Orly Fowl Play

Brak notatek skutecznie uniemożliwia mi podzielenie się z Wami szczegółami technicznymi tego mani ;p Wiem jedynie, że lakier to Orly Fowl Play z kolekcji Birds of a Feather. Warstwy dwie lub trzy, na pewno nie cztery ;) W użyciu było Poshe, bo lakier na końcach paznokci dosyć porządnie obkurczyło.
Przez długi czas byłam święcie przekonana, że Fowl Play jest czarny z dodatkiem czegoś. Tymczasem jest to fioletowa żelkowa baza z domieszką kolorowych flejków. Muszę kiedyś sprawdzić jak się prezentuje w macie.
Seria zdjęć w słońcu:

 Seria zdjęć w cieniu:

28 komentarzy

  1. a twist in my story.

    18 listopada 2012 at 14:52

    w końcu wiem, czemu mi się tak lakier przy końcówkach kurczy! głupie poshe :P
    a kolor genialny, byłam przekonana, że pododawałaś flakies i inne brokaty… tyle się tu dzieje :D

    1. hatsu-hinoiri

      18 listopada 2012 at 14:59

      99% że Seche zrobiłoby dokładnie to samo :P Żelki źle znoszą topy wysuszające.

  2. Rose Sélavy

    18 listopada 2012 at 14:59

    Heheh, ostatnio oglądałam sobie ponownie filmiki z kotem i jak zobaczyłam Fowl Play to od razu pomyślałam o lakierze A lakier boski, muszę użyć niedługo. :D

    1. hatsu-hinoiri

      25 listopada 2012 at 14:16

      To już chyba lakierowe skrzywienie XD

  3. Fixation

    18 listopada 2012 at 15:06

    trololo świetna bajka XD a lakier bardzo ładny:D

  4. bumtarabum

    18 listopada 2012 at 16:20

    Piękny! Uwielbiam takie ciemne lakiery z "czymś" ciekawym w środku :)

  5. annawanna

    18 listopada 2012 at 16:23

    Kocha ten lakier!<3 strasznie mi się podoba, aż szkoda mi używać mojej miniaturki:p

    1. hatsu-hinoiri

      25 listopada 2012 at 14:17

      Ja na szczęście mam wielką butlę i mi nie szkoda :D

  6. sauria80

    18 listopada 2012 at 16:27

    kosmos! galaktyka i cały wszechświat w jednej odsłonie :)

    1. tova1

      20 listopada 2012 at 13:15

      I kolejny muszmieć na liście :)

  7. Słomka

    18 listopada 2012 at 16:38

    Te flejki przypomniały mi, że kiedyś pokazywałaś taki lakier, co ja mam bardzo podobny, ale z zupełnie innej, niezbyt u nas popularnej firmy. Muszę Ci to wreszcie pokazać. <:

    Mniam, mniam.
    (Do indyka to było).

  8. rogaczki-kosmetyczne

    18 listopada 2012 at 17:36

    Kurcze, to lakier się kurczy… a ja nie wiedziałam o co chodzi :)
    Pozdrawiam
    M

  9. rogaczki-kosmetyczne

    18 listopada 2012 at 17:42

    mam i uwielbiam! póki co małe opakowanie, ale chyba pokuszę się niedługo o duże :)

  10. Callais - Turkus

    18 listopada 2012 at 19:57

    Dodatki brokatowe i flejksy dodają charakteru :)mogłabym mieć jego miniaturkę :)

  11. Mooncat

    19 listopada 2012 at 07:08

    Uwielbiam tego kota :). A lakier przepiękny, jakbym to ja miała go na paznokciach to nic bym nie robiła tylko go oglądała ;P

  12. Chabrowa

    19 listopada 2012 at 14:54

    Piękny. Lubię takie lakiery

  13. Blondii

    21 listopada 2012 at 14:02

    Strasznie podoba mi się Twoj kształt paznokci :)

Leave a Reply