Hean Fashion Advance Disco Fluo

Hean Fashion Advance Disco Fluo to kolejny lakier, który dostałam od firmy Hean do testowania. Sama nigdy bym go nie kupiła, ponieważ na dyskoteki nie chadzam i z ultrafioletem nie mam do czynienia. W sumie nie wiedziałam jak się za niego zabrać, ale wpadłam na pomysł, gdy zastosowałam jako top w mani prezentowałam TUTAJ.

 

Butelka jaka jest każdy widzi. Zgodnie z opisem na niej lakier świeci w ultrafiolecie. Wierzę producentowi na słowo, bo nie miałam jak tego sprawdzić. Producent zaleca malować odtłuszczone paznokcie dwoma warstwami, a specjalny składnik wybiela paznokcie i przywraca im blask.
Sprawdziłam to na jednym paznokciu, ale Wam nie pokażę, bo nie mam zwyczaju chwalić się żółtymi pazurami ;p Lakier owszem wybiela paznokcie, ale nie odbarwione wcześniej żadnym lakierem. Ja ostatnio zażółciłam sobie paznokcie zieleniami z Wibo i niestety żadnego cudownego wybielenia płytki nie zauważyłam. Natomiast część paznokcia nieodbarwiona lakierem rzeczywiście zrobiła się dużo bielsza.
Lakier nakładany samodzielnie schnie bardzo szybko i daje ładną błyszczącą taflę.
Ponieważ nie lubię jak coś mi się marnuje postanowiłam spróbować jak spisałby się jako top. I tu niestety rozczarowanie. Lakier ładnie wysycha i mógłby utrwalić np. wzór wykonany farbami akrylowymi, ale niestety zmienia kolor większości lakierów. To pewnie ten wybielający składnik. W każdym razie efekty widać na zdjęciach.

 

Dla mnie Hean Fashion Advance Disco Fluo jest zupełnie nieprzydatny, jednak osoby lubiące błysnąć w ultrafiolecie powinny być z niego zadowolone.

41 komentarzy

  1. wiolka94

    5 maja 2012 at 15:37

    O no proszę ja dość często mam styczność z ultra fioletem ;p Przydałby się ;p

  2. sabbatha

    5 maja 2012 at 15:38

    takie nic :D

    bo są granice, których przekraczać nie wolno ;)

    1. hatsu-hinoiri

      5 maja 2012 at 15:40

      mniej niż zero ;p

      ale chociaż lakier, a nie kolorówka od virtual XD

    2. sabbatha

      5 maja 2012 at 16:24

      e ja ostatno dostalam fajny podklad i super szminke od nich :D

    3. hatsu-hinoiri

      5 maja 2012 at 16:29

      to fajnie, ale jednak się całą kolorówką zajmujesz, a dla mnie recenzowanie pudrów i cieni to robota na siłę :/

  3. Yasinisi

    5 maja 2012 at 15:39

    Nie kusi wcale.. Jakoś sobie nie wyobrażam świecenia w ultrafiolecie.. Kto by chciał się tak w oczy rzucać? ;)

  4. MadameBijou

    5 maja 2012 at 15:41

    trochę efekt "żelowości" ma, więc jeśli ktoś nie idzie do klubu, też będzie miał frajdę z używania. miałam podobny lakier z Bell i czasami potrafił ciekawie lekko zmienić kolor. ja polecam dla tych dziewczyn, które chcą poeksperymentować :)
    pozdrawiam i zapraszam
    MadameBijou

    1. hatsu-hinoiri

      5 maja 2012 at 15:47

      Szkoda tylko, że trudno przewidzieć czy wyjdzie to lakierowi na dobre czy nie ;)

  5. ejndzel

    5 maja 2012 at 15:42

    niektóre zmienione kolorki mi się podobają :) ale świecić to bym nie chciała :P na szczęście też nie mam styczności z ultra fioletem

  6. Fixation

    5 maja 2012 at 15:47

    my secret zmienił z szarego na niebieski :P nie podoba mi sie to! bunt :D

  7. tysialikethis

    5 maja 2012 at 15:48

    a tam takie phii:))
    ale biel wybielił że aż oczy szczypią,jak w reklamie Vizira ;O
    :)

  8. adrianna

    5 maja 2012 at 16:02

    wiesz co lakierem UV można fajnie "odpicować" paznokcie. ja bym Ci radziła nałożyć go na jakiś lakier np niebieski, niby nic, ale jak wyjdziesz z takimi paznokciami na zewnątrz (najlepiej kiedy jet jasno, ale słońce już sie pomału chowa), lakier uv podbije kolor, zyska takiego troszkę neonu i będzie miał takie podbicie fioletowe :)

    1. hatsu-hinoiri

      5 maja 2012 at 16:30

      Całkiem możliwie, tyle że mi na takim efekcie nie zależy, bo wolę czym innym odpicować paznokcie ;)

  9. asia:)

    5 maja 2012 at 16:05

    mi lakiery zielone z wibo też z żółciły paznokcie:)

  10. BlackRose

    5 maja 2012 at 16:06

    Nie lubię takich lakierów. Miałam kiedyś taki z Wibo.

