekcji Secret Society, więc nałożyłam go gąbką do makijażu na część płytki. Całość wyrównałam topem. 

 Zdjęcia przy zachmurzonym niebie 

23 komentarze

  1. ewlyn

    30 listopada 2013 at 15:20

    Jaki masz ładny kubeczek :)
    U Tamit widziałam dzisiaj jeden CA a u Ciebie drugi ładny…. oba do mnie trafia w przyszłym tygodniu :D

    1. hatsu-hinoiri

      3 grudnia 2013 at 16:33

      U CA dużo ładnych lakierów ;)

  2. Mrs Mysza

    30 listopada 2013 at 15:20

    Świetne połączenie :) Chociaz do tej pory jakoś sceptycznie podchodziłam do bieli na paznokciach (nie licząc frencza ;)) to tutaj bardzo mi się podoba

    1. hatsu-hinoiri

      3 grudnia 2013 at 16:34

      A ja właśnie białego frencha nie bardzo lubię ;)

  3. Ewulette

    30 listopada 2013 at 15:32

    Zapraszam na konkurs do mnie, możliwość wygrania ciekawych nagród : ) http://ewulette.blogspot.com/2013/11/love-me-green-konkurs.html

    Pozdrawiam i przepraszam za spam, chciałabym aby sie więcej osób o tym dowiedziało, może Tobie przypadną do gustu nagrody :)

    1. Zajęczak

      30 listopada 2013 at 16:07

      Wystarczy powiedzieć, co sądzisz o tym, co jest tematem posta i już nie będzie to tak rażący spam.

  4. Yasminella

    30 listopada 2013 at 16:03

    Piękne połączenie takie świąteczne.

  5. Zajęczak

    30 listopada 2013 at 16:06

    Jak Ty to robisz, że najbardziej banalna czynność, jaką wykonujesz na płytce paznokcia zawsze i niezmiennie wygląda atrakcyjnie? ;P

  6. Arnell

    30 listopada 2013 at 16:38

    Śliczny, od razu skojarzył mi się ze ślubem, panną młodą w białej sukni… Cudowny mani :)

  7. pannaamagdalena

    30 listopada 2013 at 17:39

    Też tak czasem mam z lakierami ;D
    Orly Lavish Bash cudny !

  8. Chilli

    30 listopada 2013 at 19:04

    o nie, nie… nic z tego :P nie przekonasz mnie :] mimo, że Lavish tak ładnie tu wygląda, to ja i tak wiem, że są w nim patyki… patykom mówię: nie ^^

    1. hatsu-hinoiri

      3 grudnia 2013 at 16:36

      Mnie już nie ruszają, może nawet niedługo polubię XD

  9. alina zierold

    1 grudnia 2013 at 08:54

    cudownie, tak świątecznie :D

  10. Marlenails

    1 grudnia 2013 at 09:25

    uwielbiam takie połączenia :)

  11. Olga

    1 grudnia 2013 at 21:03

    bardzo fajnie wygląda :)

Leave a Reply