Holo

Dzisiaj mało pisania, dużo zdjęć. Jedno od razu na zachętę ;)

Kocham wszystkie holograficzne lakiery i chcę Wam dzisiaj jeden z nich pokazać. Jest to Golden Rose Holographic Color numer 101. Buteleczka jest niewielka, zaledwie 5,5ml. Producent twierdzi, że lakier jest szybkoschnący i nie kłamie ;) Rano pomalowałam paznokcie 2 warstwami i po pół godzinie poszłam na zakupy. Jednak wyschnięcie to jedna rzecz. Inna rzecz to stwardnienie lakieru do momentu, kiedy pakowanie zakupów do torby nie będzie groziło zarysowaniami ;) Na to lakier potrzebuje więcej czasu. 

Na zdjęciach mam nałożone 2 warstwy, które pełnego krycia nie zapewniają ale mi to wcale przy tym lakierze nie przeszkadza. Jak ktoś lubi idealne krycie to musi dołożyć przynajmniej jeszcze jedną warstwę. Inne wyjście to zacząć od dowolnego dobrze kryjącego lakieru i na niego dać lakier holograficzny. W zależności od lakieru pod spodem można uzyskać różne efekty końcowe ;>
Seria zdjęć w słońcu. Nie mogłam się zdecydować, które wybrać XD

 I zdjęcia w cieniu.

A na koniec mały dodatek w postaci stempla. ostatnio ciągle stempluje i w końcu postanowiłam odkurzyć swój zestaw płytek :) Wyszło trochę krzywo, ale efekt końcowy świetny. Niestety zaszło słońce i zdjęcia tylko w cieniu. Nie oddają w pełni efektu, ale coś tam widać ;) Do stemplowania użyłam płytki Konad m60. Lakier to Essence Nail Art Magnetics 03 Magic Wand!. Magnesu nie umiem dobrze używać, więc rzuciłam go w kąt, ale lakier jest tak mocno napigmentowany, że stempluje się świetnie a do tego daje ciekawy metaliczny połysk.

Przy okazji chcę dziewczynom podziękować za pamięć przy tagach (o ile dobrze pamiętam są to Cristina, Katie i MADA)  :) Jeżeli znajdę czas, to może zrobię. Ale uprzedzam, że zwykle psuję zabawę i tagi się na mnie kończą ^^”

A teraz pytanie: Kto chce do mnie na blogrolla? ;>

13 komentarzy

  1. Katie

    12 sierpnia 2011 at 13:47

    Blogroll? jaaa! :D

    Mam podobny odcień holo (tylko że firmy CM). Kiedyś pomyślałam, że jak położe na czerwony to będzie fajnie wyglądać no i mniej warstw nałoże. Brak mi słow było na to co powstało, od tego momentu kłade tylko solo nawet jak trzeba 3 warstw…
    Fajnie wygląda z kropeczkami :)

  2. angees

    12 sierpnia 2011 at 14:57

    Ja chcę tego Golden Rose! :) Bardzo fajnie się prezentuje z tymi stempelkami :)

  3. M

    12 sierpnia 2011 at 16:11

    wyszło super. Bardzo mi się podoba.

  4. jjjustii

    12 sierpnia 2011 at 19:20

    Cudny ten kolorek, dobrze, że odkurzyłaś stepmelki bo efekt strasznie mi się podoba, świetne są te kropki. Holo i magnetics- interesujące połączenie:)

  5. Malinowy Kuferek

    13 sierpnia 2011 at 16:49

    Spokój w obliczu "naprawy" był tylko i wyłącznie w tym poście, realnie niesamowicie przeżywam to i wkurzam się xD

    Ostatnio uzależniłam się od brokatowych lakierów, a ten jest piękny *_* chce!

  6. Paramore

    13 sierpnia 2011 at 19:59

    Wersja z kropeczkami jest bardzo fajna :)

  7. lidzia007

    13 sierpnia 2011 at 21:04

    hej! oTAGowałam Twój blog :) http://lidzia007.blogspot.com/2011/08/tag-30-pytan-kosmetycznych.html pozdrawiam!

    cudowny holoś! też cee taki buuuuuuuu ;)

  8. Kamuś xoxo

    14 sierpnia 2011 at 11:35

    cuuuudowny kolor! nigdy wcześniej takiego nie widziałam :( a z kropeczkami to już w ogóle ideał ^^

    http://www.xoiknowyoulovemexo.blogspot.com

  9. emka516

    14 sierpnia 2011 at 19:21

    niesamowite ! wygląda identycznie jak lakier z OPI z serii Katy Perry ! cudowny efekt ze stempelkami ;-))

  10. zakręcona_

    25 sierpnia 2011 at 13:02

    piękny efekt!
    ja zgłaszam się do blogrolla! :)

Leave a Reply