  11. Agga

    5 maja 2012 at 17:00

    No w sumie na upartego zmienia kolor lakieru bazowego, wiec costam robi ;)

  12. Obsession

    5 maja 2012 at 17:25

    powinnaś zatem rozpocząć traskę po dyskach by zabłysnąć XD
    aha! i mi jechałaś że ma żółciaki a sama się przyznałaś :P niezłe z Ciebie ziółko :P

    1. hatsu-hinoiri

      5 maja 2012 at 17:29

      zaraz tam pojechałam :P stwierdziłam fakt i nawet nie potępiłam ;p

  13. Obsession

    5 maja 2012 at 17:49

    tak zmieniając temat na mniej imprezowy pozwól, że zapytam o czcionkę co ją masz na paluszkach hę?:>

    1. hatsu-hinoiri

      5 maja 2012 at 17:53

      hand made by hatsu-hinoiri XD
      pisane przy pomocy tableta graficznego, mniej więcej tak bazgrolę na żywo ;)

    2. Obsession

      5 maja 2012 at 18:08

      o Ty sprytna :> musisz ja opatentować :D

    3. Słomka

      7 maja 2012 at 20:02

      Właśnie. Twoje pismo rzuciło mi się w oczy bardziej niż to fluo.

    4. hatsu-hinoiri

      7 maja 2012 at 20:03

      mam nadzieję, że pozytywnie się rzuciło ;)

  14. Julysa

    5 maja 2012 at 18:28

    kiedyś mi się takie klimaty podobały, ale na dyskę już nie chadzam:-)

  15. Aoi-chan

    5 maja 2012 at 19:32

    Ciekawa propozycja od hean, jednak ja bym się na taki nie skusiła xd

  16. kleopatre

    5 maja 2012 at 19:38

    Mam takiego "przyjemniaczka" z Vipery ;)

  17. Maaartucha

    5 maja 2012 at 19:38

    W przypadku niektórych kolorków, fajnego efektu nadał :)

  18. Mavia

    5 maja 2012 at 20:03

    To nie dla mnie:). Jakoś nie jestem bywalczynią dyskotek…:D

  19. Zajęczak

    5 maja 2012 at 20:05

    Onegdaj moja macierz miała taką zapalniczkę z bajerem w postaci intenzzywwwnie niebieszczej diody umieszczonej u dołu – mogłabyś takę posiadać i sobie nią świecić od czasu do czasu i cieszyć się, jak Hean świeci w ultrafiolecie ;D

    1. hatsu-hinoiri

      5 maja 2012 at 20:07

      A przed sekundą pomyślałam: ciekawe gdzie się Zając podziewa XD

      Moja macierz nie ma niestety takie zapalniczki, więc mam tak zwane problemy techniczne ;)

  20. Whiskey88

    5 maja 2012 at 21:06

    Raz się urządziłam taką bezczebelną uv. miałam czerwone pazurki a po jej użyciu przybrały barwę jakże już mniej cudnej różowej maliny :/

  21. Paramore

    5 maja 2012 at 21:36

    Ja stronię od dyskotek, więc cudak ten nie dla mnie :>

  22. karminowe.usta

    5 maja 2012 at 22:07

    Ja unikam dyskotek, więc to zdecydowanie zbędny wydatek…

  23. Mooncat

    6 maja 2012 at 03:28

    Zaskakują mnie te lakiery, w życiu nie przyszłoby mi do głowy żeby świecić paznokciami na dyskotece.

  24. Chabrowa

    6 maja 2012 at 09:57

    Nieprzydałby mi się do niczego

  25. tova1

    6 maja 2012 at 14:39

    Moim ulubionym lakierem był (bo już jest niedostępny w sprzedaży) wybielający lakier z YR. Miałam po nim piękne jasne pazurki. Jestem ciekawa czy ten działa podobnie.

  26. Paulina

    7 maja 2012 at 10:06

    fajny!

    a to dziwne ze red angel nie chce do PL, chyba musial miec jakies nieprzyjemnosci..

  27. kinia12345

    24 października 2012 at 17:23

    Hejka a może skoro i tak go nie zużyjesz mogłabyś mi go przysłac?XD

    1. hatsu-hinoiri

      24 października 2012 at 18:52

      Nawet nie wiem czy go jeszcze mam XD

Leave a Reply