Paznokciowy Projekt Finish – Tydzień 1: Cream # 1
No to pora rozpocząć nowy paznokciowy projekt ;> Link do notki ze szczegółami znajdziecie jak zwykle na końcu posta.
Dzisiaj zaczynam tydzień z wykończeniem kremowym. Powiem Wam, że jeszcze parę miesięcy temu kremowe wykończenie nie robiło na mnie wrażenia. Jednak dzięki mojej ulubionej firmie, czyli China Glaze, szybko to się zmieniło.
Na pierwszy ogień idzie mani wykonany trzema lakierami tej właśnie firmy. Każdy ma oczywiście wykończenie kremowe.
Jako podkład kolorystyczny nałożyłam dwie warstwy China Glaze Gaga for Green. Później zdecydowałam się na water marble przy użyciu (od najjaśniejszego):
– China Glaze Gaga for Green,
– China Glaze Starboard,
– China Glaze Holly-Day.
Całość utrwaliłam najpierw topem Konad, a następnie dołożyłam warstwę Seche.
Biedne skórki miejscami lekko zzieleniały, niestety pędzelek do czyszczenia zaczyna niedomagać. Pora zaopatrzyć się w nowy ;)
Za dzień lub dwa mam zamiar pokazać Wam kolejny mani z użyciem kremowych lakierów ;>
Mani zaprezentowałam przy okazji akcji:





ilovemakeup
20 sierpnia 2012 at 12:31wzorki przypominaja mi czterolistna koniczyne :)
xkeylimex
20 sierpnia 2012 at 12:40Mi też! :)
Piękny manicure! Podziwiam wykonanie takich wzorków przy pomocy water marble :)
hatsu-hinoiri
20 sierpnia 2012 at 12:54Takie było założenie :D
niecierpek
20 sierpnia 2012 at 12:42Dzieło sztuki :)
Anna
20 sierpnia 2012 at 12:55Jaka koniczynka fajna czterolistna. Ja tak strasznie chciałabym sobie zrobić Marble, ale lakiery nie chcą mi się w wodzie rozprowadzać i kicha, a próbowałam już ładnych kilka razy z różnymi lakierami – porażka!
hatsu-hinoiri
20 sierpnia 2012 at 13:50Niestety dobranie lakierów to najdłuższa i najtrudniejsza rzecz w tej metodzie :/ Nawet jak się niektóre lakiery rozchodzą ładnie na wodzie, to na końcu może się okazać, że i tak na paznokciu jakaś breja wychodzi >_<
Chinki całkiem dobrze w wm działają, kiedyś Sensique podstawowa kolekcja mi pasowała (nie wiem jak teraz, czy np. składu nie zmienili), widziałam też na yt, że Revlonami nieźle wychodzi.
Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek
20 sierpnia 2012 at 12:57Cudownie Irlandzkie. Zrobiłabyś furorę w pubie z pintą piwa w dłoni ;-)
hatsu-hinoiri
20 sierpnia 2012 at 13:53Hahaha, szkoda, że u mnie nie ma irlandzkiego baru i nikt nie obchodzi Dnia Św. Patryka XD
K.O.T.
20 sierpnia 2012 at 13:00Prześlicznie wyszło. Wesoło i zielono :)
wiolka94
20 sierpnia 2012 at 13:01Na początku myślałam, że to stemple koniczynki ;d
Pięknie wyszło :)
Ola i Agata
20 sierpnia 2012 at 13:16śliczne pazurki!
Chętnie bym zobaczyła jak robisz takie cuda ;D
hatsu-hinoiri
20 sierpnia 2012 at 13:54Nie da rady, nawet kamery nie posiadam ;)
ejndzel
20 sierpnia 2012 at 13:17I znowu water marble? Jesteś ostoją cierpliwości :D…
śliczne wodne koniczynki!
hatsu-hinoiri
20 sierpnia 2012 at 13:54Ostoją cierpliwości XD Dobrze, że mnie nie słychać jak się w tym babram ;>
ejndzel
20 sierpnia 2012 at 17:26No coś tej cierpliwości w sobie musisz mieć, skoro uczysz matmy :>
hatsu-hinoiri
20 sierpnia 2012 at 17:28No może, chociaż nie mnie to oceniać, tylko zastraszonym uczniom XD
ejndzel
20 sierpnia 2012 at 21:30Zastraszonym? oho, czyli może jednak Ci tej cierpliwości brakować ^^" chociaż rozumiem, cierpliwość do paznokci a cierpliwość do uczniów to pewnie zupełnie dwie różne sprawy XD
hatsu-hinoiri
21 sierpnia 2012 at 07:25To oni twierdzą, że się na matmie stresują XD A że to się przejawia gadaniem, śmianiem się i innymi dziwnymi zachowaniami, to już inna bajka ;p
A co do cierpliwości, to owszem, to zupełnie dwie różne sprawy ;>
beauty-labyrinth
20 sierpnia 2012 at 13:35Czyli generalnie mani można sprzedawać jako St. Patrick's Day :P:P świetnie Ci wyszło :) jak zawsze zresztą :)
hatsu-hinoiri
20 sierpnia 2012 at 13:56jakoś nigdy nie mogę zapamiętać kiedy jest to święto XD
Patrycja
20 sierpnia 2012 at 13:35Wow ale super :)
Panna-Kokosowa
20 sierpnia 2012 at 14:09Świetne:)
PureMorning
20 sierpnia 2012 at 14:36Ładnie :))
strawberry
20 sierpnia 2012 at 14:44koniczynki śliczne :D
Janelle
20 sierpnia 2012 at 15:17Takie idealne water marble? No niemożliwością jest! :)
Pięknie!
