Ebalay Rose Water #010

Nie ma to jak testować lakier, nie porobić notatek i liczyć na swoją dobrą pamięć. W weekend siadłam żeby napisać recenzję i okazało się, że po dwóch tygodniach nawet nie pamiętam ile warstw nałożyłam ^^” I w ten oto sposób po raz pierwszy od roku miałam na paznokciach ten sam lakier dwa razy w miesiącu, bo w końcu musiałam się dowiedzieć m.in. co z tymi warstwami ;)
Jaki lakier spotkał zaszczyt częstego używania? Ebalay Rose Water #010 (obstawiam, że Rose Water to może być nazwa serii, ale trudno mi ocenić). Lakier ten dostałam do próbowania od sklepu KKCenterHK możecie go znaleźć na ich stronie pod nazwą EBALAY Light Green Gold Dust Styling Nail Polish [EBALAY-G010]
Butelka o dziwnym kształcie ma pojemność 15ml i kosztuje 7.37, czyli po “naszemu” niecałe 24zł. Pędzel jest gruby, ale da się nim bezproblemowo operować. Lakier to zielona baza, w której pływa srebrny bardzo drobny brokat. Krycie lakieru jest bardzo dobre, zatem do layeringu się nie nadaje. Pierwsza warstwa schła wolno, ale nie tragicznie wolno, a po wyschnięciu była zdecydowanie chropowata. Ponieważ końcówki paznokci były jeszcze nałożyłam drugą warstwę, która  schła odrobinę dłużej niż pierwsza (całkiem
przyzwoicie jak na drugą warstwę), jednak na utwardzenie trzeba było
poczekać dłużej. Lakier w dalszym ciągu nie był idealnie gładki, więc warstwa topa dla mnie okazała się niezbędna.
O ile dobrze pamiętam za pierwszym razem lakier wytrzymał na paznokciach trzy dni i odprysnął tylko w jednym miejscu, ponieważ przywaliłam paznokciem w klamkę. Później lakier zmyłam, bo dłużej nie wytrzymuję  z jednym mani ;)
Zmywanie o dziwo nie przysparza wielkich problemów. Trzeba jedynie dobrze nasączony wacik potrzymać na paznokciu kilkadziesiąt sekund dłużej niż przy “zwykłym” lakierze.
Zdjęcia w słońcu

Przy drugim użyciu postanowiłam paznokcie dodatkowo ozdobić. W tym celu na czubki paznokci przy pomocy gąbki nałożyłam China Glaze Some Like It Haute. A całość pokryłam Essie Good to go! (top wysuszający).

 Zdjęcia w słońcu.
I jeszcze butelka na deser.

55 komentarzy

  1. lorraine

    23 kwietnia 2012 at 18:21

    Sam w sobie w porzadku, z dodatkiem cieniowania calosc jest sliczna :)

  2. Obsession

    23 kwietnia 2012 at 18:21

    nie wiem ile Ty tam tego w rzeczywistości napaćkałaś ale jest bosko :>
    chce go! cho się wymienimy na Wibo XD

    1. hatsu-hinoiri

      23 kwietnia 2012 at 18:31

      Zaraz, zaraz. Co tak w tobie pożądanie wzbudziło? To zielone czy Chinka? XD

    2. Obsession

      23 kwietnia 2012 at 19:39

      [zielone pożądanie ale chinkę weźmie za Wibo na dokładkę]

    3. hatsu-hinoiri

      23 kwietnia 2012 at 19:41

      Chinki są niewymienialne :P
      Co do zielonki to muszę sprawę dogłębnie przemyśleć, przydałoby się podanie i trzy załączniki ;P

    4. Obsession

      24 kwietnia 2012 at 05:50

      tja, i opłata skarbowa w wysokości 24PLN :D

    1. Pazurek

      23 kwietnia 2012 at 19:18

      Prześliczny, taki magiczny! Muszę go mieć:)

  3. eszka

    23 kwietnia 2012 at 18:26

    Piękny, wersja z Essie fantastyczna :) ale u Ciebie zawsze wszystko na tip top :D

    1. Zajęczak

      23 kwietnia 2012 at 18:42

      No właśnie, zawsze ciężko mi cokolwiek napisać, bo zawsze będzie to "pięknie", "cudownie", "szaleję za…", itepe i tede…
      Jednocześnie to jeden z najczęściej odwiedzanych przeze mnie blogów :P

    2. eszka

      23 kwietnia 2012 at 18:52

      na niektórych blogach mogę pisać do znudzenia takie słowa :D

    3. hatsu-hinoiri

      26 kwietnia 2012 at 12:56

      A ja mogę do znudzenia czytać takie słowa, więc dziewczęta nie krępujcie się :D

  4. Zajęczak

    23 kwietnia 2012 at 18:39

    Ślę pokłony, ja nie mam do swoich pazurów cierpliwości ;)
    Pięknie wkomponowałaś te połyskujące farfocle na koniuszkach paznokietków, niesamowicie to wygląda :)

    1. hatsu-hinoiri

      26 kwietnia 2012 at 12:58

      *kłania się do pasa w podzięce*

  5. Fixation

    23 kwietnia 2012 at 18:55

    ahaha no nieźle, ja to co chwile mam ten sam lakier, ale co tam ja do Ciebie – w końcu mam ich tylko 50parę :D

