Porównanie: Orly Glitz & Glamour vs. Catrice Oh My Goldness!

Czasem mam wrażenie, że ja i mój aparat żyjemy w dwóch różnych czasoprzestrzeniach. I dlatego to, co ja widzę na paznokciach różni się tak bardzo od tego, co widzi aparat. Dzisiaj jest świetny przykład tego zjawiska. Jedynie na ostatnim zdjęciu z paznokciami nasze czasoprzestrzenie się zbiegły ;)
Ale do rzeczy. Wczoraj pokazałam jak Catrice Oh My Goldness! prezentuje się na paznokciach. Kilka osób miało skojarzenie z Orly Glitz & Glamour, a bumtarabum skorzystała z okazji i poprosiła o porównanie tych dwóch lakierów. Obiecałam, że zrobię i na szczęście okazało się, że wolna chwila i słońce znalazły się szybko.
Do porównania stają: Catrice Oh My GoldnessOrly Glitz & Glamour.

Tak prezentują się pędzelki. Dla mnie pędzel Catrice zdecydowanie za gruby, do tego z jednej strony zaokrąglony, z drugiej prosty, co wcale mi malowania nie uprzyjemnia.

A tak wyglądają oba lakiery rozsmarowane na białej kartce. Oba zmieniają kolor w zależności od kąta padania światła.

Pora na prezentację na paznokciach. Na początek dwie warstwy w słońcu. Przy krótkich paznokciach w obu przypadkach krycie jest zadowalające, choć jak się przypatrzeć to na końcówkach widać niewielkie prześwity. Nie wiem co odbiło aparatowi, ale w rzeczywistości Orly wydawało mi się jaśniejsze i bardziej żółte.

Po dodaniu trzeciej warstwy nawet na długich paznokciach krycie powinno być idealne. Tak prezentują się trzy warstwy w słońcu wg aparatu ;)

I jeszcze trzy warstwy w cieniu. Tutaj już bardziej zgadzamy się z aparatem co do kolorów ;)

Jeżeli chodzi o szczegóły techniczne, to lakiery są do siebie dość podobne. Oba to bezbarwna baza z zatopionym biliardem złotych drobinek. Drobinki w Oh My Goldness! są trochę mniejsze i mniej błyskają w słońcu. Schnięcie obu lakierów porównywalne, chociaż Catrice schnie chyba odrobinę szybciej. Trwałości nie porównywałam, ale takie wykończenia lubią sprawiać problemy w rodzaju startych końcówek i niewielkich odprysków, dlatego utrwalenie topem wydaje mi się niezbędne.
Oba lakiery bardzo mi się podobają, ponieważ lubię złoto na paznokciach, a moja cera dobrze przy takich kolorach wygląda. Glitz & Glamour wydaje mi się bardziej odświętny, a Oh My Goldness! kojarzy się bardziej jesiennie.

31 komentarzy

  1. cosmocatwoman

    14 października 2012 at 13:09

    Na to czekałam ;) Wydawał się wręcz identyczny a jednak nie… Ale i tak chyba i tak kupię Catrice jako zamiennik. Dzięki za porównanie!

  2. Yasinisi

    14 października 2012 at 13:14

    Gdybym miała wybierać między nimi, to zdecydowanie postawiłabym na Orly.. Wydaje mi się taki "mniej tandetny" ;)

    1. tova1

      29 października 2012 at 13:33

      O! To dokładnie miałam napisać :P

  3. Wdowa Po Stalinie

    14 października 2012 at 13:16

    oba są tak podobne i piękne, że ciężko wybrać który ładniejszy, ale gdybym miała któryś z nich kupić, to wybrałabym tańszy z Catrice ;)

    1. Leany

      14 października 2012 at 13:28

      ja tak samo :) praktycznie nie ma między nimi różnicy, to po co przepłacać ?

    2. hatsu-hinoiri

      14 października 2012 at 13:36

      Ja tam różnicę widzę i to całkiem wyraźnie ;p

  4. wypad

    14 października 2012 at 13:27

    Orly jest ładniejszy i taki jakby skromniejszy wg mnie ;)

  5. France30

    14 października 2012 at 13:59

    Bardziej podoba mi się ten z Orly, jednak tańszy odpowiednik też ładny :)

  6. Chwila

    14 października 2012 at 14:18

    Oba piękne;-) Ale chyba skuszę się na Catrice;)

  7. Obsession

    14 października 2012 at 14:19

    Ja widze roznice i wole Orly:-)

  8. Renja MJ

    14 października 2012 at 14:29

    orly jest jaśniejszy – catrice to takie miedziane złoto bardzo podobne do opi rising star :)

  9. Paramore

    14 października 2012 at 14:42

    Ach, umieram – obydwa piękne i obydwa za żółte dla mnie :(
    Jakbym jednak miała wybierać – chwyciłabym Orly :>

  10. Brain For Sale

    14 października 2012 at 15:15

    dla mnie jednak nic nie przebiję orlika ;D

  11. Paulina

    14 października 2012 at 16:16

    fajne obydwa ze wskazaniem na catrice ;)

  12. Bastet

    14 października 2012 at 16:50

    Piękne barwy!! jesieni.;..wakacji..słońca !! :D
    aż zapragnęłam mieć kolejne odcienie w swojej małej kolwkcji

  13. Patrycja

    14 października 2012 at 17:38

    Moim zdaniem Orly ma ładniejszy odcień ale Catrice ma wygodniejszy pędzelek :)

    1. hatsu-hinoiri

      15 października 2012 at 13:47

      Dla mnie zdecydowanie pędzel Catrice nie jest wygodny XD Może jakby był równo obcięty, ale taki krzywy mi przeszkadza ;)

  14. xkeylimex

    14 października 2012 at 18:32

    Ja tam wielkiej różnicy między nimi nie widzę, ale gdybym już miała wybierać pomiędzy nimi, to wybrałabym Catrice :)

  15. Liseczek Rudy

    14 października 2012 at 18:52

    Oba wspaniałe. Nawet nie mogę się zdecydować, który podoba mi się bardziej :)

  16. Anonimowy

    14 października 2012 at 19:17

    orly <3 piekne złoto, natomiast catrice za bardzo zajezdza zółcią.

  17. cosmocatwoman

    15 października 2012 at 12:34

    Hmm… a jak pomiędzy nimi prezentowałby się wibo 349? Wiem, że to za dużo prosić o kolejne porównanie ale może chociaż któraś z dziewczyn miała okazję na własne oko porównać? Nie pogardzę nawet słownym opisem roznic;p

    1. hatsu-hinoiri

      15 października 2012 at 13:46

      Tu niestety nie pomogę, bo wspomnianego Wibka nie posiadam ^^"

  18. Antonina Guzik

    15 października 2012 at 14:34

    Nie mogę się zdecydować, który wygląda lepiej. I chociaż nie są to "mój" kolor to muszę przyznać, że wygląda naprawdę dobrze :)

  19. Kamila

    17 października 2012 at 19:48

    nie lubię złota na paznokciach, ale Orly ładniejszy.

  20. Aguś

    18 października 2012 at 09:18

    Szczerze,nie przepadam za taką ilością złota na pazurkach,ale cóż o gustach się nie dyskutuje,może kiedyś do odpowiedniej kreacji…
    Zapraszam do mnie: http://perfectbody-fit.blogspot.com/

Leave a Reply