hatsu-hinoiri
20 sierpnia 2012 at 17:12No jak to niemożliwością, jak mam dowód na zdjęciach? ;p
Maliniarka
20 sierpnia 2012 at 16:00o żesz Ty, idealneeeeee pięęęęękne koniczynki :*
Moja Ty Guro (Guru r. żeński) :D
hatsu-hinoiri
20 sierpnia 2012 at 17:13Dobrze, że nie Góro, bo bym się obraziła XD
kleopatre
20 sierpnia 2012 at 16:54Slicznie Ci wyszło! Od razu skojarzyły mi się z koniczynkami:)
hatsu-hinoiri
20 sierpnia 2012 at 17:13I prawidłowo :D
amatris
20 sierpnia 2012 at 16:57Z miłą chęcią zobaczyłabym tutorial jak doszłaś do efektu takich koniczynek. Uwielbiam wszystko co związane z Irlandią, tamtejszą kulturą więc jestem tymi twoimi koniczynkami wręcz chorobliwie zachwycona <3 i muszę napisać: JA TEŻ TAK CHCE!!!! :D
hatsu-hinoiri
20 sierpnia 2012 at 17:18Na mnie nie masz co liczyć, bo zdjęcia tego nie oddadzą. Ale przeprowadziłam mały research na yt i proszę bardzo: http://www.youtube.com/watch?v=ThvYt11z_rs&list=PL9897F44C750F9766&index=14&feature=plpp_video :D
amatris
20 sierpnia 2012 at 20:19Baaaaaaaaardzo bardzo Ci dziękuję :D!
hatsu-hinoiri
21 sierpnia 2012 at 07:25Proszę bardzo :D
tysialikethis
20 sierpnia 2012 at 17:01piękne :)
A drop of happiness
20 sierpnia 2012 at 17:33świetne, muszę w końcu spróbować tej metody :)
hatsu-hinoiri
21 sierpnia 2012 at 07:27Powodzenia :)
Cookie Monster ^^
20 sierpnia 2012 at 17:41Cuudne! <3
http://seizethem.blogspot.com/
MadAsAHatter
20 sierpnia 2012 at 17:50Zzieleniałam i ja – z zazdrości ;). W dodatku myślałam widząc miniaturkę, że namalowałaś koniczynki, a tu zrobiłaś takie boskie koniczynki za pomocą water marble. Wyższa szkoła jazdy!
hatsu-hinoiri
21 sierpnia 2012 at 07:28No popatrz, jakoś nie wpadłam nigdy na to, żeby ręcznie zmalować koniczyny XD
Paubia
20 sierpnia 2012 at 17:51super wzorek ;)
Agusiak747
20 sierpnia 2012 at 17:53wygląda to rewelacyjnie! :)
Renia MJ
20 sierpnia 2012 at 18:27rewelka :) uważaj bo jeszcze się ktoś pomyli i będzie chciał zrywać :)
hatsu-hinoiri
21 sierpnia 2012 at 07:28Schowam ręce do kieszeni ;)
Hazel Eyed
20 sierpnia 2012 at 19:07rewelacyjny wzorek! cudnie wyszły te koniczynki =) i to z water marble – zazdroszczę i podziwiam
Callais - Turkus
20 sierpnia 2012 at 19:18wyszły, jak koniczynki :) cudowne!
Oliwka
20 sierpnia 2012 at 19:40Wyszło ślicznie :D
Kamila
20 sierpnia 2012 at 20:16water marble! ojjj, podoba mi się, kiedyś próbowałam tej metody, ale warstwa pływającego lakiery była za gruba i nie chciała wyschnąć – nigdy więcej, pozostawiam to paznokciowym specjalistkom. :P
hatsu-hinoiri
21 sierpnia 2012 at 07:30Też takie coś mam. Wszystko wina lakierów. Trzeba się napracować, żeby je odpowiednio dobrać :)
KOSMETASIA
20 sierpnia 2012 at 20:36pieknie :)
Ania
20 sierpnia 2012 at 21:55Jakie śliczne!!
Moje wm jeszcze nie do końca wychodzą, ale ćwicze ;-)
hatsu-hinoiri
21 sierpnia 2012 at 07:30Ćwiczenie czyni mistrza :D
The Wonderful Pinkness
21 sierpnia 2012 at 05:58łaaaaaaał!
przepięknie po prostu! ja jak nie mogłam tak nadal nie mogę zabrać się za WM :-P
hatsu-hinoiri
21 sierpnia 2012 at 07:30Mi się znowu powoli przejada ;)
Chabrowa
21 sierpnia 2012 at 09:08Koniczynki ;) Piękne są
monica
21 sierpnia 2012 at 12:28wooooooooooooooooooow!
agnesss25
21 sierpnia 2012 at 14:47wow!!zjawiskowe!!
Fixation
22 sierpnia 2012 at 15:41nie no, to jest za dobre!
sabbatha
22 sierpnia 2012 at 19:54idealne <3
tova1
23 sierpnia 2012 at 20:50Piękne :)
wiem jak to jest z tym dobieraniem lakierów do watermarble. Zużyłam cały zółty lakier i gucio z tego wyszło, bo pozostałe źle zastygały :(
hatsu-hinoiri
24 sierpnia 2012 at 05:14Nooo przy ostatnim prawie 1/3 Chinki mi poszła O.o