Coś dla srok ;)

Nudzę się czekając na paczkę z Barbry, więc dzisiaj dłuższa notka, ze sporą liczbą zdjęć.
Na zdjęciach mam 2 warstwy czarnego lakieru My Secret nr 121, 2 warstwy CR (to ten czerwony), na palcu serdecznym 2 warstwy Essence Twins 06 Edward  i na tym wszystkim 1 warstwę Seche Vite, bez którego schłoby to parę dobrych godzin. Zdjęcia po 3 dniach noszenia i widać starte końcówki, ale to raczej wina czarnego lakieru i tego, że mam w tym momencie raczej krótkie paznokcie. Przy krótszych lakiery mi się przeważnie szybciej ścierają z końcówek.
 Zdjęcia przy zachmurzonym niebie.

Na początek chciałam wam zprezentować najgorzej śmierdzący lakier, jaki kiedykolwiek zdarzyło mi się wąchać. Kupiłam go w sklepie z chińskimi rzeczami i kosztował całe 4zł za 15ml. Buteleczka całkiem ładna, tylko zakrętka bije w oczy taniochą ;) 
Sam lakier to oczywiście glitter. W bezbarwnym lakierze pływają sobie czerwone sześciokąty i identyczny w kolorze drobny brokat. Po pierwszym otwarciu myślałam, że padnę od smrodku XD Ale teraz już tak na mnie nie działa, czyli można się przyzwyczaić ;) Takie negatywne wrażenie wzięło się u mnie z tego, że żaden z wąchanych przeze mnie do tej pory lakierów tak nie “pachniał”. Zapach ma dość specyficzny.
Tajemnicze CR na butelce rozszyfrowałam jako Care Romeis numerek na spodzie butelki o 40. Samo malowanie może niektórym przysporzyć trochę trudności. Po pierwszej warstwie na pazurkach miałam w zasadzie sam brokat, bez tych większych drobinek. Ale dla chcącego nic trudnego, maźnęłam lakierem kilka razy po kartce i patyczkiem przeniosłam sobie większe kawałki na paznokcie. Na koniec pomalowałam paznokcie drugą warstwą lakieru. 
Glitter daje na paznokciu grubą warstwę, co może być dla niektórych dodatkowym utrudnieniem. Nawet nie chcę myśleć ile to mogłoby schnąć, na szczęście ja od dawna ułatwiam sobie życie przy pomocy Seche Vite. Następnym razem zacznę od nałożenia sześciokątów i dopiero pomaluje tym lakierem paznokcie. Efekt powinien być podobny, a warstw mniej ;) I to za jedyne 4 zł ;)

 Zdjęcia pod lampką.

A teraz ostrość na serdeczny palec ;)

  Zdjęcia przy zachmurzonym niebie.

Większość z Was zna ten lakier, dlatego się nie będę rozpisywać. To oczywiście glitter Essence z serii Twins. Numer 06 Edward.

W bezbarwnym lakierze zatopione zielone kwadraty oraz zielony i turkusowy brokat. Śmierdzi normalnie ;)
Malowanie takim glitterem to czysta przyjemność. Nakłada się cienką warstwą i prawie idealnie rozprowadzane są wszystkie drobinki, zarówno te małe jak i duże.
Również tego lakieru nałożyłam 2 warstwy. Przy czerwonym CR świetnie kontrastował i wyglądał jeszcze piękniej :D
 Zdjęcia pod lampką.
A teraz z innej beczki ;) Moja psiapsiółka, której czasem się chwalę na co tracę pieniądze, pojechała do Japonii (mam nadzieję na jakieś fajne upominki :D ) i nie mam komu pokazać moich wczorajszych zakupów. Dlatego padło na Was. Patrzcie co za śliczności wczoraj sobie wypatrzyłam :)

Kupione w sklepie “I am”. Nie przepadam za piórami w uszach, ale te sówki mnie pokonały :D Kupiłam sobie jeszcze wsuwki z motylami, ale zapomniałam im zdjęcie zrobić ^^”

Zakupy z “Lolity”.

Trzymajcie kciuki, żeby listonoszka z paczką dzisiaj przyszła ;)

13 komentarzy

  1. Katie

    11 sierpnia 2011 at 12:06

    świetny ten czerwony glitter! <3

  2. Cristina

    11 sierpnia 2011 at 13:02

    Oh, love that polish!

    You have a little award on my blog (opinionated little finger)! ;-)

  3. Carmen10210

    11 sierpnia 2011 at 13:07

    Ten czerwony glitter jest cudny <3 a Edzio mi się nie podoba:)
    Zakupy też są super :)

  4. M

    11 sierpnia 2011 at 13:18

    Edward moja miłość, której od miesiąca nie ma w mojej naturze. Sama jestem kolczykową maniaczką. Śliczne te sówki.

  5. jjjustii

    11 sierpnia 2011 at 13:22

    Pazurki bardzo ładne, te dwa kolorki świetnie do siebie pasują; co do kolczyków to się zakochałam.. pierwsze sówki i ostatnie są cudne!!

  6. Katsuumi

    11 sierpnia 2011 at 14:21

    Wow, jestem pod wrażeniem tych paznokci :) są piękne! :)

  7. Paramore

    11 sierpnia 2011 at 15:04

    Świetny mani, pięknie połączone kolory! No i ten glitter *.*
    Sówki są genialne :))

  8. angees

    11 sierpnia 2011 at 20:13

    Ładnie się prezentuje na paznokciach no i cenowo bardzo fajnie :)
    Sówki są najlepsze! Jak widzę "I am" to od razu trochę czasu zleci…

  9. gabryś

    14 sierpnia 2011 at 17:59

    jak sie zmywaja brokaty z serii twins? bez problemu czy trzeba jednak troche sie namachac?

  10. adrianna

    4 września 2011 at 17:43

    warto chyba było znieść smrodka bo wygląda świetnie!

  11. FlowerPowerxD

    8 października 2011 at 16:15

    świetne lakiery.;D
    muszę mieć ten zielony z Essence . xD

  12. Bleksi

    24 października 2012 at 10:08

    Ale piękne lakiery :D ten zielony super ;))

Leave a Reply