    1. hatsu-hinoiri

      26 kwietnia 2012 at 12:59

      Jak się ma ilości hurtowe, to nie można się ograniczać do używania kilku ;)

  6. Tuśka

    23 kwietnia 2012 at 19:11

    Cudo poprostu ahh brak słów :D

  7. Julysa

    23 kwietnia 2012 at 19:14

    bardzo, bardzo, bardzo ciekawy efekt:-)

  8. Yasinisi

    23 kwietnia 2012 at 19:26

    W buteleczce chyba nie zwróciłabym na niego uwagi, ale na paznokciach wygląda pięknie. A zdobienie chinką super do niego pasuje..
    Ja zaraz zabieram się za swój Ebalay :D

    1. hatsu-hinoiri

      26 kwietnia 2012 at 13:00

      Wzięłam go głównie zaciekawiona co to będzie za wykończenie ;)

  9. MADA

    23 kwietnia 2012 at 19:27

    połączenie wygląda świetnie :)

  10. lidzia007

    23 kwietnia 2012 at 19:29

    ebalay bardzo ładny, a z cieniowaniem to już w ogóle szał :)

  11. ninnette

    23 kwietnia 2012 at 20:16

    z tym cieniowaniem wygląda genialnie :D
    zrób mi taaaaaakie :D:D

    1. hatsu-hinoiri

      26 kwietnia 2012 at 13:01

      Dawaj :D *bierze lakier do ręki*

  12. The Wonderful Pinkness

    23 kwietnia 2012 at 20:22

    ulżyło mi, bo ja też rzadko kiedy noszę ten sam lakier na pazurkach więcej niż raz w miesiącu… :-PPP

    1. hatsu-hinoiri

      26 kwietnia 2012 at 13:01

      'rzadko kiedy' to i tak częściej niż u mnie XD

  13. Kamcia2306

    23 kwietnia 2012 at 20:27

    zgadzam się z ninnette, z cieniowaniem wygląda świetnie :) Powinnaś zmienić pracę bo marnujesz się w szkole :P

  14. WalkingOnAir

    23 kwietnia 2012 at 20:35

    Z cieniowaniem prześliczne :)) Bardzo mi się podoba :))

  15. karminowe.usta

    23 kwietnia 2012 at 20:53

    Cieniowanie wygląda genialnie;)

  16. ejndzel

    23 kwietnia 2012 at 21:22

    z tym cieniowaniem to miodzio

    1. Paramore

      23 kwietnia 2012 at 21:26

      Zgadzam się, dech zapiera *.*

  17. monica

    23 kwietnia 2012 at 21:35

    druga opcja jest super taka morska :)

  18. BlondeShopaholic

    24 kwietnia 2012 at 00:03

    Świetny efekt cieniowania! Szkoda, że moje paznokcie jeszcze nie są w idealnym stanie :/ zapraszam serdecznie na mojego bloga, na którym już niebawem będę spełniać kosmetyczne życzenie :-) Sama wybierzesz to co chciałabyś mieć, jednak z różnych przyczyn tego nie masz lub nie możesz mieć :-) Może lakier Essie, Orly lub OPI? :-) Zapraszam serdecznie!

  19. Aoi-chan

    24 kwietnia 2012 at 04:05

    Przepiękny lakier. Uwielbiam takie *u* Ślicznie wygląda też z ozdobą z China Glaze :)

  20. Anuullaa

    24 kwietnia 2012 at 06:01

    Co wejdę do Ciebie na blog, to piszę tylko ochy i achy, ale co ja mam pisac jak Ty takie notki dodajesz:):) Z cieniowaniem wygląda bombowo:)

    1. hatsu-hinoiri

      26 kwietnia 2012 at 13:05

      Pisz pisz, nie mam nic naprzeciwko ;)

  21. tova1

    24 kwietnia 2012 at 08:36

    Piekny jest, dobrze, że nie mój odcień, bo już by wylądował na mojej (i tak wyjątkowo długiej ostatnio) liście muszmieciów :)

  22. Mooncat

    24 kwietnia 2012 at 09:40

    Ślicznie wygląda, a z cieniowaniem jeszcze lepiej. Właśnie mi przypomniałaś, że dawno już nie robiłam nic z gąbką na paznokciach :).

  23. Little XXS

    24 kwietnia 2012 at 10:23

    cudowny jest! Też bym chciała :)

  24. fashionistka

    24 kwietnia 2012 at 17:47

    Hej!
    prowadzisz świetny blog! masz bardzo ładne paznokcie:)
    ja również prowadzę blog o stylizacji paznokci:)
    oczywiście obserwuję i zapraszam do mnie;*
    Pozdrawiam!

    bllablaa.blogspot.com

  25. Słomka

    24 kwietnia 2012 at 19:37

    Ja bym Ci skradła, ale tego poprzedniego Ebalaya. :)

    1. Słomka

      27 kwietnia 2012 at 16:35

      Nie, no coś Ty, ehehe, po co Ci sejf zaraz, ehehe.

Leave a Reply