Lakierowe BOXy: Donegal 3D nail art sticker

Dzisiaj kolejny produkt z lipcowego posta, czyli Donegal 3D nail art sticker, a po polsku: naklejki na paznokcie ;)

Informacja ze strony Donegal:


– Ozdoby do naklejania na naturalne oraz sztuczne paznokcie o bardzo modnym designie.
– Naklejki
wykonane są z cieniutkiej folii, która dopasowuje się idealnie do
kształtu paznokcia. Naklejki charakteryzują się wygodą aplikacji i
trwałością wykonania.
– Przed
przyklejeniem ozdoby należy dokładnie odtłuścić paznokieć, następnie
wysuszyć powierzchnię paznokcia. W zestawie znajduje sie 10 naklejek w 5
różnych rozmiarach.
Cena na stronie sklepu: 4,19 zł.
Z naklejkami wszelkiej maści jak do tej pory miałam dużo do czynienia, więc zabierając się do aplikacji tych jakoś specjalnie się nie stresowałam ;) Z tyłu opakowania jest instrukcja obsługi.
Sugeruje ona nakładanie naklejek na gołe paznokcie, ale to nie dla mnie ;p 
Żeby wzór z sercami nie kojarzył się wszystkim walentynkowo postanowiłam postawić na letnie kolory i wykonałam żółto-różowy gradient. Zaczęłam od jednej warstwy Orly Lemonade z kolekcji Sweet. Później przy pomocy kawałka gąbki do makijażu dodałam cieniowanie lakierami Orly Lemonade i Orly Beach Cruiser (kolekcja Feel the Vibe). Żeby wyrównać płytkę nałożyłam jeszcze warstwę Poshe. 
Gdy miałam pewność, że paznokcie są już całkiem suche i utwardzone zabrałam się za aplikację naklejek.

Jak widać naklejek do aplikacji jest tylko 10, czego w przypadku wzorów całopaznokciowych bardzo nie lubię, ponieważ zawsze co najmniej jedna naklejka okazuje się za wąska na moje paznokcie. W tym przypadku wszystkie okazały się za wąskie. Sorry, ale nie mam aż takich łopat i jeszcze chyba nigdy nie trafiłam na zestaw, w którym wszystkie naklejki nie były w moim rozmiarze ;p Może bym się zmartwiła szerokością naklejek, gdybym zdecydowała się nakładać je na jakiś kremowy ciemny lakier, ale na gradiencie nie powinno się to rzucać w oczy.
Odklejenie naklejek z kartonika jest dziecinnie proste, odchodzą bez najmniejszych problemów. Przyklejenie na paznokcie też nie jest specjalnie trudne, chociaż zawsze mam problem, żeby trafić na środek paznokcia ;) Trzeba jednak przy przyklejaniu uważać, żeby ich nie porwać, bo są dosyć delikatne i jak już się przykleją, to ciężko je odkleić bez zniszczenia. Naklejki są długie, więc musiałam pozbyć się ich nadmiaru. Użyłam do tego nożyczek do paznokci i pilnika (nie mogłam się zdecydować co lepsze). Żeby utrwalić mani pokryłam go warstwą Orly Glosser. Doszłam jednak do wniosku, że naklejki tworzą na paznokciach wypukłości, więc dodałam jeszcze jedną warstwą Poshe, żeby uzyskać gładką taflę. Tak utrwalone naklejki podczas noszenia trzymają się świetnie, prędzej lakier odpryśnie niż one stracą przyczepność z lakierem ;)
W komentarzach pod postem z zapowiedzią lipcowego boxa dziewczyny mnie straszyły trudnym zmywaniem tych naklejek, ale nie było tak źle. Wystarczyło dobrze je odmoczyć w zmywaczu, a później trochę potrzeć wacikiem.
Powiem Wam, że naklejki Donegal przypadły mi do gustu, są proste w obsłudze, cenę mają przystępną i dają fajny efekt na paznokciach. Tylko ten nieszczęsny rozmiar. Nie wszyscy mają wąską płytkę i firma mogłaby to uwzględnić.

Dobra, koniec pisania, pora na zdjęcia ;)

 

Lakierowe BOXy to akcja zorganizowana przez Polskie Lakieromaniaczki, którym szefują Panna MarchewkaTamit24. Regulamin akcji możecie znaleźć TUTAJ.

