Kocie życie w pięciu aktach

Znowu trochę mnie nie było, ale tym razem miałam świetny powód. Musiałam pojechać do Wrocławia na spotkanie z Ali, żeby odebrać mój nowy laptop <3 Stary już od jakiegoś czasu wyłączał się sam z siebie, bo ciągle mu było za gorąco. Dlatego gdy Ali zaproponowała, że spróbuje namówić tatę, żeby mi kupił nowego w USA, to jakoś specjalnie długo się nie zastanawiałam  […]

Read more