Party Fowl

Odkąd zobaczyłam lakiery o wykończeniu “piórkowym” twierdziłam, że one nie dla mnie. Na zdjęciach mani w necie nigdy mi się nie podobały, ale w butelkach ciągle kusiły. Postanowiłam w końcu wypróbować na sobie i dalej nie wiem co myśleć ;p W skrócie: z bliska nie bardzo, a z daleka świetnie ;) 
Dzisiaj efekty pierwszej próby. Zaczęłam od nałożenia grubszej warstwy Orly Boho Bonnet z kolekcji Hope & Freedom Fest, żeby nie martwić się o krycie piórkowca. Poza tym miałam nadzieję, że dzięki temu mani łatwiej się będzie zmywać ;) China Glaze Party Fowl z kolekcji On the Horizon potrzebował dwóch warstw, żeby w miarę równo pokryć paznokcie. Po pierwszej warstwie na niektórych miałam mniej pasków niż na innych, więc nie było nawet mowy, żebym tak to zostawiła. Żeby wyrównać powierzchnię płytki dołożyłam mani jeszcze porządną warstwę Poshe.
Zmywałam metodą z folią aluminiową.

I jeszcze fotorelacja z odpalania świeczki. 
Wiem, przegięłam z liczbą zdjęć, ale takie ładne mi wyszły… ;p

35 komentarzy

  1. wiolka94

    18 września 2013 at 13:19

    A mi się podobają u kogoś :D W butelce jakoś do mnie nie przemawiają ;)

  2. nails bllablaa

    18 września 2013 at 13:22

    nie przepadam z lakierami piórkowymi… ale na Twoich paznokciach wygląda cudnie!

  3. Arnell

    18 września 2013 at 13:51

    też nie przepadam za piórkami chociaż może kiedyś się skusze :)

  4. majowe paznokciowelove

    18 września 2013 at 14:13

    Pięknie wyglądają te piórka! Bardzo mi się podobają, ale sama jeszcze nie mam. Czas to zmienić :)
    Piękne zdjęcia ze świeczką! :)

  5. Kamila

    18 września 2013 at 15:37

    W dalszym ciągu nie podoba mi się to wykończenie i chyba nigdy mi się nie odmieni. Sama mam Golden Rose Impression 09 i bardziej podoba mi się w buteleczce, niż na paznokciach. :P

  6. Justyna K

    18 września 2013 at 15:46

    o bardzo ładnie wyglądają! ;)

  7. Chilli

    18 września 2013 at 15:48

    Z całym szacunkiem moim dla Twojej osoby i paznokci Twoich, nadal piórkom mówię NIE :)

  8. sernik

    18 września 2013 at 15:50

    o, ładnie kryją te piórka. Ja mam zielono-białe z Sally Hansen. Lubię, ale przenigdy więcej na wszystkie paznokcie. ;D

  9. rogaczki

    18 września 2013 at 16:42

    mimo twojej świetnej prezentacji nie podoba mi się nadal ten piórkowy trend :( może to i lepiej dla mojego portfela, bo pewnie chciałabym kilka kolorów :D
    pozdrawiam, A

  10. Paulina S.

    18 września 2013 at 17:20

    super to wygląda :) jeszcze nie miałam poczynienia z piórkowymi lakierami :)

  11. pirelka

    18 września 2013 at 18:32

    Mnie ten manicure nie przekonuje, zwłaszcza u mnie choć u kogoś lubię popatrzeć. Natomiast zachwyciły mnie Twoje zdjęcia.

    1. hatsu-hinoiri

      28 września 2013 at 12:11

      Ważne, że przynajmniej z jednego powodu nie uciekłaś z krzykiem ;)

  12. KasiaPL

    18 września 2013 at 19:23

    Też sama nie wiem, co do końca sądzić o tych piórkach, u Ciebie bardzo mi się podobają :)

  13. Morning Crimson

    18 września 2013 at 19:45

    cudnie wyglądają, ale za dużo babrania się, nie dla mnie. Chyba, że ktoś mi zrobi :)

    1. hatsu-hinoiri

      28 września 2013 at 12:22

      Zrobi jak zrobi, lepiej najmij kogoś do zmywania ;)

  14. Una

    18 września 2013 at 19:45

    Świetnie wyglądają na Twoich paznokciach!

    Ładne zdjęcia!

  15. Ivy is my second name!

    18 września 2013 at 21:40

    podobają mi się te piórkowe lakiery i efekt jaki dają na paznokciach, naprawdę fajnie to wygląda:)

  16. puszka

    18 września 2013 at 23:44

    Mnie na szczęście piórkowy trend nie przekonuje. Na szczęście dla mojego portfela :D Chodzi chyba o to, że ja lubię precyzyjne zdobienia, a piórka to totalny chaos :) Masz jednak rację z tym, że z daleka prezentują się całkiem całkiem ;)

    1. hatsu-hinoiri

      28 września 2013 at 12:24

      A ja się chyba do tego chaosu przekonałam ;)

  17. Asiulcowa.

    19 września 2013 at 06:26

    nie lubie piórkowych ;)
    Zakochałam się w Twoich zdjęciach ;))

    1. hatsu-hinoiri

      28 września 2013 at 12:25

      Jej, kto dzisiaj takich słów używa ;)

  18. France30

    19 września 2013 at 14:07

    Fotorelacja jak najbardziej na tak :D

  19. Cherry nails

    19 września 2013 at 15:10

    no jakoś tak, sama nie wiem :P ale pazurki i zdjęcia obłędne :)

  20. Sarita

    20 września 2013 at 12:51

    Kupiłam go sobie jak byłam w Czarnogórze (i jeszcze all a flutter) i sama nie wiem. Podoba mi się, ale myślałam, że będzie większe wow ;).

  21. karcia2910

    3 października 2013 at 14:58

    nie wiem jak w realu to się prezentuje ale na zdjęciach jest b. fajnie :)

Leave a Reply