I jeszcze dziewiątka dziewczyn, które też zostały wybrane do testowania :]

RedRouge – Red Rouge Nail Art
kleopatre – Riki, tiki… kosme-tiki
bopp – Nails Art by Bopp
B. – B for Beautiful Nails
aalimkaa – Blog Aalimkaa
Amethyst.. .- AmethystBlog
Kabodreams – Kabodreams
puszka – Blogowanie Puszki
pepper – Pepper and Coco

Serdecznie zapraszam na ich blogi :D

28 komentarzy

  1. Ania W

    26 lipca 2013 at 10:07

    Wow! Bardzo, bardzo, bardzo mi się podoba! :)

  2. Yasminella

    26 lipca 2013 at 10:07

    Bardzo ładnie komponują się z ombre

  3. Chilli

    26 lipca 2013 at 10:08

    ufff… jak dobrze, że się zmywają :) czekałam na tego posta XD nie widać, że są za wąskie dla Ciebie :)

    1. hatsu-hinoiri

      27 lipca 2013 at 11:26

      2-3 mm i byłyby idealne, na jednym kolorze byłoby bardziej widać ;)

  4. żaneta serocka

    26 lipca 2013 at 10:08

    piękne paznokcie, gratuluję dziewczyny, przyjemnych testów

  5. Veronique

    26 lipca 2013 at 10:15

    Mnie się najbardziej rzuciły w oczy lakiery Orly… ale piękne.. gradient jest mistrzowski, cudowne wybrałaś kolorki:) Naklejki też wyglądają bardzo fajnie , ja ma naprawdę wąską płytkę i mi również większość była za mała, może dla dzieci produkują:D

  6. ania!

    26 lipca 2013 at 10:49

    ale świetne połączenie, zakochałam się w w efekcie *.*

  7. Justyna

    26 lipca 2013 at 11:29

    Prześlicznie się prezentują :-)

  8. kleopatre

    26 lipca 2013 at 12:20

    Świetnie wyglądają:)! Ja swoje też mam w planach naklejać na cieniowaniu, zresztą uwielbiam wzorki na cieniowanej bazie:)

  9. Sawika56

    26 lipca 2013 at 13:01

    Wyglądają świetnie z tym zestawieniem kolorów!

  10. clicalice

    26 lipca 2013 at 14:02

    W połączeniu z tym ombre prezentują się naprawdę ładnie :)

  11. France30

    26 lipca 2013 at 14:26

    Wyszło to cudnie :) Ombre świetnie Ci wyszło, mi tak jeszcze nie idzie ;(

  12. asashimia

    26 lipca 2013 at 16:51

    pięknie się prezentują na gradiencie!!! myślałam,że można je użyć jako szablonu-ale skoro 3mają się fest-odpowiedź nasuwa się sama:)

  13. My roses nails

    26 lipca 2013 at 17:47

    ale świetny gradient, naklejki pasują do niego jak ulał ^^

  14. Agnieszka Ł.

    26 lipca 2013 at 20:07

    bardzo fajne połączenie. ;)

  15. Syla

    26 lipca 2013 at 20:28

    hej
    pozwoliłam sobie nominować Cię do Liebster Award
    http://lakieromaniasyli.blogspot.com/2013/07/liebster-award.html
    Byłoby mi miło jakbyś wzięła udział w zabawie :)

  16. SheLazY

    26 lipca 2013 at 20:31

    super wyglądają z takim tłem ;] ty ze zwykłych naklejek zrobisz mega świetny mani *.*

  17. bloo.

    27 lipca 2013 at 18:17

    cudowny efekt :) nie spotkałam się wcześniej z takimi naklejkami "wycinankami". Aż mam ochotę sama spróbować, ale obawiam się, że nie wyszłoby mi to równie dobrze ; )

  18. coraz-mniej

    27 lipca 2013 at 19:14

    Piękne połączenie kolorów, a naklejka tylko fajnie dopieszcza całość :)

  19. frambuesa

    10 sierpnia 2013 at 08:46

    Przepięknie Ci to wyszło :) Naklejki są świetne , nie spodziewałam się tak spektakularnego efektu :)

Leave a Reply